Informacje

Dziennikarz Robert Mazurek / autor: Fratria
Dziennikarz Robert Mazurek / autor: Fratria

W Niemczech "grupa przestępcza" w Polsce "aktywiści klimatyczni"

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 17 kwietnia 2024, 20:19

    Aktualizacja: 17 kwietnia 2024, 21:01

  • Powiększ tekst

W Niemczech grupa aktywistów klimatycznych „Ostatnie Pokolenie” została uznana za organizację przestępczą. W Polsce grupa aktywistów klimatycznych „Inicjatywa Wschód” próbowała w poniedziałek zablokować mosty Śląsko-Dąbrowski i Świętokrzyski. Wcześniej ta grupa oblała farbą pomnik warszawskiej Syrenki i zakłócała koncert w Filharmonii Narodowej. Dziennikarz Robert Mazurek zaprosił aktywistkę Dominikę Lasotę do studia RMF, żeby porozmawiać o przyczynach stworzenia organizacji „Inicjatywa Wschód”.

W Warszawie od kilku dni grupa aktywistów klimatycznych zwana „Inicjatywą Wschód” protestuje min. o to by zakazać budowy autostrad i dróg ekspresowych w Polsce. W zamian proponuje rozbudowę transportu publicznego.

Nieposłuszeństwo obywatelskie to jest jedna z form protestu, do których mamy prawo - mówiła w RMF FM Dominika Lasota z Inicjatywy Wschód. Dodała, że nie robią tego z ciekawości ani dla funu. Robią to z przerażenia.

Jej zdaniem „protesty spełniają swoją rolę”, bo została zaproszona do RMF i rozmawia o kryzysie klimatycznym.

Robert Mazurek powiedział, że w Niemczech aktywiści klimatyczni zostali uznani za organizację przestępczą. – To oznacza, że są traktowani jak mafia, jak bandyci..

W historii mamy różne przykłady. Różne ruchy społeczne były w swoim czasie uważane za terrorystów, po czym, po czasie mamy, nie wiem, chociażby Martina Lutera Kinga – powiedziała jego rozmówczyni. Mazurek zaprotestował:

Martina Luthera Kinga nikt nie nazywał terrorystą.

Zarobki aktywistów klimatycznych

Dziennikarz zapytał Dominikę Lasotę, z czego utrzymuje się w życiu. Odpowiedź była klarowna - aktywistka pracuje w organizacji pozarządowej, konkretnie w Inicjatywie Wschód. Jak dodała, jej zarobki oscylują w okolicach średniej krajowej.

Żyję z ciężko wywalczonych grantów i środków, które zbieramy - wyjaśniła Lasota.

Młoda kobieta, mająca zaledwie 22 lata, podkreśliła, że nie studiuje i cały swój czas poświęca działalności w organizacji pozarządowej. Pytana o ewentualne zaangażowanie się w politykę, Lasota przyznała, że rozważa taką opcję, być może w następnych wyborach. W sieci zawrzało.

Wyrosło całe pokolenie, które żyje z różnego rodzaju grantów i dotacji, szczególnie na Zielony Ład - pokolenie komsomolców zielonej rewolucji.

Lekcja o atomie

W trakcie rozmowy poruszono również temat budowy elektrowni atomowych. Dziennikarz zapytał aktywistkę, czy popiera ona budowę elektrowni atomowej, czy też jest przeciwna. Na to aktywistka odpowiedziała:

Przez ostatnie lata mieliśmy ogromną dyskusję wokół atomu, tak? Już przecież polski rząd podpisywał umowy intencyjne z Japończykami— opowiadała Lasota.

Z Koreą— poprawił aktywistkę prowadzący.

Z Koreą, i z Japonią też tam było, z Ameryką— kontynuowała swój wywód Lasota.

W odpowiedzi dziennikarz podsumował aktywistkę słowami: niech się pani nie gniewa, ale jest pani w tej sprawie jakąś zdumiewającą ignorantką. Pani z pewnością siebie wypowiada się o sprawach, o których pani nie ma pojęcia jak słyszę”

Tak” dla CPK

Robert Mazurek zapytał Dominikę Lasotę czy popiera budowę CPK, bo nie słyszał aktywistów klimatycznych głośno wspierających tę inwestycje.

Wolałabym, żeby ludzie na wakacje w Egipcie wylatywali z Polski, a nie musieli jechać do Berlina - powiedziała.

Na podstawie rozmowy RMF, tt, jb

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych