Informacje

Program "Make in India" ma stworzyć nowe miejsca pracy / autor: Pixabay
Program "Make in India" ma stworzyć nowe miejsca pracy / autor: Pixabay

Chińskie firmy przenoszą część produkcji do Indii

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 16 stycznia 2020
  • 16:54
  • 0
  • Tagi: biznes Chiny finanse Indie polityka
  • Powiększ tekst

Chiński producent smartfonów Xiaomi ogłosił stworzenie 50 tys. miejsc pracy w Indiach. Coraz więcej chińskich firm otwiera swoje fabryki w tym kraju, zachęcone rządowym programem wspierania produkcji i eksportu „Make in India”.

Xiaomi pojawiło się w Indiach w 2014 r. Obecnie w sześciu fabrykach produkujących telefony pracuje 30 tys. osób. Kolejne 29 tys. zajmuje się serwisowaniem i naprawą oraz obsługą klienta. Ponad tysiąc pracuje w biurach firmy w mieście Bengaluru, nazywanym indyjską doliną krzemową.

Fabryki powstały we współpracy z tajwańską firmą Foxconn, która zarządza jednostkami produkcyjnymi w południowoindyjskich Andhra Pradeś i Tamilnadu. Foxconn w specjalnych strefach ekonomicznych produkuje w Indiach smartfony m.in. dla chińskiej marki Oppo oraz iPhone’y dla amerykańskiego Apple’a.

Przenosiny części produkcji iPhone’ów do Indii była odpowiedzią na wojnę handlową między Chinami i USA.

Dobrą praktyką biznesową jest niewkładanie wszystkich jajek do jednego koszyka - tłumaczył w rozmowie z biznesowym portalem LiveMint.com Josh Foulger, szef operacyjny Foxconnu w Indiach. „Musieliśmy znaleźć realne alternatywy. Oczywiście alternatywna lokalizacja musi być konkurencyjna. Nie możemy umieścić fabryki telefonów w Meksyku. To mogło mieć sens 10 lat temu, ale nie obecnie” - podkreślał.

Smartfony Xiaomi produkowane w Indiach, w przeciwieństwie do iPhone’ów, trafiają przede wszystkim do indyjskich użytkowników. Od wejścia do kraju w 2014 r., Xiaomi zainwestował 2 mld USD w Indiach, stając się liderem na miejscowym rynku. Łącznie smartfony chińskich marek mają niemal 70 proc. udziału w sprzedaży w Indiach. Najlepiej sprzedają się tańsze modele kosztujące do 200 USD.

Ledwie 5 proc. telefonów kupowanych przez Indusów wyprodukowano poza tym krajem. Obecnie w Indiach jest 268 fabryk smartfonów. Za zmianami stoi m.in. polityka rządu premiera Narendry Modiego nazwana „Make in India” (tłum. Produkuj w Indiach). Wspiera ona budowę fabryk i eksport wytworzonych tu produktów za granicę. Eksport wyprodukowanych w Indiach smartfonów sięga obecnie 3 mld USD.

Szef Foxconnu w Indiach zapowiada osiągnięcie 10 proc. poziomu światowej produkcji.

Dotychczas Indie produkują dla Indii, wkrótce Indie będą produkować dla świata - zaznacza Josh Foulger. ICEA, indyjskie stowarzyszenie zrzeszające producentów, szacuje indyjską produkcję telefonów na 25 mld USD. Według organizacji wartość produkcji ma jednak wzrosnąć w 2024 r. do 400 mld USD.

Problemem Indii jest wciąż brak podzespołów, które są przysyłane z Chin. Indie nie mają jeszcze dostatecznej sieci dostawców baterii, procesorów i półprzewodników. W przeciwieństwie do sąsiada z północy, nie ma odpowiednio rozwiniętej infrastruktury transportowej.

Program „Make in India” ma stworzyć nowe miejsca pracy, których Indie pilnie potrzebują. Co miesiąc na rynek pracy wchodzi ponad milion osób.

Czytaj także:Amazon zamierza opanować eksport w Indiach

Światowa Organizacja Handlu (WTO) uważa jednak ulgi dla producentów i eksporterów za łamanie międzynarodowych porozumień handlowych. W październiku 2019 r. organizacja dała Indiom pół roku na ich wycofanie.

Komentarze