Informacje

Warszawa / autor: pixabay.com
Warszawa / autor: pixabay.com

Sebastian Kaleta: Rafał Trzaskowski oszukuje warszawiaków

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 15 grudnia 2021, 17:29

  • 1
  • Powiększ tekst

Rafał Trzaskowski oszukuje warszawiaków. Oszukuje warszawiaków tym, że jego nieudolność rządzenia, niedotrzymywania obietnic wynika z tego, że zmiany, które będą w podatkach, czyli obniżenie podatków warszawiakom, mają wpłynąć negatywnie na warszawski budżet - powiedział w środę na konferencji wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości, odnosząc się do planowanego budżetu Warszawy na 2022 rok, powiedział, że „Rafał Trzaskowski dysponuje znacznie większym budżetem niż Hanna Gronkiewicz-Waltz i pomimo tego nie potrafi z tego budżetu tak korzystać, żeby móc zrealizować swoje obietnice”.

Powiem więcej, część z nich przejmujemy na siebie my jako Zjednoczona Prawica - dodał Kaleta. Przypomniał też, co Trzaskowski obiecał warszawiakom m.in inwestycje tramwajowe: tramwaj na Gocław, Zieloną Białołękę czy do Wilanowa, budowę parkingów podziemnych na placach: Konstytucji, Teatralnym i Bankowym, zadaszenie toru Stegny, budowę łącznika metra Centrum i dworca PKP Śródmieście oraz budowę obwodnicy śródmiejskiej. „To są tylko wybrane inwestycje, bo ta lista jest wiele, wiele dłuższa” - zaznaczył Kaleta.

Trzy lata już rządzi. Skoro jest już za półmetkiem swoich rządów, należałoby się spodziewać, że te jego obietnice będą już realizowane - ocenił Kaleta. Zaznaczył, że część inwestycji nie ruszyła, ani nie ruszy, bo Rafał Trzaskowski nie zdąży ich zrealizować.

Kaleta dodał też, że wielkim oszustwem są słowa Rafała Trzaskowskiego o tym, że rzekomo nie może zrealizować swoich obietnic przez reformy podatkowe rządu Zjednoczonej Prawicy.

Oszukuje warszawiaków, że jego nieudolność rządzenia, niedotrzymywania obietnic wynika z tego, że zmiany, które będą w podatkach, czyli obniżenie podatków warszawiakom, mają wpłynąć negatywnie na warszawski budżet - zaznaczył wiceszef MS.

Te reformy dotyczą tego, że w większości kieszeni warszawskich podatników zostanie więcej pieniędzy. Ma pretensje, że mieszkańcy miasta, którym zarządza będą mieli więcej pieniędzy w swoich budżetach domowych – podsumował Sebastian Kaleta.

Zdaniem Kalety, Warszawa zyskała na rządach Zjednoczonej Prawicy na czysto z podatków przekazywanych do samorządów, w 2020 i 2021 roku po 1,4 mld złotych. „Warszawski budżet zyskał dzięki dobrej polityce gospodarczej rządu” - ocenił Kaleta i dodał, że w 2022 roku budżet stolicy z tytułu podatków zyska prawie 7,5 mld złotych. Przypomniał też, że rząd pomaga w stołecznych inwestycjach. „Warszawa otrzymała 158 mln złotych na trzy pakiety inwestycji: budowę przedszkola na Targówku, remont wiaduktów na Saskiej Kępie oraz utwardzenie dróg na Białołęce” - powiedział wiceminister.

Należy też wskazać, że istotnym elementem budżetu Warszawy jest 500+. Prezydent Trzaskowski planuje, że w przyszłym roku będzie mniej o 1,3 mld złotych dochodów w budżecie. Chodzi o to, że od przyszłego roku 500+ nie wlicza się do budżetu. Siłą rzeczy te pieniądze nie trafią do budżetu, ale bezpośrednio do kieszeni warszawiaków. I tak będzie w całym kraju - przekazał Sebastian Kaleta.

Wspomniał też, że Rafał Trzaskowski obiecywał, że Warszawa będzie miastem dla wszystkim. Tymczasem wznieca wojny ideologiczne. Nie okazuje szacunku bohaterom - mowa o zmianie nazwy ronda Dmowskiego. A jednocześnie tam, gdzie trzeba ciężkiej pracy, realizowania obietnic i inwestycji widzimy, że nie jest kompetentny, ma więcej pieniędzy, a inwestycje pozostały na papierze - powiedział.

Głos zabrał też radny PiS Damian Artur Kowalczyk, który zaznaczył, że prezydent Rafał Trzaskowski argumentuje wstrzymanie inwestycji brakiem funduszy. „Tymczasem pieniądze z budżetu miasta są wydawane na inne cele, np. 100 mln na biuro warszawskiego urzędu, 26 mln na 300-metrowe ulice w centrum miasta, 40 mln na zazielenienie Pól Mokotowskich, bądź też najnowsza inwestycja, czyli 120 mln na kładkę rowerowo-pieszą przez Wisłę” - wyliczał radny.

Pytał też, dlaczego tych pieniędzy nie można przeznaczyć, np. na dodatkowe kursy komunikacji miejskiej, tak ważne przy kolejnej fali pandemii. „Poza tym warszawiakom inwestycje potrzebne są teraz, a nie za kilka lat jak, np. metro na Gocław” - dodał radny.

Na koniec minister Kaleta zaapelował do prezydenta Trzaskowskiego, aby przestał jeździć po Polsce i tworzyć nowe ruchy oraz żeby wziął się za zarządzanie Warszawą.

PAP/RO

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze