Informacje
W namierzeniu oszustów może pomóc monitoring z kamerami o wysokiej rozdzielczości, w których zasięgu będzie butelkomat. / autor: AI
W namierzeniu oszustów może pomóc monitoring z kamerami o wysokiej rozdzielczości, w których zasięgu będzie butelkomat. / autor: AI

Cwaniaczki już oszukują butelkomaty na wiele sposobów

Grzegorz Szafraniec

Grzegorz Szafraniec

Dziennikarz gospodarczy i publicysta z ponad 20-letnim doświadczeniem. Redaktor naczelny kilku uznanych miesięczników, głównie z sektora handlu i FMCG. Twórca największego portalu internetowego w sektorze retail – wiadomoscihandlowe.pl. Wydawca programów gospodarczych w TVP S.A. oraz Forum Ekonomicznego w Karpaczu w 2023 r.

  • Opublikowano: 26 lutego 2026, 18:45

  • Powiększ tekst

Przybywa metod na oszukiwanie butelkomatów. Są tacy kombinatorzy, którzy uczynili sobie tych niecnych praktyk stałe źródło dochodu. Rekordziści są w stanie wyciągnąć kilka tysięcy złotych miesięcznie. Zobacz jakie rozwiązania stosują najczęściej.

Mimo początkowych kłopotów, system kaucyjny rozkręcił się już i nie trzeba było długo czekać na to, żeby pokazał swoje atuty. Niestety, równocześnie rozwinął się proceder oszukiwania butelkomatów, który osiągnął już znaczące rozmiary. Najbardziej „kreatywni” oszuści zgarniają w ten sposób dziesiątki tysięcy złotych.

Gdzie system, tam i luka

Butelkomaty to zaawansowane technologicznie urządzenia, które skanują kody kreskowe, analizują kształt opakowania, a nawet sprawdzają właściwości materiału, z którego wykonana jest plastikowa butelka czy puszka. Wygląda jak sprzęt nie do przechytrzenia? Niekoniecznie. Jak informuje polskieradio24.pl, oszuści szybko znaleźli słabe punkty wprowadzonego przez dużą część sklepów rozwiązania. Sam system kaucyjny od początku budził wątpliwości – aż 23 proc. Polaków nie słyszało o nim w ogóle. A przecież tam, gdzie pojawia się niewiedza i zamieszanie, łatwiej o nadużycia.

Najczęściej zawodzi czynnik ludzki

Zdarza się, że pracownicy sklepów też zdolni są do połaszczenia się na „łatwe pieniądze” – celowo lub przez nieuwagę – wielokrotnie skanują ten sam kod kreskowy. Do zaplombowanego worka transportowego zamiast prawidłowych opakowań trafiają bezwartościowe odpady. Efekt? System pokazuje jedno, rzeczywistość drugie. Według doniesień Polskiego Radia, taki proceder może przynieść złodziejowi nawet kilka tysięcy złotych miesięcznie.

„Na wędkarza” – czyli spryt rodem znad jeziora

Opis jednej z bardziej zaskakujących metod brzmi niemal jak anegdota. Do szyjki butelki PET lub puszki przymocowuje się cienką żyłkę wędkarską lub wytrzymały sznurek. Automat nalicza kaucję, a chwilę później opakowanie… wraca do właściciela. Wystarczy szybki ruch i butelka zostaje wyszarpnięta z wnętrza maszyny. Teoretycznie proste, w praktyce wymagające odrobiny wprawy i odwagi. Tego typu przypadki raportowane są głównie w mniejszych sklepach, gdzie stoją mniej zaawansowane technologicznie urządzenia. Brzmi niewinnie? Do czasu, gdy uświadomimy sobie skalę zjawiska.

Etykieta czyni cuda. Ta podrobiona też

Inny pomysł to preparowanie naklejek. Oszuści umieszczają na opakowaniach kody kreskowe oraz piktogramy polskiego systemu kaucyjnego, choć dane opakowanie wcale nie podlega kaucji. Najczęściej chodzi o butelki z zagranicy lub zwykłe plastikowe odpady. Wrzucane do maszyny wyglądają „legalnie”, bo mają odpowiedni kod. Automat nie zawsze jest w stanie wychwycić różnicę, zwłaszcza jeśli system opiera się głównie na skanowaniu kodu kreskowego.

Dodatkowe zamieszanie powoduje fakt, że 50-groszowa kaucja nie zawsze jest wyraźnie oznaczona na zamocowanej przy półce „cenówce”. Część konsumentów wciąż nie do końca rozumie zasady działania systemu – a oszuści skrzętnie to wykorzystują.

Spoofing materiałowy – kreatywność bez granic

Jeszcze kilka lat temu w krajach zachodnich popularna była metoda określana jako „spoofing materiałowy”. Polegała ona na wydrukowaniu prawidłowego kodu kreskowego i umieszczeniu go na kartce papieru zwiniętej w cylinder. Taka „atrapa” trafiała do butelkomatu, który rozpoznawał kod i naliczał kaucję.

Dziś skuteczność takiej sztuczka jest coraz mniejsza. Nowoczesne maszyny analizują nie tylko kod, ale też kształt opakowania, jego gęstość oraz przepuszczalność światła. Potrafią odróżnić plastikową butelkę od papierowej tuby czy metalowej rury PCV. Technologia idzie do przodu – i to szybko.

Wyścig zbrojeń dopiero się zaczyna

Producenci automatów nie pozostają bierni. Systemy są stale aktualizowane i udoskonalane, by ograniczyć pole do nadużyć. Jedno jest pewne: im bardziej zaawansowana technologia, tym aktywniejsi kombinatorzy. System kaucyjny miał wspierać ekologię i porządkować rynek opakowań. Tymczasem dla części osób stał się jednak okazją do nielegalnego zarobku. Czy pojawią się kolejne sposoby na przekręt? Oczywiście, że się pojawią. Kluczowe jest to, jak szybko uda się je zablokować.

Grzegorz Szafraniec; na podst. polskieradio.pl

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

KSeF. Czy rząd ukrywa skalę zależności od obcej technologii?

Pyrrusowy budżet ministra Domańskiego. Zapaść dochodów

Polski rynek finansowy już się nasyca

»»Gwałtownie rośnie bezrobocie – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych