Informacje

Skandal wokół Gerharda Schroedera narasta / autor: pixabay.com
Skandal wokół Gerharda Schroedera narasta / autor: pixabay.com

Czy Schroeder w końcu wyleci z Nord Stream 2

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 7 września 2020, 16:55

    Aktualizacja: 7 września 2020, 16:58

  • 2
  • Powiększ tekst

Gerhard Schroeder, były kanclerz Niemiec i wieloletni bliski współpracownik rosyjskich koncernów energetycznych został wezwany przez niemieckich polityków do rezygnacji z urzędów i stanowisk w Rosji.

W odpowiedzi na zatrucie Aleksieja Nawalnego politycy CDU i Zielonych wezwali byłego kanclerza RFN Gerharda Schroedera do rezygnacji ze stanowiska przewodniczącego rady dyrektorów budującej gazociąg spółki Nord Stream 2 - informują niemieckie media.

Były kanclerz Gerhard Schroeder musi natychmiast zrezygnować z urzędów i stanowisk w Rosji - powiedział Johann Wadephul, wiceprzewodniczący frakcji CDU/CSU w Bundestagu berlińskiemu dziennikowi „Tagesspiegel”.

Jego zdaniem kontynuacja współpracy Schroedera z zależnymi od rosyjskiego rządu koncernami oznaczałaby akceptację nieludzkiego zachowania i „byłaby głęboko niegodna byłego kanclerza federalnego”.

Gazeta zaznacza, że Schroeder nie chce komentować wzrostu napięcia w stosunkach niemiecko-rosyjskich związanego ze sprawą otrucia lidera antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego.

Pełniący stanowisko kanclerza do 2005 r. polityk, krótko po złożeniu urzędu rozpoczął intratną współpracę z rosyjskimi koncernami energetycznymi, która trwa już ponad dwukrotnie dłużej niż jego praca jako szefa niemieckiego rządu.

Gerhard Schroeder wielokrotnie wypowiadał się na temat stosunków niemiecko-rosyjskich m.in. nawołując do zniesienia unijnych sankcji nałożonych na Rosję w związku z jej zaangażowaniem na Ukrainie oraz podkreślając wiarygodność Rosji w kontaktach gospodarczych. Były kanclerz uznawany jest przez niektórych za głównego lobbystę Władimira Putina w Niemczech - pisze „Tagesspiegel”.

Wielu polityków i biznesmenów europejskich za skandaliczną uznawali decyzję o objęciu przez Gerharda Schroedera lukratywnego stanowiska w spółce Nord Stream 2.

Kanclerz musi teraz zdecydować, czy stoi po stronie demokracji i praw człowieka” - przekazała w niedzielę grupie medialnej Funke przewodnicząca frakcji Zielonych w Bundestagu Katrin Goering-Eckardt, która również wezwała Schroedera do rezygnacji z pracy na rzecz Gazpromu. Rosyjski koncern jest jedynym właścicielem firmy Nord Stream 2 AG. Zieloni żądają również wstrzymania budowy rurociągu - dodała agencja DPA.

W reakcji na wydarzenia związane z Aleksiejem Nawalnym kilku czołowych polityków niemieckiej chadecji wezwało kanclerz Angelę Merkel do zawieszenia budowy gazociągu. Początkowo szefowa niemieckiego rządu, która jest zwolenniczką projektu NS2, uznawała, że nie należy łączyć ze sobą sprawy Nawalnego i tematu gazociągu.

W poniedziałek rzecznik rządu Steffen Seibert oświadczył, że Merkel nie wyklucza objęcia sankcjami NS2 w odpowiedzi na podejrzenia otrucia Nawalnego. W weekend podobne stanowisko wyrazili m.in. minister spraw zagranicznych Heiko Mass i minister obrony Annegret Kramp-Karrenbauer, którzy podkreślili, że władze Rosji muszą pomóc w wyjaśnieniu sprawy Nawalnego.

PAP/RO

CZYTAJ TEŻ: A jednak? Merkel nie wyklucza sankcji na Nord Stream 2

UE jak lew broni Nord Stream 2

Kreml pewny swego w sprawie Nord Stream 2

Powiązane tematy

Komentarze