Opinie

Pixabay / autor: fot. Pixabay
Pixabay / autor: fot. Pixabay

Niskie stopy procentowe mają szansę stać się trwałym elementem polskiego modelu gospodarczego

Eryk Łon

Eryk Łon

prof. nadzw katedry Finansów Publicznych, Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz członek Rady Polityki Pieniężnej

  • Opublikowano: 10 stycznia 2022, 08:21

  • 0
  • Powiększ tekst

Stóp procentowych ani razu nie podwyższono w 2021 roku oraz trwającym już 2022 roku m. in. w Stanach Zjednoczonych, strefie euro, Chinach, Japonii, Australii oraz Kanadzie

Suwerenność monetarna to prawo do prowadzenia własnej polityki pieniężnej. Prawo to może być wykorzystywane w bardzo różny sposób. Możemy się o tym przekonać choćby w okresie trwającej wciąż pandemii koronawirusa. W roku 2020, kiedy wspomniana pandemia wybuchła banki centralne w bardzo wielu krajach podjęły zdecydowane działania zmierzające do łagodzenia w bardzo różny sposób uwarunkowań monetarnych. Łagodzenie to polegało między innymi na skupie aktywów, aczkolwiek należy zauważyć, że sprowadzało się ono przede wszystkim do obniżenia poziomu stóp procentowych.

W 2021 roku w przypadku części banków centralnych rozpoczął się proces zaostrzania polityki stóp procentowych. Warto sobie jednak zdawać sprawę, że na świecie mamy całkiem sporo banków centralnych, które ani w roku 2021, ani też w już trwającym 2022 roku stóp procentowych nie podwyższyły i to ani razu. Aby dojść do takich wniosków można skorzystać ze strony internetowej cbrates.com.

Analizując tą stronę można zauważyć, że stóp procentowych ani razu nie podwyższono w 2021 roku oraz trwającym już 2022 roku na przykład w Stanach Zjednoczonych, strefie euro, Chinach, Japonii, Australii, czy też Kanadzie. Są to kraje uznawane dość powszechnie za dojrzałe. Istnieją również takie kraje uznawane za wschodzące, które także nie podwyższyły stóp procentowych w omawianym okresie obejmującym przypomnijmy rok 2021 oraz początek 2022.

Także w wielu krajach wschodzących nadal nie podwyższono stóp procentowych

Mam na myśli na przykład Izrael, Indonezję, Indie, Filipiny, Seszele, Serbię, Bułgarię, Malezję czy też Tajlandię. To przykłady warte zastanowienia. Oznacza to, że banki centralne nie podążają wcale jakąś jedną drogą, która polegałaby na tym, żeby stopy procentowe szybko zacząć podnosić i aby czynić to bardzo wiele razy. Naturalnie jeżeli gospodarka danego kraju wróciła na ścieżkę bardzo szybkiego wzrostu gospodarczego a taką gospodarką jest gospodarka polska to wówczas pojawiają się przesłanki do tego, aby w pewnym umiarkowanym zakresie stopy procentowe podwyższyć uważnie spoglądając na to, aby nie przesadzić ze skalą zaostrzania stóp procentowych.

Jestem zwolennikiem poglądu aby prowadząc polską politykę pieniężną bardzo starać się minimalizować koszty ponoszone przez osoby, które stoją przed wieloletnią perspektywą spłacania kredytów mieszkaniowych

Osobiście jestem zwolennikiem poglądu sprowadzającego się do tego, aby prowadząc polską politykę pieniężną bardzo starać się w jakim się to tylko da stopniu minimalizować koszty ponoszone przez osoby, które stoją przed wieloletnią perspektywą spłacania kredytów mieszkaniowych. Wiele mówi się o potrzebie troski o stabilność sektora finansowego, w tym bankowego. Doceniam potrzebę takiej troski. Należy jednak także dużą wagę przykładać do troski o stabilność finansową rodzin, które posiadają mieszkania zakupione za kredyt bankowy.

Warto rozważyć potrzebę zakończenia fazy podnoszenia stóp procentowych w naszym kraju

Spłacanie takiego kredytu stanowi bardzo długotrwały wysiłek finansowy i właśnie z tego powodu warto dążyć do tego, aby stopy procentowe w naszym kraju były jak najniższe. Myślę, że warto rozważyć potrzebę zakończenia fazy podnoszenia stóp procentowych w naszym kraju.

Warto też dążyć do tego, aby minimalizować koszty obsługi długu publicznego. Jest to szczególnie ważne w sytuacji kraju, który tak jak Polska posiada deficyt budżetowy. Jest to zupełnie zrozumiałe i świadczy o ekspansywnej polityce budżetowej.

Wykres 1

1 / autor: 1
1 / autor: 1

Generalnie rzecz biorąc chciałbym, aby Polska była krajem, w którym panują jak najniższe stopy procentowe, aby jak najniższy poziom stóp procentowych był trwałym elementem polskiego modelu gospodarczego. Taki poziom stóp sprzyja inwestowaniu a także sprzyja zwiększaniu wydatków konsumenckich.

Ciekawy przypadek Hiszpanii: od deflacji do inflacji w stosunkowo krótkim czasie

Jestem zdania, że aktualne procesy inflacyjne mają swe uwarunkowania globalne, zewnętrzne. Są one charakterystyczne dla wielu krajów, nie tylko dla Polski. Warto w tym kontekście posłużyć się przykładem Hiszpanii. W 2020 roku w okresie od kwietnia do grudnia panowała tam deflacja. Z kolei w grudniu 2021 roku odnotowano tam inflację na poziomie 6,7 %. Stopa bezrobocia w Hiszpanii wynosi z kolei 14,6 %. Ponieważ Hiszpania znajduje się w strefie euro nie może prowadzić własnej polityki pieniężnej. Gdyby własnej waluty narodowej nie zlikwidowała i mogła prowadzić nadal własną hiszpańską politykę monetarną mogłaby dzięki odpowiedniemu wykorzystaniu instrumentów takiej właśnie polityki doprowadzić do stopniowej poprawy sytuacji makroekonomicznej, także w zakresie sytuacji na krajowym rynku pracy. Obrona własnej waluty narodowej jest przejawem obrony idei państwa narodowego

Powoli dobiega końca moja kadencja w Radzie Polityki Pieniężnej. Zawsze stałem, nadal stoję i będę stał na gruncie obrony prawa Polski do prowadzenia własnej polityki pieniężnej. Uważam, że obrona własnej waluty narodowej jest przejawem obrony idei państwa narodowego, które jest najlepszym zabezpieczeniem interesów narodu polskiego, który w tym państwie żyje. Jest to ważne w świecie, w którym funkcjonują wielkie działające w skali międzynarodowej korporacje. W takim właśnie świecie, warto, aby istniały państwa narodowe, których obywatele mają przekonanie, że osoby kierujące tymi państwami bronią właśnie ich interesów.

Często w swoich publikacjach odwołuję się do przykładów banków centralnych działających w różnych krajach na różnych kontynentach. Czynię tak w głębokim przekonaniu, że warto wciąż podkreślać to, że bardzo wiele krajów posiada własne waluty narodowe i tym samym może dzięki posiadaniu własnych banków centralnych prowadzić własną politykę pieniężną. Kraje te w praktyczny sposób, tak jak Polska stoją na gruncie własnej suwerenności monetarnej.

Wedle prognoz OECD z grudnia poprzedniego roku inflacja w naszym kraju powinna w 2022 roku ukształtować się na poziomie 6,5 % a w roku 2023 ma szansę spaść do 3,5 %

W ostatnich miesiącach obserwować mogliśmy pewne zwiększenie poziomu inflacji. Generalnie sądzę, że należy zachować ogromny wewnętrzny spokój. Istnieją bowiem podstawy do tego, aby sądzić, że w najbliższych kwartałach procesy inflacyjne staną się mniej nasilone, niż obecnie. Warto przykładowo zauważyć, że wedle prognoz OECD z grudnia poprzedniego roku inflacja w naszym kraju powinna w 2022 roku ukształtować się na poziomie 6,5 % a w roku 2023 ma szansę spaść do 3,5 %, czyli do górnego poziomu odchyleń of celu inflacyjnego. Uważam, że warto nagłaśniać tego typu prognozy. Częste promowanie tego typu prognoz pomoże utwierdzać naszych obywateli w przekonaniu, że presja inflacyjna z czasem się zmniejszy.

Warto starać się o to, aby stopy procentowe kształtować na takim poziomie, który będzie bezpieczny z punktu widzenia wspierania wzrostu gospodarczego oraz dalszej poprawy sytuacji na rynku pracy

W świetle przewidywanych uwarunkowań makroekonomicznych ważne jest to, aby w polskiej polityce pieniężnej przede wszystkim starać się dbać o to, aby stopy procentowe kształtować na takim poziomie, który będzie bezpieczny z punktu widzenia wspierania wzrostu gospodarczego oraz dalszej poprawy sytuacji na rynku pracy. Wówczas z biegiem czasu pojawią się warunki do tego, aby poprawie uległy poziomy wskaźników nastrojów konsumenckich. Jest to ważne, gdyż konsumpcja stanowi bardzo znaczny składnik PKB.

W tym kontekście chciałbym dodać, że czynnikiem pozytywnie wpływającym na realne tempo wzrostu gospodarczego w naszym kraju jest utrwalony już od kilku lat patriotyzm konsumencki. Myślę, że jeszcze przez jakiś stosunkowo długi czas będziemy funkcjonować w warunkach kształtowania się realnych stóp procentowych na ujemnym poziomie. Sądzę, że może być to zjawisko ogólnoświatowe.

Jako obywatele możemy się czuć bezpieczniej wówczas, gdy bank centralny prowadzi swą politykę dbając nie tylko o odpowiedni poziom inflacji, lecz także o zmienne realne.

Zdecydowane łagodzenie polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych doprowadziło do tego, że aktywność gospodarcza ożywiła się tam na tyle, że stopa bezrobocia w USA spadła ostatnio do poziomu 3,9 %. Świadczy to o skuteczności amerykańskiego banku centralnego w  doprowadzaniu do poprawy na rynku pracy. W kwietniu 2020 roku stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych wynosiła bowiem aż 14,7 %, po 12 miesiącach, czyli w kwietniu 2021 roku zmniejszyła się do 6,1 % a aktualnie wynosi jak wspomniałem 3,9 %.

Nie jest to wprawdzie jeszcze tak mało, jak przed wybuchem pandemii koronawirusa, ale postęp został poczyniony. Spostrzeżenie to czynię przede wszystkim dlatego, żeby uzmysłowić sobie to, że jako obywatele możemy się czuć bezpieczniej wówczas, gdy bank centralny prowadzi swą politykę dbając nie tylko o odpowiedni poziom inflacji, lecz także o zmienne realne.

Bank Izraela realizuje w swej polityce zasadę troski o: ,,tempo wzrostu, zatrudnienie oraz ścieżkę inflacji”.

Analizując działania banków centralnych szczególną moją uwagę zwrócił bank centralny Izraela, który w dniu 3 stycznia tego roku zdecydował o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie wynoszącym 0,1 %. W uzasadnieniu swej decyzji bank centralny Izraela wskazał na to, że ,,trwa proces wychodzenia izraelskiej gospodarki z kryzysu” jednakże ,,nadal istnieją wyzwania dla działalności gospodarczej” i w związku z tym organ podejmujący decyzje o poziomie stóp procentowych ,,będzie zatem przez dłuższy czas prowadził akomodacyjną politykę pieniężną” uwzględniając ,,tempo wzrostu, zatrudnienie oraz ścieżkę inflacji”.

Wykres 2

2 / autor: 2
2 / autor: 2

Warto zauważyć, że bardzo ciekawa jest tutaj kolejność czynników, które mają być brane pod uwagę. Na pierwszym miejscu wskazuje się na wzrost gospodarczy, na drugim zatrudnienie a dopiero na trzecim na inflację”. Możemy więc dostrzec, że mamy tu niejako do czynienia z priorytetem celów realnych nad celami nominalnymi.

Kurs złotego był stabilny w latach 2018-2021

Warto skomentować sytuację na rynku walutowym jaka miała miejsce w ostatnich 4 latach, czyli w okresie 2018-2021. Można na przykład zauważyć, że w żadnym roku z tego okresu kurs euro w złotych nie zmienił się o więcej niż 10 %. Także kurs dolara amerykańskiego w złotych w omawianym okresie w żadnym roku tego okresu o więcej niż 10 % się nie zmienił. Wahania kursowe są w gospodarce rynkowej rzeczą jak najzupełniej normalną, ale z przytoczonych zestawień wynika, że także osoby, które z jakichś powodów cenią sobie relatywną stabilność na rynku walutowym mogą być zadowolone, gdyż kurs złotego nie podlegał w latach 2018-2021 jakimś ogromnym zmianom.

Pogarszające się nastroje konsumentów to wczesny wskaźnik recesji w USA ?

Warto pamiętać o czynnikach ryzyka dla wzrostu gospodarczego na świecie. Jednym z nich jest ryzyko spowolnienia gospodarczego w Stanach Zjednoczonych. Na stronie https://www.obserwatorfinansowy.pl/ pojawił się 5 stycznia 2022 roku artykuł Alexa Brysona oraz Davida Blanchflowera. Artykuł ten wydany został pod tytułem ,,Pogarszające się nastroje konsumentów: wczesny wskaźnik recesji w USA?”. W artykule tym autorzy wskazują na to, że ,,oczekiwania konsumentów co do przyszłych trendów gospodarczych są silnym predyktorem spowolnień gospodarczych, z wyprzedzeniem sięgającym od 6 do 18 miesięcy. W ten sposób stanowią one poniekąd „system wczesnego ostrzegania” dla gospodarki”.

Wykres 3

3 / autor: 3
3 / autor: 3

Nastroje konsumentów jako „system wczesnego ostrzegania” dla gospodarki

Oczywiście warto prowadzić nasze polskie, własne badania w tym zakresie. Niemniej jednak w kontekście traktowania nastrojów konsumentów jako „system wczesnego ostrzegania” dla gospodarki” warto zauważyć, że poziom wskaźnika nastrojów konsumenckich obliczanych przez Uniwersytet Michigan w USA w październiku 2021 roku spadł do poziomu 67,4 pkt a gorsze nastroje konsumentów odnotowano po raz ostatni w 2011 roku. Wprawdzie w listopadzie nastroje konsumenckie w USA nieco się poprawiły, ale mino wszystko nadal są one słabe.

Jeżeli faktycznie pogorszenie nastrojów konsumenckich w USA potraktować jako „system wczesnego ostrzegania” dla gospodarki” to nie można wykluczyć, że w pewnym momencie w tym lub w przyszłym roku pojawią się sygnały spowolnienia gospodarczego w USA a z uwagi na znaczenie tamtejszej gospodarki w gospodarce światowej można się spodziewać, że pojawić się mogą w tym albo w przyszłym roku symptomy pogorszenia stanu gospodarki w innych krajach.

Ekonomiści Bundesbanku w grudniu poprzedniego roku obniżyli prognozę tempa wzrostu gospodarczego dla Niemiec na rok 2022

Warto zwrócić uwagę na to, że ekonomiści Bundesbanku w grudniu poprzedniego roku obniżyli prognozę tempa wzrostu gospodarczego dla Niemiec na rok 2022 z 5,2 % do 4,2 %. Gdyby okazało się, że prognozy tempa wzrostu gospodarczego w Niemczech nadal są obniżane mogłoby to nieco pogorszyć prognozy gospodarcze strefy euro, która jest naszym czołowym partnerem handlowym. Warto więc będzie zmiany tego typu prognoz śledzić. Mogą mieć one wpływ na przyszły charakter prowadzonej polityki pieniężnej w różnych krajach na Starym Kontynencie.

Wykres 4

4 / autor: 4
4 / autor: 4

NBP wspiera polską armię

W poprzednim roku Narodowy Bank Polski osiągnął zysk netto przekraczający 10 miliardów złotych. To ogromne osiągnięcie i świadczy bardzo pozytywnie o sposobie zarządzania rezerwami walutowymi w NBP. Dzięki temu zgodnie z obecnie obowiązującymi regulacjami prawnymi będzie można dodatkowo sfinansować polską armię, co w jest ważne w kontekście budowania siły naszego kraju. Siła kraju zależy bowiem zarówno od jego siły gospodarczej, jak również od siły militarnej.

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze