WYWIAD
RAPORT Nie wchodzimy w biznesy niezwiązane z naszą branżą
Myśląc o ekspansji zagranicznej, trzeba działać w biznesie o potencjale globalnym i mieć odpowiedni potencjał nie tylko finansowy, ale również kompetencyjny i innowacyjny - mówi wGospodarce.pl Ryszard Florek, prezes zarządu FAKRO.
Mariusz Staniszewski: W jakim momencie rozwoju firmy podjął Pan decyzję o zagranicznej ekspansji?
Ryszard Florek: Podejmując decyzję o produkcji okien dachowych zdawałem sobie sprawę, że bardzo ważne są korzyści skali - a żeby je osiągnąć trzeba być obecnym na rynku globalnym. Natomiast ekspansję zagraniczną przyspieszyły działania dumpingowe na rynku polskim naszego duńskiego konkurenta.
Co zdecydowało o przejmowaniu kolejnych marek i przedsiębiorstw zagranicznych?
FAKRO angażuje się w temat przejmowania innych firm tylko wtedy, kiedy jest możliwość przejęcia segmentu rynku uzupełniającego naszą paletę produktów albo powiększenia korzyści skali. Nie wchodzimy w biznesy niezwiązane z naszą branżą i niewzmacniające naszej obecnej działalności.
»» Raport o zagranicznej ekspansji polskich firm czytaj tutaj:
RAPORT Polskie zdobywanie świata
»» Wywiad z Krzysztofem Domareckim, głównym akcjonariuszem Seleny czytaj tutaj:
RAPORT W XXI wieku nie ma łatwych rynków
Co się zmienia w firmie, gdy zaczyna działać w różnych krajach, a nawet na różnych kontynentach?
Rozwijając się w innych krajach staramy się opierać na współpracy z lokalnym wspólnikiem, co zmniejsza koszty controlingu. Jeżeli nie udaje nam się znaleźć partnera, wtedy rozwijamy spółki-córki FAKRO – wówczas nasze zaangażowanie musi być większe.
W którym z krajów, gdzie obecne są Wasze firmy, biznes prowadzi się najłatwiej?
Generalnie dla firm z Polski dużo łatwiej rozwijać się w krajach Europy Środkowej niż w Europie Zachodniej, bądź w innych krajach na świecie. My na wszystkich rynkach odczuwamy silne antykonkurencyjne działania naszego duńskiego konkurenta.
Dlaczego tak niewiele polskich firm decyduje się na ekspansję zagraniczną?
Aby myśleć o ekspansji zagranicznej, trzeba widzieć taką potrzebę i mieć określone przewagi nad lokalnymi konkurentami. Firmy decydują się na ekspansję głównie dlatego, aby pozyskać niezbędne korzyści skali i być konkurencyjnym na rynku. W biznesach, w których już optymalne korzyści skali uzyskuje się na rynku rodzimym, ekspansja zagraniczna nie ma sensu, ponieważ się nie wygra konkurencji z lokalnymi konkurentami, którzy działają u siebie. Myśląc o ekspansji zagranicznej, trzeba działać w biznesie o potencjale globalnym i mieć odpowiedni potencjał nie tylko finansowy, ale również kompetencyjny i innowacyjny. Te elementy pomagają osiągać sukces za granicą. W czasie kiedy FAKRO zaczynało produkcję, czyli 35 lat temu, podobne pomysły w Europie i na świecie miało co najmniej 40 innych firm. Do dziś na świecie przetrwały tylko trzy: duńska, niemiecka i polskie FAKRO.
Rozmawiał Mariusz Staniszewski
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Kto i ile naprawdę zarobi na mundialu? Ta lista nie jest oczywista
„Afera sianowa”: Trzaskowski się pogrążył
To pewne: od 2028 r. będą nas karać za emisję CO2!
»»ETS2 – Bruksela nie odpuści! – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.