Informacje
Huta stali. ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE / autor: Pixabay
Huta stali. ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE / autor: Pixabay

Ta decyzja wybiła z letargu rząd Keira Starmera

Konrad Kołodziejski

Konrad Kołodziejski

publicysta tygodnika "Sieci" i portalu wPolityce.pl, redaktor telewizji wPolsce.pl

  • Opublikowano: 3 sierpnia 2026, 14:50

    Aktualizacja: 3 sierpnia 2026, 15:04

  • Powiększ tekst

Brytyjski rząd przejął kontrolę nad koncernem British Steel, ratując hutę w Scunthorpe w północno-wschodniej Anglii przed jej zamknięciem przez chińskich właścicieli. Dzięki temu Wielka Brytania zdołała ocalić swój przemysł stalowy przed całkowitą likwidacją.

W Scunthorpe znajdują się dwa ostatnie wielkie piece. Są one reliktem dawnej potęgi przemysłowej Wielkiej Brytanii. W ciągu ostatnich 40 lat przemysł ciężki, niegdyś jeden z filarów brytyjskiej gospodarki, był stopniowo demontowany. Było to konsekwencją liberalnego kursu przyjętego jeszcze za czasów Margaret Thatcher. Uznano wtedy, że motorem gospodarki ma się stać sektor finansowy i technologiczny, a strategiczne dotąd gałęzie przemysłu wystawiono na sprzedaż lub likwidowano. W efekcie Wielka Brytania – podobnie jak większość państw europejskich – straciła większość tradycyjnych kompetencji przemysłowych.

Stojący otworem rynek został szybko przejęty przez gwałtownie rozwijające się koncerny z Azji – przede wszystkim z Chin, które obecnie produkują ponad połowę światowej stali. W tym samym czasie brytyjskie huty traciły rentowność, zmagając się z tanią konkurencją chińskich i indyjskich producentów stali, którzy w odróżnieniu od europejskiego przemysłu nie musieli zmagać się z wysokimi kosztami energii i wyśrubowaną polityką klimatyczną. Ostatecznie brytyjski sektor stalowy został po prostu zduszony przez firmy z Azji.

W 2020 r. huta w Scunthorpe przeszła w ręce chińskiego koncernu Jingye, który obiecał inwestycje i modernizację zakładu. Okazało się jednak, że przejęcie huty miało być wstępem do jej likwidacji. Rok temu Chińczycy zapowiedzieli wygaszenie wielkich pieców, co oznaczałoby definitywny koniec produkcji stali. Ta decyzja wybiła z letargu ówczesny rząd Keira Starmera.

Cały artykuł dostępny dla subskrybentów tygodnika „Sieci”: Na ratunek nacjonalizacja. „Przejęcie huty miało być wstępem do jej likwidacji. Rok temu Chińczycy zapowiedzieli wygaszenie wielkich pieców”

Konrad Kołodziejski, tygodnik „Sieci”

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych