Czy ropa wzrośnie do 100 dolarów?
Sytuacja na Bliskim Wschodzie wkroczyła w fazę ekstremalnej eskalacji, która wstrząsnęła fundamentami globalnego bezpieczeństwa i rynków finansowych.
Skoordynowana operacja USA i Izraela, wymierzona w kluczowe ośrodki polityczne i militarne Iranu, spotkała się z natychmiastowym odwetem rakietowym Teheranu. Choć jeszcze niedawno spekulowano o możliwych ustępstwach nuklearnych Iranu, rzeczywistość zweryfikowała te nadzieje brutalnym scenariuszem „risk-off”. Choć mamy środek weekendu, już teraz w zależności od dalszej eskalacji możemy próbować przewidywać jak mogą zareagować kluczowe rynki finansowej
Ropa naftowa: Widmo 100 USD za baryłkę
Rynek ropy stoi przed największym szokiem podażowym od lat. Weekendowe notowania dostarczane przez niektórych dostawców wskazują na 10 proc. wzrosty, co wypycha ceny WTI w okolice 75 USD. Teoretycznie taki wzrost cen może na stałe przywrócić ceny na stacjach paliw powyżej 6 zł za litr.
Kluczowy czynnikiem pozostaje Cieśnina Ormuz. Oczy wszystkich komentatorów zwrócone są na Parlament Iranu i zapowiedź blokady Cieśniny Ormuz. Jeśli Iran faktycznie zacznie atakować tankowce lub zablokuje ten szlak (przez który płynie ok. 20 mln baryłek ropy dziennie i oczywiście gaz LNG), cena ropy może błyskawicznie przebić barierę 100 USD. Taki scenariusz mógłby z kolei zbliżyć ceny na stacjach nawet do poziomu 6,50-7,00 zł za litr.
Niemniej nie powinniśmy oczekiwać powtórki z 2022 roku, kiedy Rosja napadła na Ukrainę i cena benzyny skoczyła do zakresu nawet 7-8 zł za litr. Niemniej, choć taki scenariusz jest odległy, warto zastanowić się nad zatankowaniem samochodów przed otwarciem w poniedziałek, póki stacje nie zareagowały na prawdopodobny wzrost cen w poniedziałek.
Reakcja OPEC+: Zapowiedź zwiększenia produkcji w kwietniu (ponad planowane 136 tys. baryłek) ma na celu uspokojenie nastrojów, jednak w obliczu bezpośrednich ataków na bazy w ZEA, fizyczna dostępność surowca staje się priorytetem ważniejszym niż deklaracje kartelu.
Złoto i srebro: Bezpieczne przystanie w ogniu
Złoto pełni obecnie rolę „ostatecznej polisy ubezpieczeniowej”. Przy obecnych poziomach powyżej 5000 USD, prognozy na poniedziałek są niezwykle bycze.
Złoto: Jeśli walki nie ustaną w ciągu 48 godzin, rynek może celować nawet w 5500 USD, a w scenariuszu przedłużającego się konfliktu, nawet powyżej 6000 USD za uncję.
Srebro: Notowania mogą przebić 100 USD, z potencjałem ruchu w kierunku 120 USD. Rynek opcji przed weekendem był jeszcze mocniej rozgrzany niż na koniec stycznia, co może sugerować mocne wzrosty i potencjalną kolejną dużą korektę w przypadku uspokojenia się sytuacji
Dolar i złoty: Odporność kontra panika
W obliczu niepewności inwestorzy tradycyjnie uciekają do gotówki, co faworyzuje amerykańskiego dolara (USD).
Globalnie: Należy spodziewać się umocnienia dolara względem głównych walut (EUR, GBP) oraz walut rynków wschodzących.
Perspektywa PLN: Co ciekawe, polski złoty może wykazać się dużą odpornością. Doświadczenia z czerwca 2025 roku pokazały, że mimo globalnego strachu, PLN potrafił zyskiwać do dolara dzięki swojej stabilności i dystansowi geograficznemu od epicentrum walk. Niemniej, w poniedziałek rano należy liczyć się z podwyższoną zmiennością.
Co przyniesie poniedziałkowe otwarcie?
Sytuacja jest dynamiczna i może zmienić się diametralnie do poniedziałku rano. Kluczowe dla sentymentu rynkowego będą dwie kwestie:
Potwierdzenie strat politycznych w Iranie: Informacje o śmierci najwyższego przywódcy Chameneiego (dementowane przez Teheran) mogą albo doprowadzić do paraliżu decyzyjnego Iranu, albo wywołać jeszcze brutalniejszą eskalację.
Skala blokady cieśniny Ormuz: To ”opcja atomowa” dla gospodarki światowej. Jeśli cieśnina pozostanie drożna, rynki mogą częściowo „wykupić” spadki w drugiej połowie tygodnia.
Bazowy scenariusz na poniedziałek to otwarcie z dużą luką wzrostową na surowcach i spadkową (choć ograniczoną) na indeksach akcyjnych (S&P 500, Nasdaq). Inwestorzy będą reagować na każdy komunikat dotyczący stanu zdrowia irańskich liderów oraz bezpieczeństwa żeglugi w Zatoce Perskiej. Zyskać mogą spółki z sektora zbrojeniowego oraz energetyczne. Niemniej z perspektywy rynków kluczowe będzie to, jak długo będzie trwał ten konflikt. Biorąc pod uwagę poprzednie działania Stanów Zjednoczonych, prawdopodobnie Trump będzie chciał osiągnąć wygraną i kapitulację Iranu bardzo szybko.
Michał Stajniak, CFA, Wicedyrektor Działu Analiz XTB
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Ropa podrożeje o 100 proc.? To możliwy wariant
W górę ropa, w górę dolar, w górę złoto
Cywilny ruch lotniczy na Bliskim Wschodzie w turbulencjach
»»Sojusznicy Trumpa biorą TVN! – oglądaj Wiadomości telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.