Informacje

Ten atak może wywołać III wojnę światową! / autor: fot. Pixabay
Ten atak może wywołać III wojnę światową! / autor: fot. Pixabay

Krwawy atak: USA odcięło głowę Iranowi

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 3 stycznia 2020
  • 09:17
  • 2
  • Tagi: armia gospodarka Irak Iran Polityka USA wojsko
  • Powiększ tekst

Irański generał Kasem Sulejmani,dowódca elitarnej jednostki Al Kuds i jeden z dowódców irackiej milicji Abu Mahdi al-Muhandis zostali w czwartek późnym wieczorem zabici w Bagdadzie. Władze USA potwierdziły dokonanie ataku.

Śmierć Sulejmaniego i al-Muhandisa potwierdzili w nocy z czwartku na piątek iracka TV, rzecznik irackiej milicji i irańska Gwardia Rewolucyjna. Rakiety spadły na konwój samochodów należących do milicji w rejonie terminala towarowego lotniska.

CZYTAJ KONIECZNIE: Jak daleko posunie się Putin?

Rzecznik irackich Ludowych Sił Mobilizacyjnych,będących szeroką koalicją proirańskich milicji, Ahmed al-Assadi, odpowiedzialnością za ich śmierć obarczył „amerykańskich i izraelskich wrogów.”

CZYTAJ TEŻ: Śmierć Sulejmaniego: Iran zapowiada krwawą zemstę

Wcześniej anonimowi przedstawiciele proirańskich milicji informowali nieoficjalnie, że w ataku zginęło pięciu ich członków i dwóch „ważnych gości”. Według jednej z wersji mieli oni zostać zaatakowani zaraz po opuszczeniu przez Sulejmaniego samolotu, w samochodach należących do milicji.

Al-Muhandis przybył na lotnisko w konwoju samochodów aby powitać Sulejmaniego, który przyleciał do Bagdadu z Libanu, lub Syrii. Atak nastąpił zaraz po przywitaniu się z al-Muhandisem i zajęciu miejsc w samochodach.

Według pierwszych informacji, atak przeprowadzono przy użyciu rakiet, które wcześniej identyfikowano jako Katjusze, ale późniejsze doniesienia zdają się tego nie potwierdzać. Według niektórych źródeł ataku dokonano z pokładu śmigłowców wojskowych. W ataku zginęło łącznie osiem osób a dziewięć zostało rannych.

Al-Kuds,której dowódcą był Sulejmani jest specjalną jednostką irańskiej Gwardii Rewolucyjnej. Abu Mahdi al-Muhandis był założycielem i byłym przywódcą milicji Kataib Hezbollah. Właśnie bazy Kataibu bombardowali z powietrza Amerykanie w odwecie za śmierć w ataku rakietowym jednego ze swoich kontraktorów. W odpowiedzi proirańskie milicje zaatakowały w ub. wtorek ambasadę USA w Bagdadzie.

Associated Press podkreśla, że śmierć Sulejmaniego i al-Muhandisa może okazać się punktem zwrotnym w sytuacji na Bliskim Wschodzie i bez wątpienia spotka się ostrym odwetem ze strony Iranu i sił przez niego popieranych przeciwko interesom amerykańskim i izraelskim.

Żródła w amerykańskiej administracji początkowo jedynie potwierdziły dokonanie ataków na „dwa cele powiązane z Iranem”. Dopiero później Pentagon opublikował komunikat potwierdzający, że gen. Sulejmani został zabity przez siły USA na polecenie prezydenta Donalda Trumpa.

Trump nie skomentował śmierci Sulejmaniego. Po ataku na irańskiego generała zamieścił na Twitterze jedynie zdjęcie amerykańskiej flagi.

Dziennik „New York Times” zauważa, że generał Sulejmani był wpływową osobą w Iranie oraz poza granicami tego państwa:

Nie tylko stał na czele irańskiego wywiadu oraz tajnych operacji wojskowych, ale był uznawany za jedną z najbardziej zręcznych i niezależnych wojskowych”

Zaznacza też, że spekulowano, iż Sulejmani mógłby zostać nowym najwyższym przywódcą duchowo-religijnym w Iranie.

Iran zapowiada zemstę

Były dowódca irańskich Strażników Rewolucji Mohsen Rezaei zapowiedział w piątek „zdecydowaną zemstę” na Ameryce za zabicie Kasema Sulejmaniego, dowódcy elitarnej jednostki Al Kuds.

Jak napisał Rezaei na Twitterze:

Męczennik generał porucznik Kasem Sulejmani dołączył do jego braci męczenników, ale my dokonamy energicznej zemsty na Ameryce”

Jest on obecnie wysokiej rangi urzędnikiem państwowym.

Jest to pierwsza reakcja osobistości irańskiej wysokiego szczebla na czwartkowy zamach.

Irański generał Kasem Sulejmani,dowódca elitarnej jednostki Al Kuds oraz jeden z dowódców proirańskiej milicji w Iraku Abu Mahdi al-Muhandis, zostali w czwartek późnym wieczorem zabici na międzynarodowym lotnisku w Bagdadzie. Władze USA potwierdziły dokonanie ataku.

PAP/ as/

Komentarze