Informacje

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Polska rzepakową potęgą!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 1 sierpnia 2021, 16:00

  • Powiększ tekst

Polska zaliczana jest do grona największych producentów rzepaku w Unii, jego uprawa rośnie, bo wzrasta zapotrzebowanie na olej m.in. do produkcji biopaliw. Polska jest też dużym eksporterem tego surowca - informuje Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

Polska jest trzecim w UE-27 producentem rzepaku, po Niemczech i Francji, średnio z 13 proc. udziałem w unijnej produkcji. Od 2007 r. krajowe zbiory rzepaku rosną. W 2020 r. GUS oszacował jego zbiory 2,9 mln ton, o ok. 23 proc. wyższym niż w 2019 r. zwiększa się też powierzchnia tej uprawy, w ubiegłym roku - o ok. 6 proc. do 0,9 mln ha.

Według Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych oraz Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju (PSPO) tegoroczne zbiory rzepaku zapowiadają się dobrze. Zostały one wstępnie oszacowane na ok. 3,2 mln ton. Ocenia się, że areał uprawy wzrósł do 1 mln hektarów.

Areał uprawy rzepaku w naszym kraju rośnie, ale jest to proces, który wynika z wielu czynników - zaznaczył dyrektor generalny PSPO Adam Stępień. Zmiany w wielkości zbiorów rzepaku wynikają z dużej wrażliwości upraw na warunki atmosferyczne, podatności na wymarzanie, a także nietolerancji na niedobory opadów wiosną, co wpływa ujemnie na plonowanie. Ponadto słabe efekty przynosi uprawa na niskiej jakości glebach.

Rzepak przerabiany jest na olej, który jest wykorzystywane na cele spożywcze i produkcji biopaliw. W 2020 r. w Polsce przerobiono po raz pierwszy ponad 3 mln ton ziarna. W sumie wyprodukowano 1,25 mln ton oleju, z czego ok. 500 tys. ton przeznczone jest do konsumpcji.

Z danych KOWR wynika, że większa podaż ziarna wpływa na wzrost jego eksportu. W okresie lipiec 2020 – maj 2021 r. wywóz rzepaku z Polski wyniósł 372 tys. ton i był o 13 proc. większy niż w porównywalnym okresie sezonu 2019/2020. Wartość eksportu wzrosła o 7 proc., do 154 mln euro. Głównym odbiorcą polskiego rzepaku były Niemcy (329 tys. ton, 88 proc. udziału w strukturze eksportu).

Pomimo tego, że Polska zwiększa eksport rzepaku, to jednocześnie jest jego importerem. Zakłady olejarskie w naszym kraju dysponują niewykorzystanymi mocami produkcyjnymi, a zapotrzebowanie na olej na rynku unijnym jest duże - wyjaśnił przyczyny importu Stępień. Podkreślił, też, że wraz ze wzrostem produkcji rzepaku, jego przywóz zmniejsza się.

Jak podał KOWR, w okresie jedenastu miesięcy sezonu 2020/2021 (tj. lipiec 2020 – maj 2021 r.) do Polski zaimportowano 397 tys. ton nasion rzepaku (głównie z Czech), o 14 proc. mniej niż rok wcześniej. W okresie lipiec 2020 – maj 2021 r. saldo handlu zagranicznego rzepakiem było ujemne i wyniosło 25 tys. ton wobec deficytu 133 tys. ton w porównywalnym okresie sezonu 2019/2020.

Produkcja rzepaku jest mniejsza od zapotrzebowania rynku wewnętrznego, co oznacza, że Polska nie jest w pełni samowystarczalna. Skutkuje to uzupełnianiem krajowych zasobów rzepaku na rynkach zewnętrznych” - zaznacza KOWR.

Wskaźnik samowystarczalności Polski w produkcji rzepaku w ostatnich latach jest zróżnicowany i zależy przede wszystkim od poziomu zbiorów oraz od zapotrzebowania wewnętrznego. Wskaźnik samowystarczalności w produkcji rzepaku w sezonie 2019/2020 oszacowano na poziomie 83 proc., wyższym niż w poprzednim sezonie, ale niższym niż w sezonach 2013/2014 2015/2016 i 2017/2018. Z uwagi na dobre zbiory rzepaku w 2020 r. wskaźnik samowystarczalności w sezonie 2020/2021 może wynieść blisko 90 proc.” - informuje KOWR.

Ceny rzepaku na giełdzie Matif wahają się, ale są one o ok. 35 proc. wyższe niż rok temu. Notowania na tej paryskiej giełdzie wyznaczają poziom cen surowca w poszczególnych krajach , tym w Polsce.

Dynamiczny wzrost cen rzepaku spowodowany był napiętym bilansem światowym i dużym spadkiem zapasów globalnych rzepaku u progu sezonu 2020/2021 przy utrzymującym się popycie szczególnie ze strony krajów azjatyckich i UE. Odnotowano ponadto wzrost zainteresowanie olejem na cele konsumpcyjne, ale także do produkcji biopaliw.

Według notowań resortu rolnictwa, pod koniec czerwca br. cena zakupu rzepaku ukształtowała się na rekordowym poziomie 2 723 zł/t, o 59 proc. wyższym niż w porównywalnym okresie przed rokiem. Choć w kolejnych tygodniach ona nieco spadła, to i tak była o ponad 40 proc. wyższa niż rok wcześniej.

Jak zapewnił dyrektor generalny PSPO Adam Stępień, uprawa rzepaku jest bardzo opłacalna dla rolników.

Do rozpoczęcia tegorocznych żniw rzepakowych krajowe ceny skupu nasion będą pozostawały na wysokim poziomie. Będzie to odzwierciedleniem sytuacji na giełdach zagranicznych, na których sytuacja cenowa będzie pod wpływem popytu ze strony chińskiego przemysłu biopaliwowego i paszowego. Duże znaczenie cenotwórcze będą miały również napływające informacje o stanie plantacji z rynku kanadyjskiego. (PAP)

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych