Informacje

Maciej Klonowski, Marcin Warchoł, Zbigniew Ziobro / autor: PAP
Maciej Klonowski, Marcin Warchoł, Zbigniew Ziobro / autor: PAP

Kompleksowa ustawa antylichwiarska przyjęta przez rząd

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 30 listopada 2021, 21:08

  • 4
  • Powiększ tekst

Rząd przyjął dziś, 30 listopada br., przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt ustawy antylichwiarskiej. Przepisy, których część została wprowadzona w związanej z pandemią tarczy antykryzysowej, będą chronić najsłabszych i potencjalne ofiary lichwiarzy. Ustawa wprowadza m.in. ściśle określone limity odsetek i kosztów pozaodsetkowych.

Z Eldorado dla lichwiarzy w Polsce, co było skutkiem przyjęcia w 2011 r. przez rząd Donalda Tuska korzystnych dla nich rozwiązań, skończyliśmy częściowo dzięki rozwiązaniom zawartym w tarczy. Nie pozwolimy na patologię, dlatego wzmacniamy ochronę pożyczkobiorców, którzy w przeszłości wpadali w pętlę zadłużenia czy tracili dorobek życia – powiedział Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro podczas konferencji prasowej.

Szczególnie narażone na utratę majątku, nierzadko mieszkania, były osoby najsłabsze, zwykle w podeszłym wieku. Państwo nie potrafiło ich ochronić, bo na skutek złych przepisów było bezradne i przegrywało walkę z lichwiarzami. Mimo ogromnej skali zjawiska do sądów trafiały rocznie zaledwie 3-4 akty oskarżenia za lichwę.

Przyjęty właśnie projekt likwiduje patologię udzielania pożyczek o charakterze lichwiarskim na gruncie prawa karnego i cywilnego. Zawarte w nim przepisy precyzyjnie określają, które pożyczki mają charakter lichwiarski. Kończą z zasadą, by uzależniać ściganie lichwiarza od tego, czy wiedział, że osoba biorąca pożyczkę jest „w przymusowym położeniu”, a więc np. w trudnej sytuacji życiowej i dramatycznie potrzebuje pieniędzy na jedzenie czy leki.

Ta uznaniowość prawa była przyczyną bezkarności lichwiarzy. Teraz przepis jest jasny – jeśli opłaty przekraczają określony limit, to pożyczka jest lichwiarska, a lichwiarzowi grozi do 5 lat więzienia. Nowe przepisy zapobiegają też sytuacjom, gdy mała pożyczka prowadziła do przejmowania przez lichwiarza mieszkania zadłużonej osoby.

Kończymy z wolną amerykanką. Już Katon mówił, że lichwiarze są gorsi od złodziei. Koszty spłaty pożyczek spadną dzięki przepisom w wielu przypadkach niemal trzykrotnie. To realne pieniądze, które zostają w kieszeni pożyczkobiorcy – podkreślił wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, omawiając szczegóły ustawy.

W Kodeksie cywilnym i Kodeksie karnym znajdzie się definicja kosztów pozaodsetkowych, która uchroni kredytobiorców przed nakładaniem na nich dodatkowych marż, prowizji i opłat związanych z pożyczką. Takie ukryte koszty, związane z rozmaitymi prowizjami czy koniecznym ubezpieczeniem, często są tak wysokie, że realne oprocentowanie zobowiązań kredytowych sięga kilkuset procent.

Niezwykle ważny dla konsumentów jest limit maksymalnej wysokości kosztów pozaodsetkowych w umowie pożyczki pieniężnej zawieranej z osobą fizyczną. Rozwiązanie to sprawi, że koszty te w całym okresie spłaty pożyczki nie mogą być wyższe niż 25 proc. całkowitej kwoty pożyczki. Natomiast w przypadku kredytu konsumenckiego pozaodsetkowe koszty w całym okresie kredytowym nie mogą przekraczać 45 proc. kwoty zobowiązania.

Udzielający pożyczki w sposób jasny ma poinformować pożyczkobiorcę o łącznej wysokości kosztów pozaodstekowych, wysokości odsetek i kwocie należności z tytułu odsetek, które ma zapłacić za udzieloną pożyczkę. Jeżeli dojdzie do wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego, kredytobiorca nie może żądać kosztów pozaodsetkowych za okres pozostały do zakończenia okresu, na który udzielono kredytu.

Nowe przepisy znacząco zmniejszą również koszty niezależne od okresu kredytowania. Zostaną obniżone z 25 do 10 proc., natomiast koszty zależne zmniejszą się z 30 do 10 proc. W przypadku „chwilówek”, zawieranych z bankiem lub instytucją pożyczkową na okres do 30 dni, koszty pozaodsetkowe w żadnym wypadku nie mogą przekraczać 5 proc. wartości pożyczki.

Regulacja zwiększy ochronę konsumentów przed nakładaniem na nich przez instytucje udzielające pożyczek nieuzasadnionych kosztów. Nowe rozwiązania zakazują też tym instytucjom żądania zabezpieczenia (np. zastaw lub weksel), którego wartość znacząco przekraczałaby wysokość kwoty pożyczki.

Kredytodawca przed udzieleniem kredytu konsumenckiego zostanie zobowiązany do zweryfikowania wysokości dochodów i wydatków oraz oceny zdolności kredytowej osoby starającej się o kredyt. Jeżeli z przedstawionych przez klienta dokumentów wynikać będzie, że ma on zaległości w spłacie innego zobowiązania przekraczające 6 miesięcy, a instytucja pożyczkowa mimo wiedzy na ten temat udzieli klientowi kredytu, to dalsze zbycie wierzytelności z tej umowy będzie nieważne.

Natomiast dochodzenie wierzytelności będzie dopuszczalne dopiero po całkowitej spłacie wcześniejszego zobowiązania, jego wygaśnięciu lub po prawomocnym stwierdzeniu przez sąd nieistnienia tego zobowiązania. Zakaz zbywania wierzytelności i jej dochodzenia nie będzie wstrzymywał biegu przedawnienia.

Działalność instytucji pożyczkowych ma monitorować i kontrolować Komisja Nadzoru Finansowego. Pozwoli to zapewnić zgodność działalności instytucji pożyczkowych z ustawą oraz bezpieczeństwo rynku finansowego w zakresie udzielania kredytu konsumenckiego. Komisja w przypadku stwierdzenia naruszeń będzie mogła np. nałożyć na podmiot udzielający pożyczek karę pieniężną w wysokości do 15 mln zł.

Do rejestru instytucji pożyczkowych będzie mógł zostać wpisany jedynie podmiot prowadzący działalność w formie spółki akcyjnej, o kapitale zakładowy w wysokości miliona złotych. Dodatkowo rozpoczynając działalność, podmiot taki będzie zobowiązany wykazać pochodzenie środków, z których udziela kredytów konsumenckich, co znacząco utrudni proceder prania brudnych pieniędzy i ograniczy skalę czerpania zysków z tej działalności przez szarą strefę. Co równie istotne, członkiem władz instytucji pożyczkowej będzie mogła zostać wyłącznie osoba niekarana.

Nadzór KNF nie wyłącza nadzoru sprawowanego przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, podobnie jak dzieje się np. w ramach usług konsumenckich świadczonych przez banki, nadzorowanych przez te dwie instytucje.

Ta ustawa to postęp cywilizacyjny. Trafi teraz do Sejmu i mam nadzieję, że Platforma Obywatelska wyrazi skruchę z powodu przyjętych w 2011 roku przez swój rząd przepisów i poprze nowe rozwiązania – stwierdził minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

PR/RO

CZYTAJ TEŻ: To może być rewolucja w polskiej biotechnologii

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze