Informacje
Czerwona flaga powiewająca na kąpieliskiem w żadnym razie nie jest ostrzeżeniem „na wszelki wypadek”. / autor: Pixabay
Czerwona flaga powiewająca na kąpieliskiem w żadnym razie nie jest ostrzeżeniem „na wszelki wypadek”. / autor: Pixabay

Bałtyk: zamknięte aż 140 kąpielisk!

Grzegorz Szafraniec

Grzegorz Szafraniec

Dziennikarz gospodarczy i publicysta z ponad 20-letnim doświadczeniem. Redaktor naczelny kilku uznanych miesięczników, głównie z sektora handlu i FMCG. Twórca największego portalu internetowego w sektorze retail – wiadomoscihandlowe.pl. Wydawca programów gospodarczych w TVP S.A. oraz Forum Ekonomicznego w Karpaczu w 2023 r.

  • Opublikowano: 6 lipca 2026, 15:00

  • Powiększ tekst

Widząc czerwoną flagę na plaży, wielu z nas odruchowo myśli: „znowu te sinice”. Tym razem powód jest jednak zupełnie inny – znacznie groźniejszy. Na blisko 140 kąpieliskach nad Bałtykiem obowiązuje zakaz wchodzenia do wody z powodu wysokich fal i niebezpiecznych prądów wstecznych. To one odstraszają turystów równie skutecznie, jak słynne już „paragony grozy”.

Pierwszy lipcowy weekend przyniósł gwałtowne pogorszenie się warunków atmosferycznych i turystycznych na polskim wybrzeżu. Z danych Serwisu Kąpieliskowego GIS wynika, że zamykany jest dostęp do kolejnych plaż. Powodem nie jest zakwit sinic, lecz sztormowa pogoda, wysokie fale i silne prądy wsteczne, które należą do największych zagrożeń dla osób kąpiących się w morzu. Ratownicy podkreślają, że prąd wsteczny potrafi w kilka sekund porwać człowieka daleko od brzegu. Co gorsza, często jest niemal niewidoczny z plaży, a jego siła zaskakuje nawet doświadczonych pływaków.

Zakazy prawie na całym wybrzeżu

Najtrudniejsza sytuacja panuje w woj. zachodniopomorskim. Zakazy obowiązują m.in. w Świnoujściu, Międzywodziu, Dziwnowie, Pobierowie, Rewalu, Kołobrzegu, Mielnie, Darłowie i Jarosławcu. Czerwone flagi powiewają również na Pomorzu – w Ustce, Łebie, Dębkach, Jastrzębiej Górze, Władysławowie, Stegnie, Krynicy Morskiej oraz na kąpieliskach Orle i Świbno w Gdańsku. Choć plaże są tam pełne wczasowiczów, to do wody nikt nie wchodzi.

Ratownicy nie mają wątpliwości

Służby apelują, by bezwzględnie respektować czerwoną flagę. Wejście do morza przy takim oznaczeniu może skończyć się tragedią, nawet jeśli z brzegu woda wydaje się spokojna. Wysokie fale i prądy wsteczne potrafią zmienić bezpieczną kąpiel w walkę o życie.

Zanim wejdziesz do wody

Sytuacja nad Bałtykiem zmienia się bardzo dynamicznie, dlatego przed każdą kąpielą warto sprawdzić aktualne komunikaty w Serwisie Kąpieliskowym GIS. Czerwona flaga nie jest ostrzeżeniem „na wszelki wypadek”, ale informacją, że warunki są zbyt niebezpieczne, by ryzykować wejście do morza.

Grzegorz Szafraniec; na podst. sk.gis.gov.pl

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Sprzedaż Torpolu, czyli wraca stary numer Tuska

Aż 725 tys. zł dla minister zdrowia. „Jest lepsza od Kacprzyka”

DHL reaguje na nasz artykuł. Usunięto ogłoszenie rekrutacyjne

»»Koszmarny błąd w Szpitalu Południowym przy in vitro – oglądaj w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych