Informacje

Debata na temat bezpieczeństwa kulturowego  / autor: Polska Wielki Projekt
Debata na temat bezpieczeństwa kulturowego / autor: Polska Wielki Projekt

POLSKA WIELKI PROJEKT: Bezpieczeństwo kulturowe

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 29 maja 2021, 13:11

    Aktualizacja: 29 maja 2021, 17:03

  • 0
  • Powiększ tekst

Bezpieczeństwo kulturowe nie zależy tylko od tego co dzieje się na zewnątrz, ani od różnorodnych narracji i opowieści, które są tworzone o Polsce, ale także od tego jak postrzegamy i widzimy samych siebie. To niektóre wnioski,jakie wynikają z debaty: Bezpieczeństwo Kulturowe podczas drugiego dnia Kongresu Polska Wieki Projekt.

Prowadzący panel przypomniał, że celem Kongresu jest podtrzymywanie kruchej więzi łączącej wspólnotę polityczna, która jest nieodzownym warunkiem podejmowania wszelkich wysiłków modernizacyjnych.

W debacie wzięli udział jako paneliści: Mateusz Piotrowski - prezes stowarzyszenia Pacjent Europa; Edwin Bendyk- prezes zarządu Fundacji im. Stefana Batorego; Andrzej Zybertowicz – socjolog; Barbara Schabowska - dyrektor Instytutu Adama Mickiewicza. Moderator był: Michał Łuczewski.

Bezpieczeństwo kulturowe to kultura tworzenia tożsamości i ciągłości, kultura przypominania kim byliśmy, jakie są nasze ukryte zasoby, ale też kultura, która sprawia, że możemy iść daje - mówił w podsumowaniu prowadzący debatę nt. bezpieczeństwa kulturowego dr hab. Michał Łuczewski.

W czasie debaty omawiano szereg zagadnień związanych z bezpieczeństwem kulturowym. Prowadzący panel odnosząc się do wypowiedzi jednego z panteistów, że Polska jest krajem „końca i początku” – i, że skoro naszym przodkom udawało się tworzyć przez setki lat polską kulturę i wyjść obronną ręką ze wszystkich traum stwierdził:

Pomyślałem , że dziś jesteśmy w zacznie lepszej sytuacji niż przez ostanie stulecia.

Odniósł się też do anegdoty opowiedzianej podczas panelu przez prof. Andrzeja Zybertowicza:

Ta anegdota Lecha Kaczyńskiego wydaje mis bardzo dobrze to pokazuje, ze Polska jest kruchym krajem , który znika, ale za każdym razem budzi się. Budzi się często krajem silniejszym , z nadzieją, z solidarnością. W tym sensie Polska kultura jest bardzo ludzka, bo kruchość jest tym, co definiuje człowieka, ale nie jest kruchością szkła, które się zbija i go już nie ma, ale taką, która po traumie budzi się jako jeszcze silniejsza.

Bezpieczeństwo kulturowe to tez takie właśnie podejście.

Prof. Andrzej Zybertowicz przytoczył w czasie spotkania anegdotę, którą opowiadał Lech Kaczyński. W ten sposób profesor odniósł się do  kwestii budowania polskiego bezpieczeństwa kulturowego i państwowego.

Kluczem jest anegdota opowiadana w wąskim gronie przez Lecha Kaczyńskiego. Prezydent: Panowie, nie zdajecie sobie sprawy jak potrafi być utrudniające prowadzenie polityki i deprymujące, gdy jakiś przywódca mówi, że Polacy są biednym narodem i mieliśmy zabory, potem była okupacja niemiecka, na waszych ziemiach zrobiono holokaust, a potem żyliście pod reżimem komunistycznym. Lech Kaczyński odpowiadał wówczas: szybko wypracowałem sobie na to odpowiedź. My przez tysiąc lat potrafiliśmy powstrzymać ciśnienie germańskie na naszych granicach. Tu była granica ekspansji germańskiej, która trwała od czasów pierwszego tysiąclecia. To my zbudowaliśmy kraj, który promieniował na Europę Środkowo-Wschodnią. Mieliśmy Unię Lubelską. To my zatrzymaliśmy nawałnicę islamu pod Wiedniem. To w 20. roku uchroniliśmy Europę przed epidemią komunizmu. Nasza „Solidarność” to było pierwsze wychodzenie z systemu komunistycznego. Podsumowywał : wtedy inaczej na mnie patrzą. Wtedy inna jest rozmowa.

W czasie spotkania usłyszeliśmy wypowiedź Mateusz Piotrowskiego, prezes stowarzyszenia Pacjent Europa: na temat sytuacji Polski w Europie:

Mieliśmy spotkanie jako „Pacjent Europa” z polskim europosłem. Z odsieczą przybył kardynał Turkson. (…) Wydaje mi się, że cokolwiek byśmy osobiście uważali, to pewne zakorzenienie Polski w Kościele powszechnym pomaga zrozumieć to, co mówimy. Gdy mówimy o solidarności, to jest to zrozumiałem przez te dwie rzeczy. Historię wiary, którą jakoś dzielimy i przez historię solidarności. (…) Na tym spotkaniu poczułem duże wsparcie.

Wskazujemy, że Europa nie jest dobrze przygotowana na pandemię. (…) Opowiadamy nasz, polski interes, uniwersalnym językiem. (…) Błędem Polski było to, że nasze partykularne historie, interesy opowiadaliśmy w partykularnym języku, a nie języku uniwersalnym. Jest pewien język wartości, którymi staramy się mówić — dodał prezes stowarzyszenia Pacjent Europa.

Z kolei Barbara Schabowska, dyrektor Instytutu Adama Mickiewicza, mówila, aby promując polską kulturę na Zachodzie nie eksportować polskich wojen kulturowych.

Widzimy, że wysoka jakość polskiej kultury, niezależnie od tych zagrożeń wewnętrznych i zewnętrznych, które sprowadzałyby się do pozycjonowania Polski jako kraju półperyferyjnego, postkolonialnego, który potrzebuje Zachodu, by się modernizować i nie potrafi wyjść z własną propozycją, bo należy do rodziny kultur barbarzyńskich. To zagrożenie wewnętrzne sprowadza się do konfliktów w kulturze i wojnie kulturowej. (…) Polskie wojny kulturowe wpływają na to, w jaki sposób możemy prezentować kulturę. (…) Nie eksportujemy konfliktu, to bardzo ważne.

Istotnym fragmentem debaty była wypowiedź prof. Andrzej Zybertowicz, który opisał spotkanie z  unijnym dyplomatą, które odbyło się kilka dni temu:

Ten moment uświadomienia sobie jak ważna jest Polska w oczach innych miałem około tygodnia temu. Rozmawiam z dyplomatą jednego z nie największych krajów Unii. I pytam go, o co chodzi z tym listem przedstawicieli placówek dyplomatycznych ws. LGBT i Polski. On mówi: byliśmy zmuszani do tego. Zarówno dyplomaci jak i nasze centrale. A ja mówię: a dlaczego nam to robicie? On odpowiada: A dlaczego pan się dziwi? Zawsze byliście polem bitwy.

Tłumaczył, że  starcie cywilizacyjne rozgrywa się na naszych ziemiach.

On pokazywał jak kluczowe miejsce w obecnej konfiguracji polityczno-kulturalno-militarnej ma Polska. Mówił, że nie zdajemy sobie sprawy, jak ważną rolę pełnicie w Europie. Jesteście krajem frontowym Europy. Przez projekt Trójmorza pokazujecie, że być może jesteście jedynym krajem, który otwarcie nie boi przeciwstawić się Niemcom. A wielu dyplomatów najpierw czeka co powie niemieckim dyplomata, a dopiero potem oni zabierają głos. Pokazujemy, że w Unii może być przestrzeń podmiotowości. Często robimy to nieudolnie, nieprofesjonalnie. Ale to, że mówi mi dyplomata z innego kraju, że jest to widziane, jest doceniane, to pokazanie, że mamy kompleksy, zaległości, nie możemy zamykać na nie oczy, ale musimy się przezwyciężać – powiedział prof. Andrzej Zybertowicz.

Głos zabrał też Edwin Bendyk, prezes zarządu Fundacji im. Stefana Batorego:

Bliska jest mi koncepcja Rzeczypospolitej jako narodu politycznego, złożonego z wielu etnosów, pluralistycznego, który spaja się przez jakąś wizję republiki. Projekt kościuszkowski jest moim zdaniem najbliższy ideałowi. Tak zdefiniowana republika może swoimi działaniami różne elementy projektu kulturowego wspierać.

Drugi panel to dyskusja o koncepcji prof. Jana Bogusławskiego odbudowy Zamku Królewskiego w Warszawie. O tym temacie rozmawiać będą Magdalena Gawin - Generalny Konserwator Zabytków; Jakub Lewicki - Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków; Wojciech Fałkowski - dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie oraz Bożena Radzio - historyk sztuki.

Po przerwie odbędzie się dyskusja w ramach panelu „Zamek Królewski w Warszawie jako centrum kultury narodowej. Przeszłość i wizja przyszłości”. W dyskusji udział wezmą: Juliusz A. Chrościcki - historyk sztuki; Wojciech Fałkowski - dyrektor Zamku Królewskiego w Warszawie; Jerzy Miziołek - historyk sztuki.

O godz. 16.00 wręczona zostanie nagroda im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Otwarta zostanie również wystawa. Głos zabierze premier Mateusz Morawiecki.

Czytaj także: POLSKA WIELKI PROJEKT 2021: Bezpieczeństwo zdrowotne Polaków jest dziś najważniejsze

Czytaj także: POLSKA WIELKI PROJEKT 2021 - Bezpieczeństwo finansowe

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze