Informacje

Polisę 'Dom' oferuje LINK4 / autor: Shutterstock
Polisę 'Dom' oferuje LINK4 / autor: Shutterstock

Twoje mieszkanie pewnie nie spłonie, ale…

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 9 grudnia 2020, 16:32

    Aktualizacja: 9 grudnia 2020, 16:33

  • 0
  • Powiększ tekst

Sezon na pożary mieszkań i domów można niestety uznać za otwarty. Stosunkowo ciepły tegoroczny listopad już za nami, a średnie dobowe temperatury oscylują już często poniżej zera. Grudniowy mróz przyniósł strażakom zdecydowanie więcej pracy.

O pożarach domów i mieszkań możemy usłyszeć codziennie. W piątek strażacy gasili płonącą 4-piętrową kamienicę w centrum Sopotu. Pożar rozpoczął się tam na ostatnim piętrze budynku, ale jak to bywa w takich przypadkach – trzeba było ewakuować wszystkich mieszkańców domu. Podczas akcji gaśniczej z pewnością ucierpiały także lokale położone niżej, która zalała woda. Obecnie trwa szacowanie strat. Szczęściem w nieszczęściu szkody, choć znaczne, ograniczyły się jedynie do strat materialnych, a nie ucierpiał żaden z mieszkańców kamienicy. Być może przyczynił się do tego fakt, że pożar wybuchł około godziny 6 rano, kiedy duża część mieszkańców zdążyła się już obudzić i zaalarmować tych, którzy jeszcze spali. Swoje śmiertelne żniwo ogień zbiera zazwyczaj wówczas, gdy do pożarów dochodzi nocą i mieszkańcy są zaskakiwani żywiołem podczas snu.

Sam się nie ustrzeżesz

Pożar mieszkania czy domu to jedno z najtragiczniejszych życiowych doświadczeń, którego dramatyczne konsekwencje ciężko ogarnąć wyobraźnią, a w pełni zdają sobie z nich sprawę jedynie te osoby, które takie zdarzenie przeżyły. Dodatkowo szkody, jakie powstają w przypadku pożaru zazwyczaj nie ograniczają się tylko do tych spowodowanych przez ogień, ale także sama akcja gaśnicza której celem jest przecież jak najszybsze zdławienie płomieni, powoduje dalsze kolosalne straty. Tymczasem zapewne większość ludzi uważa, że tak dramatyczna sytuacja jak pożar nigdy ich nie spotka, bo są ostrożni i wiedzą jak bezpiecznie obchodzić się z przedmiotami codziennego użytku. Niestety, zdecydowana większość pożarów nie wybucha dlatego, że ktoś był nieostrożny. Poza przypadkami zaprószenia ognia przez ludzi zamroczonych używkami i niekontrolujących swoich zachowań, znakomita większość pożarów powstaje z przyczyn od nas niezależnych. Są to zazwyczaj wszelkiego rodzaju awarie systemów grzewczych czy spięcia w instalacjach elektrycznych. Warto także podkreślić, że ofiarami pożarów padają osoby bardzo ostrożne, ale mające… mało ostrożnych sąsiadów. Cóż z tego bowiem, że my w swoich czterech ścianach zadbamy o jakość urządzeń elektrycznych, grzewczych, wymienimy instalację elektryczną i nie będziemy realizowali ryzykownych zachowań (takich jak palenie papierosów w łóżku w stanie upojenia alkoholowego) skoro nie mamy żadnego wpływu na zachowania naszych sąsiadów i stan techniczny ich mieszkania. Sami więc nie damy rady ustrzec się przed pożarem, a możemy jedynie przewidywać jak ograniczyć jego ewentualne dramatyczne skutki dla naszego życia. Warto sobie uświadomić, że mieszkańcy parteru wspomnianej kamienicy w Sopocie, chociaż zapewne nie mieli nic wspólnego z pożarem jaki wybuchł na poddaszu, także musieli szybko uciekać ze swojego mieszkania.

Trzeba mieć trochę szczęścia i… dużo rozumu

Oczywiście większość z nas na nigdy nie doświadczy pożaru, ale - jak już wspomnieliśmy - nie będzie to zasługą jedynie własnej ostrożności, ale też niezbędnej odrobiny szczęścia, dzięki której nie zawiodą nas sąsiedzi, instalacja, piecyk elektryczny czy chińskie lampki na choince. Gorsza informacja jest taka, że przecież nikt nie może mieć pewności, że się do tej większości szczęśliwców zalicza. I w tym momencie warto przez chwilę zastanowić się co zrobić, by w razie tak dramatycznej sytuacji jak pożar domu czy mieszkania w sposób jak najbardziej sprawny i szybki odzyskać swoje wcześniejsze bezpieczne i wygodne życie w domowych pieleszach.

Tymczasem remont lokalu mieszkalnego po pożarze to niemalże kompleksowe odbudowywanie wnętrza. Zakres prac zależy oczywiście od skali powstałych zniszczeń, ale zazwyczaj wiąże się z koniecznością wymiany tynków, podłóg, instalacji, a w przypadku domów o konstrukcji szkieletowej nawet elementów konstrukcyjnych. Dodatkowym wydatkiem jest konieczność zakupu nowych mebli, których koszt rośnie gdy odtwarzamy zabudowy wykonywane pod wymiar – takie jak kuchnia czy szafy wnękowe. Oczywiście w pożarze lub w czasie akcji gaśniczej tracimy też zazwyczaj sprzęt elektroniczny czy AGD. Wszystkie wymienione wyżej straty da się oszacować, nie da się niestety wycenić jedynie utraty takich przedmiotów jak chociażby cenne pamiątki rodzinne. Innymi słowy – tracimy dobytek życia i zaczynamy „od zera”.

Odtworzenie naszej przestrzeni życiowej po pożarze będzie zatem zawsze wymagało sporych nakładów finansowych. Im większymi środkami będziemy dysponować, tym szybciej uporami się z przywróceniem naszego mieszkania do stanu, który pozwoli nam do niego wrócić i czuć się w nim bezpiecznie. To truizm, ale naprawdę warto, zwłaszcza teraz, gdy media codziennie donoszą o kolejnych pożarach, pomyśleć o kompleksowym ubezpieczeniu swojego mieszkania czy domu. Rozejrzyjmy się wokół siebie i zobaczmy jak wiele cennych rzeczy nas otacza, jak wiele z tych przedmiotów wpływa na nasze poczucie bezpieczeństwa. Co byśmy zrobili, gdybyśmy to wszystko nagle stracili? Jak wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy mieli sekundy na opuszczenie naszego mieszkania i ucieczkę w nieznane? Czy dalibyśmy sobie potem radę? Co stałoby się z nami i naszymi bliskimi?

I jeszcze przyjedzie fachowiec

Na rynku jest sporo ofert ubezpieczycieli, którzy oferują nam „wolną głowę” od takich rozterek i konieczności stawiania sobie tak dramatycznych pytań. Uwagę przykuwa jednak polisa „DOM”, którą oferuje LINK 4, bo – w wariancie „all risk” - zawiera w sobie naprawdę kompleksową ochronę przed wszelkimi możliwymi zdarzeniami losowymi, a więc nie tylko przed pożarem, ale też zalaniem czy włamaniem. Polisa pozwala ubezpieczyć nie tylko mieszkanie, ale też pomieszczenia przynależne jak piwnica, strych czy miejsca parkingowe. Dodatkowo ochroną objęte jest też mienie ruchome takie jak: meble, dywany, sprzęt RTV i AGD, ubrania, sprzęt fotograficzny, sportowy, instrumenty muzyczne, przedmioty wartościowe, biżuteria i wszystko, co opisane jest w ogólnych warunkach ubezpieczenia, z którymi zawsze należy się zapoznać przed zawarciem umowy z ubezpieczycielem. Są tam wyszczególnione wszelkie wyłączenia i limity. Polisa ubezpiecza także tzw. „stałe elementy wyposażenia”, czyli wszystko to, czego nie da się zdemontować, a bez czego trudno żyć: a więc glazurę, podłogi czy stałe wyposażenie łazienek.

„DOM” uzupełnia dodatkowo OC w życiu prywatnym, a więc gdyby zawiodła nas nasza ostrożność i to my wyrządzilibyśmy niechcący szkody naszym sąsiadom, polisa ta pokryje wszelkie straty w naszym imieniu. Prawdziwą „wisienką” na torcie jest przypisany do polisy Assistance domowy, który da nam dostęp do usług fachowców, np. w razie awarii.

Więcej szczegółów na temat tej wyjątkowej, bo absolutnie pełnej ochrony naszego przytulnego „M” znajdziemy pod adresem: LINK4

Tekst powstał we współpracy z LINK4

Powiązane tematy

Komentarze