Informacje

www.sxc.hu / autor: www.sxc.hu
www.sxc.hu / autor: www.sxc.hu

Piłkarski zamach za blokadę Jugosławii

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 27 sierpnia 2019
  • 08:00
  • 0
  • Tagi: gazeta gospodarka historia Jugosławia książka prezes sport zamach ZSRR
  • Powiększ tekst

Prezydent UEFA w latach 1900-2007 Szwed Lennart Johansson tuż przed śmiercią w czerwcu w wieku 89 lat zakończył autobiografię, która ukaże się w najbliższych dniach. Opisuje w niej m.in. próbę zamachu na niego za wyrzucenie piłkarzy Jugosławii z mistrzostw Europy w 1992 roku.

Tamten turniej został rozegrany w Szwecji w dniach 10-26 czerwca. W miejsce Jugosławii, w której trwała wojna domowa i toczyły się działania wojenne w Bośni, powołano drużynę rezerwową - Danię, która zdobyła złoty medal.

Szwedzki dziennik „Aftonbladet”, któremu wydawca udostępnił fragmenty książki, zacytował kilka z nich, głównie o próbach zamachu.

Johansson opisuje, że zaraz po ogłoszeniu decyzji o wykluczeniu Jugosławii pojawiły się pogróżki pod jego adresem.

Po kolacji w Grand Hotelu w Sztokholmie, kiedy siedziałem z żoną w taksówce, z boku podjechał duży czarny samochód, z którego usłyszałem po szwedzku, lecz z silnym bałkańskim akcentem: „załatwimy cię, cholerny grubasie” - relacjonuje Johansson.

Opisał też, że już podczas trwania ME jego dom został ostrzelany z karabinów maszynowych z przejeżdżającego co najmniej jednego samochodu. „Leżałem z żoną przerażony na podłodze, podczas gdy kule rozbijały szyby. Szwedzkie służby bezpieczeństwa z powodu powagi sytuacji postanowiły ukryć to wydarzenie, aby nie wywoływać paniki. Musiałem podpisać klauzulę tajności, że nigdy tego faktu nie wyjawię” - podkreśla.

Johansson zaznaczył, że to Organizacja Narodów Zjednoczonych wykluczyła Jugosławię z ME, ale to on jako szef UEFA musiał poinformować o tym fakcie i dlatego stał się obiektem nienawiści.

Nie było to łatwe, zwłaszcza że reprezentacja Jugosławii była już w Szwecji, gdzie mieszkały tysiące jej kibiców, więc można było zrozumieć ich rozgoryczenie i złość” - nadmienia.

PAP/ as/

Komentarze