Informacje

Zboże  / autor: Pixabay
Zboże / autor: Pixabay

INWAZJA NA UKRAINĘ

Rosja nadal kradnie zboże. Trwa plądrowanie Ukrainy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 17 stycznia 2023, 14:53

  • Powiększ tekst

Plądrowanie Ukrainy trwa. Masowiec „Matros Pożynicz” nadal wywozi do syryjskiego Tartusu zboże skradzione na Ukrainie. Poinformował o tym Yoruk Isik, szef Bosphorus Observer, stambulskiej firmy badającej ruch statków w cieśninach czarnomorskich, cytowany we wtorek przez agencję „Ukrinform”.

Bosforus Observer już wcześniej dostarczał dowody ujawniające złożone mechanizmy kradzieży ukraińskiego zboża.

Isik stwierdził, że jednostka „Matros Pożynicz” przepłynęła przez Bosfor z okupowanego Sewastopola do syryjskiego portu Tartus, wioząc 27 tysięcy ton zrabowanej pszenicy. Ekspert uznał to działanie za „zbrodnię wojenną” popełnioną przez przedsiębiorstwa państwowe.

Yoruk Isik, który w ubiegłym roku ukuł zwrot „pranie pszenicy”, określając tak złożony system rosyjskich kradzieży, transportu i zacierania śladów, uważa, że wyrafinowany przemyt trwa nadal. Wykorzystywane są w nim sfałszowane dokumenty okrętowe, statki wywożące pszenicę wyłączają transpondery, aby ukryć swój port wyjścia, a czasem przeładowują towar na morzu. Zdarza się, że zboże ukraińskie i rosyjskie jest mieszane, co ma uniemożliwić wykrycie jego pochodzenia. Tylko w pierwszej połowie 2022 roku Rosja ukradła około 500 tysięcy ton ukraińskiej pszenicy, o wartości sięgającej 100 milionów dolarów, by sprzedać ją z zyskiem.

Departament Stanu USA zwrócił uwagę na „Matrosa Pożynicza”, a także inne statki, jak „Matros Kokoszka” i „Michaił Nenaszew”, już w pierwszych miesiącach wojny, podejrzewając te statki o przewożenie zrabowanego zboża.

Czytaj też: Grzmot następcą Pioruna? Przed polską bronią drży cały świat!

PAP/kp

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych