Informacje
Prof. Barbara Mróz-Gorgoń złożyła dymisję, a kwestię rozliczeń jej raportu dla resortu sportu wyjaśni prokuratura / autor: Fratria / AS / materiały prasowe UEW
Prof. Barbara Mróz-Gorgoń złożyła dymisję, a kwestię rozliczeń jej raportu dla resortu sportu wyjaśni prokuratura / autor: Fratria / AS / materiały prasowe UEW

AKTUALIZACJA

Dymisja kończy (chwilowo) tragifarsę wokół promocji Polski

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 22 sierpnia 2026, 12:02

    Aktualizacja: 22 sierpnia 2026, 12:50

  • Powiększ tekst

„Challenge” z Barbarą Mróz-Gorgoń nie wyszedł premierowi Donaldowi Tuskowi - tak rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz skomentował informację o złożeniu przez Mróz-Gorgoń dymisji z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski.

Prof. Barbara Mróz-Gorgoń w piątek wieczorem napisała na X, że składa dymisję z funkcji pełnomocniczki rządu, na którą została powołana pod koniec lipca br.

„Przy tej niewyobrażalnej skali hejtu niemożliwe jest pełnienie tak odpowiedzialnej roli. Mam nadzieję, że ważny dla Polski projekt będzie kontynuowany bez względu na trudności” – napisała.

Leśkiewicz: można się śmiać, ale to „niezwykle poważna sprawa”

Leśkiewicz - pytany o sprawę wieczorem w Telewizji Republika - skrytykował działalność pełnomocniczki.

„Challenge” z panią profesor Mróz-Gorgoń nie wyszedł premierowi - stwierdził prezydencki rzecznik.

Zauważył, że z tej sprawy można się „naigrywać i śmiać”, ale mimo to jest to „niezwykle poważna sprawa”. W jego ocenie pokazuje to „całkowity kryzys rządu i brak jakiejkolwiek koncepcji na rządzenie”.

Odnosząc się do wpisu Mróz-Gorgoń na X - w którym poinformowała, że składa dymisję - Leśkiewicz zwrócił uwagę, że nie padło w nim słowo „przepraszam”. Jego zdaniem Mróz-Gorgoń nie była poddana - jak to ujęła - hejtowi, tylko „było to zwrócenie uwagi na poważny problem”. Leśkiewicz wskazywał, że narzędzia sztucznej inteligencji są pomocne w rękach profesjonalistów. - Ale w rękach ludzi, którzy nie mają pojęcia, jak z takich narzędzi korzystać, którzy nie wiedzą, jak potem wykorzystać te treści, to jest dramat – ocenił.

Przydacz ujawnia, jaki był plan Tuska wokół tzw. promocji marki Polska

Politycznemu kontekstowi powołania pełnomocnika rządu ds. promocji marki Polska wpis na X poświęcił inny minister z Kancelarii Prezydenta RP Marcin Przydacz.

Pomysł Donald Tuska był taki:

✔️wziąć kilkaset milionów publicznych środków,

✔️zatrudnić „eksperta” spoza polityki,

✔️uruchomić kampanię,

✔️promować niby Polskę, a de facto swoją partię,

✔️podpiąć się pod wywalczone przez Prezydenta uczestnictwo w G20,

✔️w roku wyborczym mieć polityczną korzyść za pieniądze nas wszystkich.

Wywrócił się na drugim wirażu.

Wywrócił się, ale pomysłu nie porzucił. Będzie próbował dalej, bo to jego jedyna szansa, wobec braku jakichkolwiek sukcesów czy reform. Będzie robił swój PR za pieniądze z naszych podatków. Brakuje na szpitale, ale na kampanię będzie. Panie Premierze, w ostatnich latach prokuratura kontrolowana przez Pana ludzi wprowadziła do praktyki interpretacyjnej przepisów prawa karnego pojęcie „korzyści politycznej”, jako podstawę stawianych zarzutów. Proszę więc mieć w pamięci, że każdy kij ma dwa końce. Pan i cała ta pańska ośmiornica - napisał w kolejnym wpisie na X minister Marcin Przydacz.

Koniec kariery pełnomocnik w miesiąc po powołaniu przez premiera Tuska

Barbara Mróz-Gorgoń została pełnomocniczką rządu do spraw promocji marki Polski 29 lipca tego roku. W rozporządzeniu zapisano m.in., że pełnomocnik ma koordynować działania administracji rządowej związane z tworzeniem, wdrażaniem i rozwojem spójnej marki narodowej. Celem rozwiązań ma być m.in. skuteczniejsze budowanie i ochrona wizerunku Polski w kraju i za granicą.

Raport jej autorstwa - „Polaków portret własny” z 2025 r. - wywołał w czwartek krytykę z powodu błędów i wykorzystania AI. Ekspert od bezpieczeństwa informacji i prywatności Łukasz Olejnik i związany z Instytutem Sobieskiego członek PiS Sebastian Meitz zarzucili autorce szerokie wykorzystanie sztucznej inteligencji przy pisaniu raportu.

»» O aferze wokół pełnomocnik rządu ds. promocji marki Polska czytaj tutaj:

Zleciła AI raport za 200 tys. zł, a Tusk powierzył jej promocję Polski

Resort sportu i turystyki wypiera się z związków z raportem Mróz-Gorgoń

W odpowiedzi autorka zaznaczyła, że raport był wewnętrznie wykorzystywany w think tanku i przyznała, że nie powinien trafić do sieci. Napisała, że „przedstawiony raport nie był częścią zamówienia ani umowy”; MSiT również zaprzeczyło, by publikacja była objęta umową z resortem. „Praca badawcza została przeprowadzona zgodnie z zasadami nauk społecznych, rzetelnie i merytorycznie, w oparciu o opisaną metodologię” - zapewniała Mróz-Gorgoń.

W rozmowie z PAP tłumaczyła, że dokument „Polaków portret własny” powstał z użyciem AI, ale nie został wygenerowany przez sztuczną inteligencję. „Narzędzia AI wykorzystaliśmy wyłącznie do transkrypcji, podsumowania i redakcji tekstu, nie projektowały treści badawczej ani nie tworzyły wniosków. To była praca w miejscach oddających to, co naprawdę myślą Polki i Polacy. Dzięki temu, dziś razem z nami są przedsiębiorcy i organizacje pozarządowe” - tłumaczyła Mróz-Gorgoń.

Warszawska prokuratura regionalna poinformowała w piątek, że zwróciła się do Ministerstwa Sportu i Turystyki o nadesłanie kopii raportu „Polaków Portret Własny” i umowy dot. jego opracowania i dofinansowania. Prokuratura okręgowa zarejestrowała postępowanie ws. nieprawidłowości związanych z finansowaniem raportu.

Kolejna ciekawa linia obrony. Pan minister @piotr_borys mówi: nie widziałem, nie czytałem, nic nie zapłaciłem! Problemy z tą linią obrony są co najmniej dwa: 1. W samym raporcie wskazano, że ministerstwo za niego zapłaciło – na podstawie konkretnej umowy. 2. Sam pan minister w listopadzie 2025 chwalił się tym raportem… A teraz mówi, że go nie czytał? A więc: Klamał wtedy, czy kłamie teraz? To musi rozstrzygnąć Prokuratura i sąd – napisał na X poseł Rozwoju+ Paweł Jabłoński.

PiS: trzeba sprawę wyjaśnić do spodu. Stawką 600 mln zł

W związku ze sprawą raportu posłowie PiS złożyli do CBA i prokuratury wnioski o jej wyjaśnienie. Poseł Rozwoju Plus Paweł Jabłoński ogłosił, że złożył swoje zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

Nie skupiajmy się na jednym zbutwiałym drzewie, gdy skażony i chory jest cały las. Odsunięcie skompromitowanej postaci niczego nie zmienia - rząd Tuska wciąż szykuje kolejny skok na kasę. Na „promocję Polski” chcą wydać ponad 600 MILIONÓW złotych - jaka część trafi do działaczy KO, Lewicy i PSL oraz ich rodzin? – alarmuje na X Oskar Szafarowicz, aktywista związany z PiS.

PAP, X, sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Domański zbije ceny akcji na GPW

Oni naprawdę zarabiają miliony

Dla BigTech energia dla AI ważniejsza niż emisje CO2

»»Drogie paliwo, więcej elektryków – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych