Skandal! Klienci przepłacali przez 11 lat
Urzędnicy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wykryli jedną z największych zmów cenowych na polskim rynku. Nielegalne działania, podejmowane m.in. przez dealerów aż przez 11 lat, naraziły na gigantyczne straty producentów rolnych, którzy przepłacali za ciągniki, kombajny i części do nich.
Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, potwierdził, że przestępstw dopuściły się m.in. spółka Agco – która odgrywała rolę – oraz dealerzy maszyn marek: Valtra, Fendt i Massey Ferguson, którzy podzielili pomiędzy siebie rynek – ich pełna lista znajduje się w tabeli. Kary w łącznej wysokości blisko 136 mln zł otrzymało dziewięć firm i pięciu menedżerów odpowiedzialnych za zmowę. Póki co wyrok nie jest prawomocny, i przysługuje od niego odwołanie do sądu.
„Rozbicie zmowy przy sprzedaży maszyn popularnych marek to kolejny, krok w obronie polskich rolników. Przez wiele lat byli oni przydzielani do konkretnego sprzedawcy, a jeśli chcieli kupić ciągnik czy kombajn u innego dealera, zniechęcano go jeszcze wyższymi cenami. Producenci rolni nie mogli tym samym dokonać zakupu maszyn preferowanej marki w warunkach uczciwej konkurencji. To niedopuszczalne, stąd dotkliwe kary” - mówi Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Podział rynku i wymiana informacji o cenach
Uczestnicy zmowy podzielili rynek uzgadniając, który dealer będzie obsługiwał klientów z poszczególnych części kraju. Pozostali nie mogli sprzedawać produktów rolnikom z tych terenów, chyba że uzyskali zgodę „właściwego terytorialnie” dealera oraz Agco. W praktyce wyglądało to tak, że jeśli któryś ze sprzedawców otrzymał telefon od klienta spoza przydzielonego mu terenu, kontaktował się ze swoim konkurentem i wymieniał się informacjami o cenach – tak, aby rolnik szukający oferty poza przypisanym mu regionem usłyszał wyższą cenę niż u lokalnego dealera. Zdarzały się również przypadki, że sprzedawcy całkowicie odmawiali przedstawienia oferty.
Karząca ręka prowodyra
Jeśli któryś z dealerów próbował wyłamać się z ustaleń, wówczas konkurenci skarżyli się do spółki Agco, która podejmowała interwencję. Początkowo głównie upominała sprzedawców pisemnie. Później sterowała podziałem rynku za pomocą polityki rabatowej, np. odbierając rabaty dealerom, którzy próbowali sprzedawać maszyny rolnikom nieprzypisanym do ich terenu. Spółka pośredniczyła ponadto w przekazywaniu klientów pomiędzy dealerami, monitorowała ich zachowania i pełniła rolę rozjemcy w sytuacjach spornych. To kolejna decyzja prezesa UOKiK dotycząca zmowy cenowej w szeroko rozumianej branży rolno-przetwórczej. Wcześniejsze rozstrzygnięcia dotyczyły sprzętu marki Claas, New Holland, Case i Steyr.
Współpraca popłaca
Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi sankcja finansowa w wysokości do 10 proc. wartości obrotu przedsiębiorcy za miniony rok. Menedżerom odpowiedzialnym za zawarcie zmowy grozi z kolei kara pieniężna do 2 mln zł. Sankcji za uczestnictwo w nielegalnym porozumieniu można jednak niknąć, lub liczyć na ich złagodzenie. Pozwala na to status „świadka koronnego” i pójście na pełną współpracę z szefem UOKiK.
Grzegorz Szafraniec
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Kolejny plus, który za Tuska stał się minusem
Katastrofa w podatkach! Domański wszędzie pod kreską
Wstrząs dla polskiego handlu: sieć Żabka sprzedana!
»»Nie ufajcie Tuskowi i UE – oglądaj „RH+ Rozmowy Czarneckiego” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.