Analizy
Kolejka niemieckich kierowców na jednej z przygranicznych stacji benzynowych, 31 bm. w Lubieszynie / autor: PAP/Marcin Bielecki
Kolejka niemieckich kierowców na jednej z przygranicznych stacji benzynowych, 31 bm. w Lubieszynie / autor: PAP/Marcin Bielecki

Paliwowe zalecenia: jedni ograniczają popyt, drudzy ceny

Daniel Kostecki

Daniel Kostecki

główny analityk rynkowy w polskim oddziale CMC Markets

  • Opublikowano: 1 kwietnia 2026, 16:25

  • Powiększ tekst

Międzynarodowa Agencja Energetyczna ocenia, że konflikt na Bliskim Wschodzie odciął z rynku ponad 12 mln baryłek ropy dziennie, co czyni obecny epizod największym szokiem podażowym w historii. To skala większa niż łączne skutki obu kryzysów naftowych z lat 70. i odcięcia rosyjskiego gazu w 2022 roku. Wydaje się więc, że rynek nie mierzy się już wyłącznie z kolejnym skokiem cen, lecz z kryzysem, który zaczyna wymuszać administracyjne zarządzanie popytem.

Stworzony przez agencję IEA Tracker pokazuje przy tym, że reakcje państw coraz bardziej przypominają pandemiczny podręcznik działań nadzwyczajnych, najpierw apel o zmianę zachowań, potem ograniczenia mobilności, a na końcu racjonowanie i selektywne wsparcie dla najbardziej wrażliwych grup.

Największy szok podażowy w historii

MAE podkreśla, że źródłem kryzysu jest całkowity paraliż żeglugi w Cieśninie Ormuz i zniszczenie ponad 40 kluczowych obiektów infrastruktury w 9 krajach regionu. Eksperci Agencji oczekują, że kwietniowe straty podaży będą 2 razy większe niż marcowe, a nawet szybkie zatrzymanie walk nie usunie problemu, bo odbudowa infrastruktury i tranzytu potrwa wiele miesięcy. Już teraz Azja odczuwa krytyczne niedobory diesla i paliwa lotniczego, które wkrótce mogą uderzyć także w Europę. Rekordowe uwolnienie 400 mln baryłek z rezerw strategicznych może więc oznaczać, że świat wszedł w fazę gaszenia pożaru, a nie tylko łagodzenia zmienności cen, ale bez zakończenia konfliktu, te działania nie będą wystarczające.

Azja testuje najtwardszy scenariusz

Najostrzejsze działania widać dziś w Azji, gdzie rządy regulują już nie tylko ceny, ale też codzienne zachowania obywateli i administracji. Sri Lanka wdrożyła system racjonowania paliwa oparty na kodach QR, limity dla aut i motocykli, zamykanie szkół i uczelni w środy oraz gaszenie części oświetlenia po 21. Pakistan skrócił tydzień pracy sektora publicznego do 4 dni, czasowo zamknął szkoły i obniżył limity prędkości na autostradach, a Birma wprowadziła naprzemienne dni jazdy i racjonowanie paliwa. Na Filipinach ogłoszono stan kryzysu energetycznego, uruchomiono darmowe autobusy dla części pasażerów i połączono to z dopłatami dla transportu, rolników i rybaków.

W Bangladeszu, Tajlandii, Wietnamie i Indonezji pojawiają się z kolei praca zdalna, limity użycia i temperatury dla klimatyzacji, ograniczenia podróży urzędników i kampanie oszczędzania energii. To może wskazywać na model zarządzania podobny do pandemicznych zaleceń WHO, tylko zamiast ograniczać transmisję wirusa, państwa próbują ograniczać zużycie paliw.

Jak pokazuje wykres, nasza własna skala działań popytowych, zbudowana na podstawie danych IEA i ich interpretacji, stawia najwyżej Sri Lankę, a zaraz za nią Pakistan, podczas gdy kolejną grupę tworzą Egipt, Filipiny, Laos i Tajlandia. To może oznaczać, że właśnie w Azji ryzyko przejścia od miękkich zaleceń do twardszego racjonowania pozostaje dziś największe ze względu na największe uzależnienie od paliw płynących przez Ormuz.

Kraje, które stawiają na ograniczanie popytu / autor: materiały prasowe CMC Markets
Kraje, które stawiają na ograniczanie popytu / autor: materiały prasowe CMC Markets

Wykres pokazuje, że najwyżej punktowane są państwa, które łączą kilka warstw restrykcji jednocześnie, od pracy zdalnej i ograniczeń mobilności, po bezpośrednie racjonowanie paliw.

Europa kupuje czas pieniędzmi

W Europie dominują środki fiskalne i osłonowe, co może oznaczać, że rządy próbują najpierw amortyzować szok cenowy, zanim sięgną po twardsze restrykcje popytu. IEA pokazuje, że najpopularniejszym rozwiązaniem na świecie są dziś cięcia VAT, akcyzy i innych podatków paliwowych, a ten wzorzec szczególnie mocno widać właśnie w Europie. Obok tego pojawiają się limity cen lub marż, jak w Polsce, Chorwacji, Grecji, na Węgrzech i w Serbii, a także bardziej selektywne tarcze dla transportu i gospodarstw wrażliwych na ceny, jak we Francji, Irlandii i Wielkiej Brytanii. Wydaje się więc, że europejska odpowiedź przypomina bardziej tarczę antyinflacyjną niż pełne racjonowanie.

Jak pokazuje drugi wykres, w naszej skali wpływu na ceny, również zbudowanej na podstawie danych IEA i ich interpretacji, wysoko wypadają Barbados, Grecja, Japonia i Tajlandia, a w Europie relatywnie wysoko plasują się Austria, Chorwacja, Polska i Serbia, bo łączą limity cen z cięciami podatków albo dodatkowymi osłonami. To może wskazywać na inną filozofię zarządzania kryzysem niż w Azji, bo zamiast fizycznie ścinać zużycie, część rządów woli tłumić ceny i kupować czas, licząc, że szok podażowy zacznie wygasać sam.

Kraje, które stawiają na tłumienie cen paliw / autor: materiały prasowe CMC Markets
Kraje, które stawiają na tłumienie cen paliw / autor: materiały prasowe CMC Markets

Wykres 2 pokazuje, że najwyżej punktowane są kraje łączące limity cen, subsydia i ulgi podatkowe, podczas gdy bardziej rynkowe podejście zostawia większą część szoku cenowego po stronie konsumenta.

Najpopularniejsze recepty i nowa mapa ryzyka

Z danych IEA wynika, że po stronie oszczędzania energii najczęściej pojawiają się kampanie ograniczania popytu, restrykcje w transporcie, limity podróży służbowych oraz praca zdalna. Po stronie osłon dominują cięcia podatków, dalej limity cen i dopłaty do paliw. Zestawienie tych działań pokazuje więc dość wyraźny podział świata na kraje, które próbują zdusić zużycie, oraz kraje, które wolą utrzymać popyt przez administracyjne tłumienie cen. MAE z kolei zdaje się mówić, że świat nie stoi już przed zwykłym kryzysem surowcowym, lecz przed paliwową pandemią, choć sam problem pozostaje przecież szokiem podażowym, a nie popytowym.

Daniel Kostecki, Analityk Rynków Finansowych CMC Markets Polska

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych