Informacje

KUKE wprowadza zmiany w ubezpieczeniach eksportu / autor: pixabay.com
KUKE wprowadza zmiany w ubezpieczeniach eksportu / autor: pixabay.com

Rewolucyjny system wsparcia dla eksporterów

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 23 listopada 2020, 12:50

  • 1
  • Powiększ tekst

Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych planuje, że na początku 2021 r. eksporterzy będą mogli skorzystać z nowej odsłony systemu wsparcia, który obejmie również banki finansujące proeksportowe projekty realizowane w Polsce, a także zachęci do inwestycji w naszym kraju kolejne zagraniczne firmy, poinformował ISBnews.TV prezes KUKE Janusz Władyczak.

Już od stycznia 2021 roku będziemy w stanie zaoferować całkowicie odmieniony system wsparcia eksportu, który jednocześnie będzie jednym z najciekawszych w Europie. Nowy system będzie jeszcze lepiej dostosowany do aktualnych potrzeb przedsiębiorców, potrzeb instytucji finansujących i jednocześnie bardzo mocno nas zbliży do najbardziej rzutkich agencji wsparcia eksportu z Europy Zachodniej - powiedział Janusz Władyczak w rozmowie z ISBnews.TV.

CZYTAJ TEŻ: Papież miał koronawirusa? „Lekarze nie wiedzieli, czy uda mi się przeżyć”

KUKE, oferując swoje rozwiązania, nie będzie oceniało tylko czy lokalny producent prowadzi działalność eksportową.

W nowym systemie będziemy chcieli podchodzić zupełnie inaczej niż dotychczas - patrzymy na tzw. interes narodowy, czyli ile firma odprowadza podatków w Polsce, jaki ma wkład w gospodarkę, ile zatrudnia osób, jakie są perspektywy jej rozwoju i na bazie takich informacji ocenimy projekt danej firmy, realizowany poza granicami - powiedział Janusz Władyczak.

Dodatkowo, KUKE będzie nawiązywać ścisłą współpracę z międzynarodowymi koncernami, które są obecne już w Polsce, albo zamierzają wejść na nasz rynek i oferować im kompleksowe ubezpieczenie zarówno finansowania ich inwestycji w naszym kraju, jak i bieżącej działalności eksportowej. Premiowane ma być chociażby otwieranie centrów kompetencji i centrów badawczo-rozwojowych.

Mamy nadzieje, że to dodatkowo zachęci przedsiębiorców międzynarodowych do tego, żeby inwestować w naszym kraju. I stąd prowadzić swoją ekspansję na inne rynki – stwierdził Janusz Władyczak.

KUKE pracuje również nad rozwiązaniami, które wesprą lokalne banki.

CZYTAJ TEŻ: Jest kolejna szczepionka! Jej skuteczność to 90 proc!

Będziemy w stanie ubezpieczać finansowanie projektów, które toczą się w Polsce. To jest przełomowe rozwiązania. Po raz pierwszy nie ‘idziemy’ tylko i wyłącznie w projekty poza Polską, ale także te, które są w Polsce i będą służyły rozwojowi eksportu. Je również chcemy ubezpieczać. Jest bardzo dużo nowych zakładów, linii produkcyjnych - a tego typu inwestycje są finansowane z reguły z kredytów. Chcemy wyjść z rozwiązaniem skierowanym dla banków, które pozwoli nam ubezpieczyć to finansowanie, zdejmując z nich ryzyko, a tym samym zwiększając ich możliwości dalszego kredytowania danego przedsiębiorstwa - wyjaśnił Janusz Władyczak.

Według KUKE, będzie to idealnym rozwiązaniem na najbliższe lata, żeby wspomóc rozwój rodzimych przedsiębiorców i dać oddech zarówno im, jak i instytucjom finansującym. Warunkiem będzie to, że dana inwestycja będzie służyła eksportowi produktów czy usług.

Poza tym - jak dodał prezes - na bazie obserwacji obecnego kryzysu KUKE poza kilkoma rozwiązaniami, nad którymi obecnie pracuje, chce zaoferować gwarancje płatności.

Wielu polskich przedsiębiorców ma z tym problem. Mieliśmy dużo pytań, czy jesteśmy w stanie złożyć importową gwarancję za przedsiębiorcę, który stracił właśnie limit od swojego kontrahenta np. we Włoszech, Francji, Niemczech. Przyszedł kryzys i limit został ograniczony. Polski przedsiębiorca musiał bardzo szybko znaleźć środki, żeby móc przedpłacić zamówienie. Czyli nie miał już odroczonego terminu płatności, a musiał przejść na płatność z góry, co automatycznie dość mocno zakłócało jego płynność - powiedział Władyczak.

W tym roku KUKE wprowadziło dwa nowe rozwiązania dla eksporterów. Jedno z nich obejmuje rynek Unii Europejskiej i wybranych krajów OECD.

Kryzys spowodował, że komercyjni ubezpieczyciele, którzy do tej pory chętnie udzielali limitów na kontrahentów naszych przedsiębiorców, nagle przestali to robić. Ryzyko stało się dla nich nieakceptowalne.

Stąd nasz pomysł, który nazwaliśmy GAP, czyli ubezpieczenie powstałej luki na rynku. Zarówno dla krajów UE, jak i wysoko rozwiniętych krajów OECD, takich jak Stany Zjednoczone, Kanada czy Japonia, to rozwiązanie bardzo dobrze działa- wyjaśnił Janusz Władyczak.

CZYTAJ TEŻ: Gospodarka będzie wolniej wracała do formy

Drugi instrument o nazwie „Polisa bez granic” skierowany jest do przedsiębiorców eksportujących na pozostałe rynki, m.in. krajów na wschód od Polski, azjatyckie, Bliskiego Wschodu, Afryki czy Ameryki Łacińskiej.

To rynki, na które trafia ok. 10 proc. polskiego eksportu, podczas gdy do krajów UE prawie 80 proc. Niemniej jednak są bardzo istotne z punktu widzenia dywersyfikacji eksportu. Tam też pojawia się mnóstwo ciekawych okazji i polscy przedsiębiorcy wchodzą ze swoją ofertą w momencie, gdy dotychczasowi dostawcy z różnych powodów musieli z nich zrezygnować. Jako przykład takich możliwości Janusz Władyczak wskazał np. towary szybkozbywalne eksportowane do Dubaju czy Singapuru.

KUKE ubezpiecza transakcje handlowe polskich przedsiębiorców na całym świecie, w tym w Polsce. Jako jedyna firma w Polsce prowadzi także ubezpieczenia długoterminowych projektów eksportowych o charakterze inwestycyjnym i udziela gwarancji ubezpieczeniowych z gwarancjami Skarbu Państwa. Należy do Grupy Polskiego Funduszu Rozwoju.

ISBnews/ISBnews.TV/RO

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze