Informacje

Norwegia / autor: Pixabay
Norwegia / autor: Pixabay

Polacy nie chcą już pracować w Norwegii. Co się stało?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 9 listopada 2023, 14:22

    Aktualizacja: 9 listopada 2023, 14:23

  • 0
  • Powiększ tekst

Polacy nie chcą już przyjeżdżać do pracy w Norwegii. Norweska pensja (wypłacana jest w koronach) po przeliczeniu na euro lub złotówki 10 lat temu była wyższa o 50 proc. - zauważa norweski nadawca publiczny NRK, powołując się na agencję zatrudnienia Adecco.

Według Torbena Sneve, szefa Adecco na kraje nordyckie, firma sprowadzała do Norwegii poprzez swój oddział w Krakowie rocznie około 1000 pracowników z Polski, w tym roku zdołała zrekrutować niecałe 300 osób.

Problemem jest nakłonienie ludzi do przyjazdu do Norwegii w celu podjęcia pracy. W ciągu ostatniego roku zaobserwowaliśmy gwałtowne pogorszenie sytuacji wraz z osłabieniem kursu korony - uważa Sneve.

Zdaniem menedżera inny czynnik to „znaczny wzrost płac w krajach Europy Wschodniej”.

Według norweskiego Urzędu Statystycznego po kryzysie finansowym w UE w 2008 roku wzrosła imigracja zarobkowa do Norwegii, osiągając swój szczyt w 2011 roku, a od tego czasu liczba przyjeżdżających do pracy spada.

Nadawca NRK przypomina, że w 2013 roku roczne wynagrodzenie brutto wynoszące 600 tys. koron dawało 75 tys. euro. Wówczas jedno euro kosztowało 8 koron, a jeden złoty to 1,80 korony. Dzisiaj norweska pensja tej samej wysokości to już tylko 50 tys. euro., gdyż kurs jednego euro to 12 koron, a jeden złoty to 2,70 korony.

W ostatnim okresie norweska korona notuje rekordowo niskie wartości wobec euro oraz dolara amerykańskiego. Zdaniem analityka Dane Cekova z banku Nordea przyczyną jest „znaczny spadek cen energii w ostatnich tygodniach” oraz „niepewność w światowej gospodarce”.

Mamy spadki na giełdzie a kurs wymiany jest w koronach, która jest walutą małą oraz wrażliwą - podkreśla ekspert.

Polacy w Norwegii pracują w budownictwie, transporcie, przemyśle stoczniowym oraz przetwórstwie rybnym.

PAP/RO

Powiązane tematy

Komentarze