Informacje

zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay
zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay

68-latka oszukana metodą "na wnuczka" na 250 tys. zł

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 17 grudnia 2020, 12:40

  • 2
  • Powiększ tekst

68-letnia mieszkanka powiatu koszalińskiego przekazała oszustowi prawie 250 tys. zł. Uwierzyła w historię o śmiertelnym wypadku, który spowodowała osoba z jej rodziny. Przekazane pieniądze miały być dla adwokata, na pomóc w uniknięciu aresztu i kary – poinformowała w czwartek koszalińska policja

Czytaj też: UWAGA! Babcia wyrzuciła przez okno 75 tys. zł dla „wnuczka”

Do oszustwa doszło w środę. Jak wynika z policyjnych ustaleń, 68-letnia mieszkanka powiatu koszalińskiego (Zachodniopomorskie) odebrała telefon od osoby podającej się za członka rodziny, który poinformował ją, że spowodował wypadek komunikacyjny i potrzebuje pieniędzy.

Kobieta była przekonana, że rozmawia członkiem rodziny, który potrącił dziecko i pilnie potrzebuje 400 tys. zł na adwokata, w przeciwnym wypadku trafi do aresztu na trzy miesiące i poniesie karę. Po kilkunastu minutach do mieszkania przyszedł mężczyzna z kapturem na głowie i maseczką na twarzy. Odebrał przygotowane oszczędności, prawie 250 tys. zł – poinformował st. asp. Rafał Skoczylas z KMP w Koszalinie.

68-latka o tym, że padła ofiarą oszusta, zorientowała się po fakcie. Powiadomiła policję.

Czytaj też: Wyłudzili 185 tys. zł z tarczy finansowej

St. asp. Skoczylas przestrzega przed podejmowaniem w pośpiechu decyzji o przekazywaniu pieniędzy osobom po wcześniejszym odebraniu telefonu od „wnuczka” czy „policjanta”. Przypominamy, że policjanci nigdy nie żądają od nikogo wpłaty pieniędzy na wskazane konta oraz nie przyjeżdżają odebrać pieniędzy. To jest sposób działania oszustów – zaznaczył st. asp. Skoczylas.

Dodał, by o każdym podejrzanym telefonie pilnie poinformować policję pod numerem alarmowym 112.

PAP/mt

Powiązane tematy

Komentarze