Informacje

Premier Mateusz Morawiecki / autor: pap
Premier Mateusz Morawiecki / autor: pap

Premier Morawiecki: Niech przyjedzie tutaj ktoś od Tuska. Co z rafinerią?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 11 marca 2023, 14:42

    Aktualizacja: 11 marca 2023, 15:50

  • Powiększ tekst

„Niech przyjedzie tutaj ktoś z PO albo od Tuska. Boją się stanąć twarzą w twarz z pracownikami rafinerii, którą ocaliliśmy” - mówił w Jedliczu premier Mateusz Morawiecki.

Premier Mateusz Morawiecki wraz z szefem KPRM Markiem Kuchcińskim zorganizowali konferencję prasową w Zakładzie ORLEN Południe – Jedlicze. Poruszona została kwestia bezrobocia za rządów Platformy.

W 2015 roku, gdy przejmowaliśmy ster rządów, to bezrobocie w Polsce szalało, było wielkim zagrożeniem (…). Szamani od gospodarki spod znaku Balcerowicza, ze stajni Tuska i Balcerowicza, mieli tylko jedną receptę - zamknąć zakład pracy, zaorać, wyprzedać majątek narodowy. To było widać w budżecie, przypominał szef rządu

Niestety ta polityka doprowadziła do tego, że w szczytowym okresie rządów PO było ponad 2 mln ludzi bez pracy. Pustoszały całe wsie, pustoszały powiaty, mówił dalej.

Tu widać jak w soczewce zmianę polityki po 2015 roku.

Dziś jesteśmy tutaj, w mieście Jedlicze, mieście symbolicznym, dlatego że tutaj na bruk miało pójść ponad 200 osób. To są tylko osoby, które pracowały w tej rafinerii, która poszła do zamknięcia w czasach rządów PO. Ale przecież wyobraźmy sobie, że taka rafineria daje też pracę okolicznym firmom, kooperatorom, mieszkańcom, zauważył premier.

Tu widać jak w soczewce zmianę polityki po 2015. My ocaliliśmy tę rafinerię, zainwestowaliśmy dodatkowe potężne środki (…). Udało się to zrobić. Dzisiaj inwestycje Orlenu idą ręka w rękę z inwestycjami rządu, dodał.

Naszym drugim imieniem jest wiarygodność. Ocaliliśmy te kilkaset miejsc pracy w  Jedlicze,podkreślił.

Mateusz Morawiecki przekazał, że dzisiaj w rafinerii Jedlicze tworzona jest specjalna inwestycja, jakich są tylko dwie w całej Europie.

My dbamy o każde miejsce pracy, wskazywał premier.

Zapytajcie pracowników (…). Niech przyjedzie tutaj ktoś z PO albo od Tuska. Boją się stanąć twarzą w twarz z pracownikami rafinerii, którą ocaliliśmy, powiedział.

Czytaj też: Adidas w tarapatach! Powodem nazistowska przeszłość

Czytaj też: Wybrano premiera Chin. Li Qiang to stronnik Xi Jinpinga

pap, jb

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych