Informacje

zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay
zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay

Ustawa antyprzemocowa weszła w życie! Kto o tym informuje?

Artykuł sponsorowany

  • Opublikowano: 15 grudnia 2020, 12:02

  • 2
  • Powiększ tekst

Przełom roku to dobry moment na zwyczajowe podejmowanie postanowień, które zwykle dotyczą spraw związanych z naszą kondycją fizyczną. Jednak wyjątkowy, pełen niepokojów i napięć rok 2020 powinien nas skłonić do zadbania także o sferę naszej psychiki. W tym celu warto postanowić sobie, by w sposób świadomy uniezależnić się od mechanizmów, które starają się wywołać w nas negatywne emocje. Jak to zrobić? Przede wszystkim musimy nauczyć się rzetelnej weryfikacji informacji, jakimi jesteśmy zalewani każdego dnia

Warto sobie uświadomić, że w przestrzeni informacyjnej trwa nieustanna walka, której celem jesteśmy my – odbiorcy. I to tylko od nas zależy, czy będziemy celem łatwym „do upolowania” dla wszelkiej maści ideologów czy twórców niusów, bardzo często fałszywych, czy też ocalimy niezależności naszego myślenia opartego o zasady klasycznej logiki, zdrowego rozsądku i dobrze rozumianej i dobrze używanej nieufności.
Czytaj też: Ustawa antyprzemocowa obowiązującym prawem

To ważne dla Polski

Jeżeli sami nie podejmiemy trudu, by stać się naprawdę świadomymi odbiorcami treści informacyjnych, czeka nas pogrążanie się w świecie, w którym coraz trudniej będzie o rzetelną uczciwą wiedzę, z którego zostanie wyparta wszelka prawda, a zamiast informacji pozostanie jedynie towar lansujący zawsze określone tezy i realizujący interesy jego twórcy. To niebezpieczna wizja świata, niebezpieczna zwłaszcza w takim kraju jak Polska, gdzie niestety wciąż większość ośrodków medialnych znajduje się w rękach obcego kapitału i realizuje przy użyciu rzekomej misji informacyjnej jego interesy, najczęściej sprzeczne z interesami Polaków. Czy zatem nadchodzący rok uda się uczynić rokiem przełomowym w świadomości polskiego społeczeństwa?

Ustawa antyprzemocowa weszła w życie! Kto o tym informuje?

Natychmiastowa izolacja oprawców od ofiar, szybka ścieżka legislacyjna, ale przede wszystkim możliwość błyskawicznego przerwania patologicznej spirali przemocy domowej – takie narzędzia organom porządkowym dało ustawa antyprzemocowa, która 30 listopada weszła w życie. Jest to niewątpliwy sukces i zasługa obecnego kierownictwa resortu sprawiedliwości, które bardzo długo zabiegało o to, by Polska dołączyła do wąskiego grona państw, w których obowiązuje najwyższy standard ochrony ofiar tego typu przestępstw.

.Niestety, nieprzychylne polskiemu rządowi media niemal całkowicie przemilczały temat wejścia w życie wspomnianej ustawy. Dlaczego? Bo ona przecież zupełnie nie pasuje do budowanego przez te media fałszywego obrazu obozu Zjednoczonej Prawicy jako rzekomego wroga praw kobiet. Ustawa antyprzemocowa dowodzi, że jest zupełnie odwrotnie.

Dzięki rozwiązaniom zaproponowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości pomoc dotrze do potrzebujących natychmiast, a nie po kilku tygodniach lub miesiącach, jak zdarzało się dotychczas w sprawach cywilnych rozstrzyganych na drodze sądowej. Ustawa antyprzemocowa pozwoli uniknąć sytuacji, w których ofiary przemocy są zmuszone do życia pod jednym dachem z prześladowcą lub muszą szukać schronienia poza własnym domem.

Sprawca przemocy natychmiast opuści mieszkanie

Teraz, dzięki nowym przepisom, sprawca przemocy fizycznej zagrażającej życiu lub zdrowiu domowników bezzwłocznie opuści mieszkanie. Nakaz ten będzie egzekwowany wobec sprawcy przemocy – łącznie z możliwością użycia środków przymusu – bez względu na ewentualne twierdzenie winnego, że nie ma dokąd się wyprowadzić. Policjant wskaże mu placówki zapewniające miejsca noclegowe, np. schronisko dla bezdomnych. Wobec sprawcy przemocy policjant będzie mógł również wydać zakaz zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Policja będzie też zobowiązana do regularnego sprawdzania, czy sprawca przemocy stosuje się do tych sankcji. Jeśli złamie zakaz, policja będzie mogła zastosować środki przymusu, by wyegzekwować nałożone zobowiązanie. Poza tym sprawca przemocy narazi się na zastosowanie aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny. Te same zasady dotyczą egzekwowania nakazu opuszczenia mieszkania.

Czytaj też: Premier: Nikogo nie zostawimy bez pomocy

Szybkie postępowania

Dodatkowo w określonych przez ustawę sprawach pisma procesowe będą mogły być doręczane nie tylko przez pocztę, ale również za pośrednictwem policji. Będzie ona też zobowiązana do udzielania sądowi wszelkiej pomocy niezbędnej do szybkiego zakończenia sprawy, np. przy ustaleniu adresu świadka. W pewnych przypadkach sąd będzie mieć trzy dni na rozpatrzenie wniosku ofiary przemocy, natomiast całą sprawę będzie musiał rozpoznać w ciągu miesiąca od złożenia wniosku. Ofiary będą też mogły uzyskać pomoc psychologiczną lub wsparcie i leczenie w zakresie uzależnień, które są główną przyczyną przemocy domowej.

Komu przeszkadza promocja wiedzy o dostępnej pomocy?

Media nieprzychylne rządowi Zjednoczonej Prawicy nie tylko zignorowały temat ustawy antyprzemocowej, ale także robią co mogą, by zdyskredytować inne cenne inicjatywy obecnej władzy. Krytykowane są wszelkie działania, które dowodzą troski rządzących o obywateli i dzięki temu mogą przysporzyć rządzącym poparcia, co tak właśnie irytuje zagraniczne ośrodki decyzyjne. Krytykowane są zatem np. szpitale polowe, ale także promowanie Funduszu Sprawiedliwości, który w ostatnich latach stał się nareszcie skutecznym narzędziem pomocy dla osób dotąd wykluczonych.

Chociaż Fundusz Sprawiedliwości został powołany już w 1997 roku, to głośno o nim zrobiło się dopiero w ostatnich latach, kiedy kierownictwo resortu sprawiedliwości, który sprawuje nadzór nad Funduszem, objął Zbigniew Ziobro. To wówczas budżet FS został zwielokrotniony, osiągając w 2019 roku 76 milionów złotych, co sprawiło, że Fundusz stał się naprawdę efektywnym narzędziem do realizacji swoich ustawowych zadań. FS jest funduszem celowym ukierunkowanym nie tylko na pomoc ofiarom przestępstw, ale także ich świadkom, zawiera więc w sobie ideę kompleksowego przeciwdziałania skutkom przestępstwa. Środki jakie zasilają Fundusz Sprawiedliwości trafiają do niego m.in. z nawiązek zasądzanych od skazanych przestępców i z części wypłat jakie otrzymują osoby skazane, pracujące podczas odsiadywanie kary pozbawienia wolności.

Polacy muszą poznać Fundusz

Pomoc w ramach Funduszu realizowana jest za pośrednictwem ok. 370 ośrodków, ulokowanych w całej Polsce. W ostatnich latach specjaliści z tych ośrodków – prawnicy, psychologowie i asystencji rodzin pomogli kilkuset tysiącom osób, głównie zagrożonych przemocą domową, ale także ofiarom oszustw, kradzieży czy rozbojów. Modus operandi świadczonej pomocy jest jednak taki, że to potrzebujący muszą zgłosić się sami do ośrodka po pomoc, czy to osobiście, czy też w formie proponowanej na stronie internetowej (patrz ramka). Dlatego tak ważne jest, by działalność Funduszu Sprawiedliwości stała się powszechnie znana w polskim społeczeństwie. Niestety, lata zaniedbań i bardzo małej efektywności Funduszu Sprawiedliwości doprowadziły do tego, że dziś konieczna jest szeroka kampania informacyjna, która w pozwoli dowiedzieć się o istnieniu możliwości znalezienia pomocy. Dlatego też niewielka stosunkowo część środków Funduszu musi być przeznaczana na kampanie informacyjne, realizowane w mediach. To ten fakt właśnie jest głównie wykorzystywany jako zarzut rzekomego wydawania środków FS niezgodnie z przeznaczeniem.

Kampania przynosi rezultaty

Tymczasem jak ważna jest medialna aktywność w obszarze treści informujących o działaniach i celach FS pokazał raport Instytutu Badań Pollster, w którym badano wpływ kampanii medialnych na wzrost wiedzy Polaków o istnieniu tego narzędzia pomocy. Wg raportu aktywność medialna spowodowała, że znacząco wzrosła liczba respondentów, którzy poprawnie rozpoznają cele i główne aspekty działania Funduszu, wymieniając głównie „pomoc pokrzywdzonym”, „pomoc świadkom przestępstw” oraz „przeciwdziałanie przestępczości”. Odsetek ten wzrósł z 33 procent na początku kampanii informacyjnej do 51 procent po jej półrocznym prowadzeniu. Jednocześnie odnotowano wyraźny spadek liczby osób, które wciąż nie wiedzą jaki jest cel i istota działania FS. Odsetek osób odpowiadających „nie wiem jaki jest główny cel działania FS” wyniósł w badaniu podsumowującym 34 procent w stosunku do 46 procent na początku kampanii. Widać wyraźnie zatem, że kampanie przynoszą swój skutek i należy je kontynuować nie oglądając się na krytykę.

GDZIE i JAK SZUKAĆ POMOCY

O pomoc w ramach Funduszu Sprawiedliwości najłatwiej zwrócić się telefonując na całodobową, czynną 7 dni w tygodni infolinię obsługiwaną przez Ministerstwo Sprawiedliwości 222 309 900

Połączenie z tym numerem jest bezpłatne dla ofiar i świadków przestępstw. Jednocześnie więcej sposobów kontaktu można znaleźć na stronie www.funduszsprawiedliwosci.gov.pl, gdzie m.in. można znaleźć wykaz kilkuset placówek i ośrodków pomocowych rozsianych po całej Polsce.

Powiązane tematy

Komentarze