Informacje
Siedziba Parlamentu Europejskiego w Brukseli / autor: Fratria / MK
Siedziba Parlamentu Europejskiego w Brukseli / autor: Fratria / MK

TYLKO U NAS

Tego chce Berlin! To byłby koniec Unii, jaką znamy

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 2 września 2026, 16:18

    Aktualizacja: 2 września 2026, 16:26

  • Powiększ tekst

To skandaliczna propozycja – tak o pomyśle zniesieniu prawa weta w kwestiach dotyczących polityki zagranicznej w Unii Europejskiej mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Kuźmiuk. W gronie inicjatorów są niezwykle wpływowe Niemcy, Francja i Hiszpania.

Zasada jednomyślności ma kluczowe znaczenie przy podejmowaniu najważniejszych decyzji w Unii Europejskiej, dlatego obejmuje:

►politykę zagraniczną i bezpieczeństwo,

►budżet Wspólnoty, podatki,

►decyzje o przyjęciu nowych krajów.

Dla większości spraw i przepisów wystarczy poparcie większości krajów (tzw. większości kwalifikowanej).

Natomiast weto czyli możliwość zablokowania decyzji w najważniejszych sprawach jest o tyle istotna, że pozwala także tym małym i mniej wpływowym (od na przykład Niemiec czy Francji) państwom zapobiegać narzucaniu woli przez silniejszą większość.

Teraz jednak to wszystko może zostać zmienione za sprawą listu, jaki władze Austrii, Belgii, Danii, Francji, Finlandii, Hiszpanii, Holandii, Luksemburga, Niemiec, Rumunii i Szwecji wystosowały do Komisji Europejskiej. Chcą, by weto przestało być stosowane w przypadku decyzji dotyczących polityki zagranicznej. Argumentują, że Unia musi zadbać, by obowiązująca w Unii „kultura konsensusu sprzyjała wspólnym działaniom, a nie je uniemożliwiała”. I przekonują, że sytuacja geopolityczna jest trudna, przed Europą wiele wyzwań, więc „zdolność Unii do obrony swoich wartości i interesów zależy od tego, czy uda jej się szybko i skutecznie zmobilizować swój zbiorowy potencjał polityczny, gospodarczy i dyplomatyczny”.

Atak na kompetencje państw

To skandaliczna propozycja, a argumenty o tym, ze nie można się porozumieć nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i faktami” – mówi nam poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk. Polityka dodaje, że Niemcy i Francja, które stoją za tym pomysłem, chcą po prostu, by znów ograniczyć kompetencje krajów członkowskich i oddać je Komisji Europejskiej oraz najsilniejszym krajom.

To byłaby fundamentalna zmiana i mam nadzieję, że obecny rząd Donalda Tuska, choć jest zaprzyjaźniony tak z Ursulą von der Leyen jak kanclerzem Niemiec, zgłosi oficjalnie sprzeciw wobec pomysłu ograniczenia zasady jednomyślności – mówi Zbigniew Kuźmiuk.

Jego zdaniem ze względu na wagę prawa weta, jakakolwiek zmiana wymagać będzie zgody prezydenta Karola Nawrockiego. – Nie wyobrażam sobie, by ją zaakceptował. Próba ograniczenia tak ważnej kompetencji kraju członkowskiego w ogóle nie powinna mieć miejsca – dodaje poseł.

Gdyby propozycja grupy 11 krajów została przez wszystkie przyjęta, co wydaje się mało prawdopodobne, byłby to pierwszy bardzo poważny wyłom w fundamencie Unii. Na dodatek nie można wykluczyć, że za nim poszłyby kolejne pomysły: na przykład zasada jednomyślności przestała obowiązywać w sprawie uchwalenia nowego budżetu na lata 2028-34 albo przyjęcia do Unii nowych krajów. Nie jest tajemnicą, że zdania są mocno podzielone zarówno co do tego, ile pieniędzy powinno być w kolejnej siedmiolatce w kasie unijnej, jak i  na przykład akcesji Ukrainy.

Casus Budapesztu

O liście informują europejskie i światowe media. Portal Euronews najwyraźniej na poparcie słuszności pomysłu grupy 11 krajów przytacza przykład działania rządu Węgier w poprzednich latach. „Orbán regularnie oburzał swoich partnerów, wykorzystując prawo weta do wymuszania ustępstw i promowania swoich interesów” – pisze Euronews. Jako przykład podaje, że „na początku tego roku wywołał niespotykany dotąd kryzys”, bo zablokował pożyczkę dla Ukrainy.

Przypomnijmy, że Viktor Orban blokował pożyczkę, bo władze w Kijowie utrudniały naprawę rurociągu, który dostarczał ropę rosyjską na Węgry i nawet interweniowała w tej sprawie Bruksela, a sam Wołodymyr Zełenski mówił, ze żołnierze ukraińscy wiedzą, gdzie mieszka premier Węgier i jego rodzina. A sama pożyczka na kwotę 90 miliardów euro zwiększa wspólnotowy dług i po raz pierwszy Unia pożycza pieniądze, by przekazać je krajowi, który do niej nie należy, a na dodatek nie ma pewności, że Kijów je odda, bo ma to zrobić dopiero po otrzymaniu od Moskwy reparacji. Pożyczkę dla Ukrainy będą spłacały 14 z 27 państw członkowskich, nie muszą tego robić Węgry, Czechy i Słowacja.

Poseł Kuźmiuk przypomina, że powinno oporu premiera Orbana w wielu sprawach, jednak w tak ważnej jakim były i są kolejne sankcje na Rosję, udało się wszystkim a więc i z Węgrami porozumieć. - Unia przyjęła 19 pakietów sankcji antyrosyjskich za czasów Viktora Orbana, co pokazuje, że w trakcie negocjacji i dyskusji udaje się osiągać porozumienie w  ważnych sprawach – dodaje.

Zjednoczeni wokół Niemiec

Już w maju minister spraw zagranicznych Niemiec zapowiedział w jednym z wystąpień, że ma wsparcie 12 państw dla wniosku o zniesienie zasady jednomyślności. Johann Wadephul (jak informował wówczas także portal Euronews) zauważył, że, powinna wystarczyć „większość kwalifikowana”. Bo - jego zdaniem - to  „umożliwi Unii działanie w obszarach, w których obecnie pozostaje w bezruchu”. „Pod naszym przywództwem dwanaście państw członkowskich już połączyło siły, aby wprowadzić tę zmianę” – dodał minister.

Agnieszka Łakoma

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Chcą traktować Polaków jak niewolników

Niemcy rozsadzą Unię Europejską?

Elektryki to ściema! Niemcy idą na zwarcie z UE

»»Jak sfinansować polski atom? – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych