Informacje

Amerykański lotniskowiec w trakcie przeprawy przez Kanał Sueski / autor: Pixabay
Amerykański lotniskowiec w trakcie przeprawy przez Kanał Sueski / autor: Pixabay

Kanał Sueski pustoszeje. Odczujemy boleśnie skutki!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 27 stycznia 2024, 14:08

  • Powiększ tekst

Ruch towarów przez Kanał Sueski spadł w ciągu ostatnich dwóch miesięcy o 45 proc., oceniła agencja ONZ UNCTAD. Ataki jemeńskich rebeliantów Huti skłoniły firmy spedycyjne do zmiany trasy przewozów. Drastycznie rosną ceny przewozów, które na konsumenci odczują później

UNCTAD (Konferencja Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju) ostrzegła przed konsekwencjami zaburzeń światowego transportu: ryzykiem wyższej inflacji, obniżeniem się bezpieczeństwa żywnościowego i zwiększoną emisją gazów cieplarnianych, podała agencja Reuters. Statki przewożą około 80 proc. towarów w światowym handlu.

Od połowy listopada ubiegłego roku wspierani przez Iran szyiccy rebelianci Huti ostrzeliwują z Jemenu statki handlowe w rejonie Morza Czerwonego. Huti twierdzą, że w ten sposób wspierają palestyńskie terrorystyczne ugrupowanie Hamas walczące przeciwko Izraelowi. W rezultacie ich ataków firmy transportowe zmieniają trasy żeglugi, omijając Morze Czerwone i Kanał Sueski.

UNCTAD ocenia, że obecnie przez kanał przepływa o 39 proc. mniej statków niż w początkach grudnia, co oznacza spadek tonażu ładunków o 45 proc. Egipski zarząd Kanału przekazał zaś, że w stosunku do stycznia ubiegłego roku jego dochody spadły o 44 proc.

Jan Hoffmann, szef logistyki handlowej UNCTAD, stwierdził, że organizacja jest „bardzo zaniepokojona” sytuacją.

Widzimy opóźnienia, wyższe koszty i wyższą emisję gazów cieplarnianych” - wyjaśnił.

Dodał, że emisje rosną, ponieważ statki wybierają dłuższe trasy i by zrekompensować sobie stratę czasu, płyną szybciej. Z obawy przed atakiem Huti statki przewożące skroplony gaz ziemny całkowicie wstrzymały ruch przez Kanał Sueski.

Kanał obsługuje 12–15 proc. światowego handlu i 25–30 proc. ruchu kontenerowego.

»» O gospodarczych konsewencjach napięć na Bliskim Wschodzie czytaj tutaj:

Ech, gdybyśmy dziś mieli CPK… Ucieka okazja dekady

Terror Huti gorszy niż pandemia?

Jak polskie porty mogą zyskać na bliskowschodnim kryzysie?

Teheran – kluczowy sojusznik Kremla

No i się wydało! Kogo Huti nie będą nękać?

Rosną koszty frachtu, konsumenci poczują z opóźnieniem

W rezultacie rosną również ceny przewozu. Hoffmann powiedział, że średnie stawki za transport kontenerowy z Szanghaju do Europy wzrosły od początku grudnia o 256 proc.

Jego zdaniem konsumenci odczują podwyżki dopiero po pewnym czasie.

Przeniesienie wyższych stawek frachtowych na konsumentów wymaga nawet roku, nim naprawdę zobaczymy je w każdym sklepie – Ikei, Walmarcie czy czymś podobnym” – zaznaczył Hoffmann podczas briefingu dla dziennikarzy.

PAP, sek

»» O agresywnym unijnym lobbingu czytaj też tutaj:

Lobbing w Brukseli może dobić polską branżę rybną

»» Jak Bruksela przespała kryzys w rolnictwie czytaj tutaj:

Spóźnione przebudzenie Brukseli

»» Ministerstwo klimatu uderza w Lasy Państwowe czytaj tutaj:

Wycinka z błogosławieństwem klimatycznym

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych