RAPORT
Biznes na przytulaniu
Czy da się zarobić na samotności? Tak, i to całkiem sporo. Za godzinę można skasować nawet kilkaset złotych.
Od razu rozwiejmy wszelkie wątpliwości – nie chodzi o usługi seksualne. W branży przytulania tego rodzaju kontakty są surowo zakazane i stanowią naruszenie regulaminu. Płaci się jedynie za dotyk – delikatny, przyjazny, być może nawet czuły, ale zdecydowanie platoniczny.
Samotność w wielkim mieście
Zmiany kulturowe, długie godziny spędzone w pracy, migracja, media społecznościowe – to wszystko sprawiło, że samotność stała się jedną z plag współczesnego świata. Najbardziej dotyka ona młodych, ale nie ma grupy społecznej wolnej od tego problemu.
Dopiero niedawno lekarze zaczęli badać wpływ samotności na człowieka i okazało się, że jest to wyjątkowo destrukcyjne. Dokładnie opisała to Noreena Hertz w książce „Stulecie samotnych”. Samotność „prowadzi do wzmożonego wytwarzania białych krwinek i stanów zapalnych, co w przypadku ostrego stresu może być potężnym narzędziem wspomagającym organizm, ale jeżeli trwa zbyt długo, pociąga za sobą wyniszczające skutki uboczne. A to dlatego, że przy chronicznych stanach zapalnych układ odpornościowy jest przeciążony i nie pracuje z odpowiednią wydajnością. Samotne ciało staje się wtedy nieodporne na choroby, z którymi normalnie poradziłoby sobie bez większych problemów, takie jak przeziębienie, grypa czy (…) angina. (…) Jeśli czujesz się samotny, dotyczy cię o 29 proc. wyższe ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej, o 32 proc. wyższe ryzyko udaru i o 64 proc. wyższe ryzyko rozwinięcia się klinicznie diagnozowanej demencji. Osoby samotne albo żyjące w społecznej izolacji są niemal o 30 proc. bardziej narażone na przedwczesną śmierć niż te, które nie odczuwają samotności”.
Innymi słowy samotność czymś w rodzaju permanentnego stanu zapalnego, który w dłuższej perspektywie wyniszcza organizm.
Kontakt na godziny
Skoro pojawił się problem, musiał na to zareagować rynek. Pojawiły się więc usługi zapewniające namiastkę prawdziwych kontaktów międzyludzkich, które wywołują w organizmie pozytywne efekty.
W Warszawie i innych dużych miastach Polski działa w sumie kilkanaście salonów zapewniających profesjonalny, dobry dotyk, który poprawia działania organizmu. Jeden z salonów reklamuje się tak: „potrzebujemy czterech uścisków dziennie, żeby przeżyć, ośmiu, żeby zachować zdrowie, i dwunastu, żeby się rozwijać”.
Inny salon tłumaczy jak działa terapia: „Długotrwały, statyczny dotyk, który oferuję, stymuluje nerw błędny i wyzwala kaskady oksytocyny. Jest to możliwe tylko dzięki pełnej przewidywalności moich gestów. Kiedy wiesz, że nic nie wydarzy się bez Twojej zgody, Twój poziom kortyzolu (hormonu stresu) spada, a organizm wchodzi w stan odpoczynku i trawienia”.
Współczesny człowiek musi więc płacić za to, co jego dziadkowie i rodzice dostawali od najbliższych w codziennego współżycia. Ceny wahają się od 200 do 400 złotych za godzinę, ale preferowane są sesje dwugodzinne. Wówczas na wynosi od 350 do 500 zł.
W czasie spotkań obowiązuje jasny kodeks: osoby uczestniczące są w pełni ubrane, strój nie może być w żaden sposób wyzywający, obowiązuje absolutna trzeźwość no i oczywiście ścisła poufność. Klientami są zarówno mężczyźni, jak i kobiety.
Mariusz Staniszewski
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Cieszyński: przetarg na helikoptery ustawiony pod Niemców
BLIK zablokuje Twoje transakcje. Ważna zmiana
Pierwszy raport o strategii Spółek Skarbu Państwa. „Antyrozwojowy strach”
»»Jak radzić sobie z silnymi bólami głowy – oglądaj „Strefę Zdrowia” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.