PILNE
Skandal! Do Polski dotarła urugwajska wołowina z hormonami
Do Polski trafiła wołowina z przekroczonym poziomem hormonów. Sprawa wyszła na jaw dzięki systemowi ostrzegania RASFF i już wywołała poruszenie w branży. Padają kluczowe pytania są: czy mięso znalazło się na półkach sklepów i czy konsumenci mają powody do obaw?
Wszystko wskazuje na to, że wołowina pochodząca z Urugwaju, sprowadzona przez Holandię, mogła zostać skierowana do dystrybucji w Polsce i Niemczech. W próbkach wykryto przekroczenie dopuszczalnych poziomów progesteronu, choć szczegóły dotyczące skali skażenia nie zostały ujawnione. Brakuje kluczowych informacji, m.in. czy produkt faktycznie trafił na rynek i czy został wycofany. ”Służby analizują sytuację, a branża czeka na oficjalne stanowisko” – czytamy w portalu farmer.pl
Czy jest się czego bać?
Eksperci wskazują, że progesteron to hormon naturalnie występujący w organizmach zwierząt, a jego poziom może się znacząco różnić w zależności od wieku czy cyklu biologicznego. Podkreślają, że progesteron nie jest typowym środkiem stosowanym do przyspieszania wzrostu bydła, a samo wykrycie podwyższonego stężenia nie przesądza o nielegalnym użyciu substancji. Mogą to wykazać jedynie specjalistyczne analizy.
Branża bije na alarm: różne standardy
Środowisko producentów mięsa wskazuje, że to kolejny sygnał pokazujący różnice między standardami obowiązującymi w Unii Europejskiej a krajami Mercosur. W ocenie hodowców, system kontroli importu powinien zostać uszczelniony, szczególnie w kontekście planowanych umów handlowych. Pojawia się też postulat, by Komisja Europejska zdecydowanie reagowała w podobnych przypadkach, włącznie z blokowaniem importu do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy.
Mięso krąży w UE poza kontrolą?
Zwracana jest również uwaga na mechanizm dystrybucji. Mięso z krajów spoza UE często trafia na rynek pośrednio – przez inne państwa członkowskie, co utrudnia śledzenie jego skali i kierunków przepływu. Efekt? Towar może pojawiać się na rynku lokalnym bez bezpośredniego importu przez krajowe porty czy granice. To dodatkowo komplikuje nadzór i budzi obawy o transparentność rynku.
Więcej pytań niż odpowiedzi
Na dziś nie ma dowodów, że mięso stanowi realne zagrożenie dla zdrowia, ale sprawa pozostaje otwarta. Kluczowe będzie ustalenie, czy produkt trafił do konsumentów i jakie były faktyczne poziomy wykrytych substancji. Jedno jest pewne: incydent wzmacnia presję na zaostrzenie kontroli importu żywności do UE i może stać się ważnym argumentem w dyskusji o przyszłości handlu z krajami Mercosur.
Grzegorz Szafraniec, Wiadomości Agro telewizji wPolsce24; źródło: farmer.pl
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Bruksela pod coraz większą presją, ETS trzeba zmienić
Złoto po 10 000 dol.? „Blokada Ormuz to gospodarczy Hitchcock”
Tysiąc supermarketów w jednej chwili zmieniło właściciela!
»»Polski SAFE bez warunków! Wywiad z członkiem zarządu NBP Arturem Soboniem – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.