Informacje
Europejska branża lotnicza apeluje do Ursuli von der Leyen o wstrzymanie podatku ETS / autor: Pixabay / Fratria / AW
Europejska branża lotnicza apeluje do Ursuli von der Leyen o wstrzymanie podatku ETS / autor: Pixabay / Fratria / AW

TYLKO U NAS

Linie lotnicze do Brukseli: nie podcinajcie nam skrzydeł ETS-em!

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 8 czerwca 2026, 15:47

  • Powiększ tekst

Szefowie 15 europejskich linii lotniczych apelują do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, by wstrzymała plan wprowadzenia podatku węglowego na loty poza obszar Unii. Argumenty są oczywiste – nieuchronna podwyżka cen biletów i wzrost kosztów przewozu towarów.

Komisja Europejska szykuje zmiany w Europejskim Systemie Handlu Emisjami (EU ETS) czyli podatku od CO2. Chce by objął w znacznie większym zakresie transport lotniczy. Obecnie obciąża przeloty wewnątrz Wspólnoty, natomiast wyloty z lotnisk poza Unię Europejską są z jego płacenia zwolnione. Ale władze w Brukseli – forsujące politykę klimatyczną pomimo rosnących kosztów – chcą, by linie lotnicze płaciły za emisję także od lotów transkontynentalnych. Według agencji Reuters, w liście do przewodniczącej KE prezesi Air France-KLM, IAG (właściciela British Airways), Lufthansy i Ryanaira ale także AirBaltic, easyJet i TUI sprzeciwili się rozszerzeniu EU ETS. Ostrzegają, ze takie posunięcie „jeszcze bardziej zaszkodzi europejskim pasażerom i przedsiębiorstwom, zwiększając koszty biletów lotniczych i przewozu ładunków”.

»» O ETS dla lotnictwa pasażerskiego czytaj tutaj:

Więcej ETS-u to droższe loty

ETS to kolejny cios dla branży po podwyżkach cen paliwa lotniczego

Pomysł rozszerzenia podatku od CO2 pojawia się w szczególnie trudnym momencie dla branży lotniczej. Zmaga się bowiem ze skutkami wojny na Bliskim Wschodzie, w efekcie której zdrożało mocno paliwo lotnicze. A wielu ekspertów ostrzega już nie tylko przed problemem w postaci wysokich cen, ale groźbą niedoborów paliwa.

Zaledwie kilka dni temu dziennik „Financial Times” powołując się na analizy eksperckie wskazywał, że koszty rozszerzenia podatku na wyloty poza Unię Europejską będą bardzo wysokie dla linii lotniczych. I – co oczywiste – przynajmniej część z nich przerzuca one na pasażerów. Firma konsultingowa Transition Metrics oszacowała, że nowy podatek od CO2 najbardziej uderzy w europejskiego potentata czyli Lufthansę -1,8 mld euro, zaś spółkę dominującą British Airways IAG Group kosztować będzie 1,7 mld euro a Air France-KLM 1,5 mld euro. Według analityków bilet na trasie Frankfurt–Pekin może kosztować o 100 euro więcej niż obecnie.

Agnieszka Łakoma

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

340 sklepów sprzedanych za złotówkę

Nieruchomości letniskowe wyszły z mody

Technologia AI pożera wodę i prąd, wypluwa góry śmieci

»»Daniel Obajtek: Niemcy chcą dominacji gospodarczej – oglądaj „RH+” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych