Krótkie podbicie dolara, po którym nastąpi spadek
Rynki będą uważnie zerkać na przekaz, jaki popłynie dzisiaj wieczorem z Fed (godz. 20:00 komunikat i projekcje makro, a godz. 20:30 początek konferencji Kevina Warsha). Zmian w polityce monetarnej nikt nie oczekuje, zatem wszystko będzie koncentrować się na tzw. niuansach.
Komunikat teoretycznie może być bardziej „jastrzębi” ze względu na presję ze strony części członków Fed, ale rynek może to potraktować jako „formalność” - zwłaszcza, że w ostatnich dniach mocno potaniała ropa i Kevin Warsh najpewniej ten fakt też podbije. W środę rano dolar nieco zyskuje na szerokim rynku i to może być powód tego ruchu. Projekcje makro w większości były opracowywane zanim Donald Trump zapowiedział oficjalne podpisanie memorandum pokojowego z Iranem, więc tu również rynki na to nieco przymkną oko. Ankieta ‘dot-plot’ - wcześniej była w centrum przekazu, jaki płynął z Fed - teraz może być umniejszona. Raz - bo wciąż tylko ankieta, a nie oficjalny forward guidance banku centralnego, choć rynki nieraz tak do tego próbowały podchodzić, dwa - nowy prezes Kevin Warsh zapowiadał już wcześniej, że docelowo będzie chciał zrezygnować z jej upubliczniania. To on dzisiaj będzie w centrum uwagi, zatem większa zmienność może pojawić się po rozpoczęciu konferencji prasowej, czyli po godz. 20:30 polskiego czasu. To pierwsze posiedzenie z nowym przewodniczącym, więc może on chcieć zarysować swój punkt widzenia na kluczowe kwestie. Najważniejszą z nich wydaje się kwestia podejścia do miar inflacji. Warsh wcześniej mocno krytykował Fed za trzymanie się „archaicznego” wskaźnika PCE Core, który chętnie zastąpił by innymi, bardziej elastycznymi jego zdaniem parametrami. To poczynając od „modyfikacji” PCE Core na rzecz Trimmed Mean PCE (ucinanej średniej PCE), która liczona jest przed oddział Fed w Dallas, czy też mediany inflacji, jaką sporządza oddział Fed w Cleveland, poprzez miary inflacji „oczyszczone” o wpływ ceł. Prezesura Warsha może też być zwrotem w stronę częstszego spoglądania na miary produktywności pracy, czy też agregaty podaży pieniądza w gospodarce (M2). Co to jednak może oznaczać, jeżeli rynkowa interpretacja dzisiejszej konferencji prasowej prezesa Fed zacznie iść w tą stronę? „Proponowane” nowe podejście do inflacji będzie sugerować, że bank centralny będzie opierał się o wskaźniki, które już teraz są niższe od tych, które faworyzował Jerome Powell. Tym samym z rynku mogą wyparować oczekiwania, co do grudniowej podwyżki stóp (choć na razie model CME Fed Watch twardo utrzymuje je powyżej 70 proc. prawdopodobieństwa) i rynek zacznie spekulować o możliwych obniżkach w latach 2027-28. Na razie nieśmiało, bo Warsh nie będzie dzisiaj szczególnie forsował swoich zmian, tylko je zaznaczy, dając jednak wyraźnie do zrozumienia, na co będzie stawiał podczas swojej prezesury. Obecnie musi on jednak brać pod uwagę siłę wspomnianego już obozu „jastrzębi” w Fed, oraz to, że duże wahania na rynku ropy mogą się jeszcze utrzymać.
Przekładając jednak powyższy wywód na krótkie rynkowa zdanie, to takie podejście Warsha może stwarzać perspektywy do osłabienia dolara w najbliższych miesiącach. ale rynki będą uważnie śledzić to na ile nowy prezes będzie w stanie znaleźć poparcie dla swoich scenariuszy pośród pozostałych członków. Dla części z nich „liderem” pozostanie Powell, który przecież będzie brał jeszcze udział w posiedzeniach FOMC przed ponad półtora roku.
Reakcją rynku będzie dzisiaj wieczorem podwyższona zmienność, ale kolejne dni mogą już zaznaczyć się słabością dolara, jeżeli rynki skupią się na przekazie Warsha i nie dostaną jakichś negatywnych informacji geopolitycznych. Memorandum USA-Iran zostało już wstępnie parafowane, ale formalne uroczystości zostały zapowiedziane na piątek. Ciekawe jest to, że strony nie chcą ujawnić jego treści - mamy tylko z jednej strony zapewnienia Donalda Trumpa, że 60-dniowe rozmowy będą łatwe, ale z drugiej silny sceptycyzm, co do rzeczywistych intencji Iranu ze strony szefów CIA i Departamentu Wojny, oraz mieszane spekulacje wokół tego, co dalej będzie robić Izrael w Libanie i jak to wpłynie na szczegółowy proces negocjacji. Rynki jednak aż tak się tym nie przejmują - mocniej zdaje się przebijać narracja, że Trump robi wszystko, aby mieć temat Iranu „z głowy” przed wyborami, o czym mogą świadczyć plotki o dopuszczeniu irańskiej ropy na globalny rynek (zdjęcia sankcji), jeszcze przed rozpoczęciem 60-dniowych pogłębionych negocjacji.
EURUSD - konsolidacja nie potrwa już długo
Na EURUSD niewiele się dzieje - nadal jesteśmy przy 1,16, który to poziom był jeszcze na zamknięciu w piątek. Inwestorzy nie chcą podejmować istotnych decyzji przed ważnymi sygnałami z Fed. Wsparcie to okolice 1,1574, a opór mamy przy 1,1621. Dzisiaj wieczorem zmienność powinna wzrosnąć i później najpewniej zobaczymy już silniejszy ruch kierunkowy. Analiza wskaźników podpowiada, że większe prawdopodobieństwo tkwi we wzrostach.
Wykres dzienny EURUSD
Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.