Informacje
Pestki moreli są źródłem amigdaliny / autor: Pixabay
Pestki moreli są źródłem amigdaliny / autor: Pixabay

TYLKO U NAS

Amigdalina: naturalny składnik czy ryzykowny „lek” na raka?

Filip Siódmiak

Filip Siódmiak

Absolwent kierunku dietetyka na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Dietetyk kliniczny w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku, gdzie zdobywa doświadczenie w pracy z pacjentami wymagającymi specjalistycznej opieki żywieniowej

  • Opublikowano: 5 sierpnia 2026, 19:15

  • Powiększ tekst

Amigdalina od lat budzi zainteresowanie osób poszukujących naturalnych metod wspierania zdrowia. Szczególną popularność zyskała w środowisku medycyny alternatywnej, gdzie często przedstawiana bywa jako substancja o rzekomym działaniu przeciwnowotworowym. W internecie często określa się ją mianem „witaminy B17”, choć z naukowego punktu widzenia nie jest witaminą i nie spełnia kryteriów, które pozwalałyby zaliczyć ją do tej grupy związków.

Czego dowiesz się z artykułu?

• Czym jest amigdalina i gdzie się znajduje.

• Czy pestki moreli rzeczywiście mogą działać przeciwnowotworowo.

• W jaki sposób amigdalina może prowadzić do powstawania cyjanku.

Skąd wzięła się popularność amigdaliny?

Amigdalina jest naturalnym związkiem roślinnym należącym do glikozydów cyjanogennych. Występuje między innymi w pestkach moreli, brzoskwiń, wiśni, czereśni, śliwek oraz migdałowca. To właśnie ona odpowiada za charakterystyczny gorzkawy smak wewnętrznej części niektórych pestek owoców.

Zainteresowanie amigdaliną wzrosło szczególnie w latach 70. XX wieku, kiedy zaczęto promować ją jako alternatywną metodę leczenia nowotworów. Zwolennicy tej teorii twierdzili, że substancja może niszczyć komórki rakowe, jednocześnie pozostając obojętna dla zdrowych tkanek.

Dotychczasowe badania naukowe nie potwierdziły jednak, aby amigdalina lub jej pochodne wykazywały skuteczność w leczeniu nowotworów u ludzi. Nie udowodniono również, że hamują rozwój choroby, zmniejszają ryzyko jej wystąpienia ani poprawiają wyniki terapii onkologicznych.

Mimo braku potwierdzonego działania leczniczego preparaty zawierające amigdalinę nadal są dostępne w sprzedaży internetowej i bywają stosowane przez osoby szukające „naturalnych” sposobów walki z rakiem.

Dlaczego amigdalina może być niebezpieczna?

Największe obawy związane ze stosowaniem amigdaliny wynikają z jej przemian zachodzących w organizmie. Po spożyciu związek ten może zostać rozłożony do cyjanku -substancji silnie toksycznej zaburzającej wykorzystanie tlenu przez komórki.

Ryzyko zatrucia jest szczególnie związane z doustnym przyjmowaniem amigdaliny, szczególnie w postaci skoncentrowanych preparatów lub dużej ilości pestek owoców. Ilość powstającego cyjanku może zależeć między innymi od dawki, sposobu przygotowania produktu oraz indywidualnych cech organizmu.

Niektóre czynniki mogą dodatkowo zwiększać zagrożenie. Należą do nich między innymi jednoczesne stosowanie dużych dawek witaminy C oraz niedobór witaminy B12, który może wpływać na zdolność organizmu do neutralizowania toksycznych związków.

Zatrucie cyjankiem - poważne zagrożenie dla zdrowia

Cyjanek należy do substancji o bardzo silnym działaniu toksycznym. Jego obecność w organizmie prowadzi do zaburzenia oddychania komórkowego, czyli procesu, dzięki któremu komórki wykorzystują tlen do produkcji energii.

Objawy zatrucia zależą od ilości przyjętej substancji. W łagodniejszych przypadkach mogą pojawić się zawroty głowy, osłabienie, nudności, splątanie czy duszność. Przy większej ekspozycji możliwe są zaburzenia świadomości, drgawki, niewydolność oddechowa i utrata przytomności. Ciężkie zatrucie może doprowadzić do śmierci w bardzo krótkim czasie.

Warto pamiętać, że naturalne pochodzenie substancji nie oznacza automatycznie jej bezpieczeństwa. Wiele roślin wytwarza związki obronne, które w odpowiednich ilościach mogą być szkodliwe dla człowieka.

Amigdalina, a leczenie nowotworów

Choroba nowotworowa często wiąże się z poszukiwaniem dodatkowych metod terapii. Pacjenci mogą sięgać po suplementy i preparaty reklamowane jako „naturalne wsparcie” leczenia, zwłaszcza gdy obiecują prostą i bezpieczną alternatywę.

W przypadku amigdaliny problem polega na tym, że brak potwierdzonych korzyści przeciwnowotworowych łączy się z realnym ryzykiem działań niepożądanych. Stosowanie jej zamiast zaleconego leczenia onkologicznego może prowadzić do opóźnienia skutecznej terapii.

Dodatkowo u osób poddawanych intensywnemu leczeniu przeciwnowotworowemu przewód pokarmowy może być bardziej wrażliwy. Spożywanie dużych ilości pestek moreli lub preparatów zawierających amigdalinę może nasilać dolegliwości takie jak bóle brzucha, nudności, wymioty czy biegunka.

„Witamina B17” - nazwa, która może wprowadzać w błąd

Określenie „witamina B17” jest popularne głównie w przekazach związanych z medycyną alternatywną. Amigdalina nie jest jednak witaminą - organizm nie potrzebuje jej do prawidłowego funkcjonowania, a jej niedobór nie powoduje żadnej znanej choroby.

Nazewnictwo to może sprawiać wrażenie, że mamy do czynienia z niezbędnym składnikiem odżywczym podobnym do witamin z grupy B. W rzeczywistości jest to związek chemiczny pochodzenia roślinnego, którego stosowanie wymaga szczególnej ostrożności.

FAQ

Czy pestki moreli są zdrowe? Pestki moreli zawierają różne składniki roślinne, ale jednocześnie mogą dostarczać amigdaliny, która w organizmie może przekształcać się w cyjanek. Samo ich jednak spożycie może być bardzo groźne i stanowić zagrożenie zdrowia lub życia.

Czy amigdalina leczy raka? Nie ma wiarygodnych dowodów naukowych potwierdzających, że amigdalina leczy nowotwory lub zwiększa skuteczność terapii onkologicznych.

Dlaczego amigdalina jest nazywana witaminą B17? Nazwa ta została rozpowszechniona w ramach promocji tego związku jako rzekomego środka przeciwnowotworowego. Nie jest jednak uznawana w nauce, ponieważ amigdalina nie jest witaminą.

Czy naturalne preparaty zawsze są bezpieczne? Nie. To, że coś jest substancją pochodzenia naturalnego może mieć silne działanie biologiczne i w określonych dawkach może być szkodliwe.

Podsumowanie

Amigdalina, znana powszechnie jako „witamina B17”, nie jest witaminą ani potwierdzoną terapią przeciwnowotworową. Chociaż występuje naturalnie w pestkach wielu owoców, w organizmie może prowadzić do powstawania cyjanku - silnie toksycznej substancji. Jak na ten moment brak udowodnionej skuteczności w leczeniu raka oraz możliwość wystąpienia poważnych działań niepożądanych sprawiają, że nie powinna być traktowana jako bezpieczny sposób wspierania zdrowia ani tym bardziej jako alternatywa dla sprawdzonych metod leczenia.

Filip Siódmiak

Źródła:

Moertel CG, Ames MM, Kovach JS, Moyer TP, Rubin JR, Tinker JH. A Pharmacologic and Toxicological Study of Amygdalin. JAMA. 1981;245(6):591-594.

Rosen, G M, and R I Shorr. “Laetrile: end play around the FDA. A review of legal developments.” Annals of internal medicine vol. 90,3 (1979): 418-23.

National Cancer Institute. Laetrile/Amygdalin Patient Version. Bethesda (MD): National Cancer Institute; updated 2024.

Milazzo, Stefania et al. “Laetrile for cancer: a systematic review of the clinical evidence.” Supportive care in cancer : official journal of the Multinational Association of Supportive Care in Cancer vol. 15,6 (2007): 583-595.

»» Inne porady dotyczące zdrowia i diety czytaj tutaj:

Jedząc, nie spieszmy się. Nie warto

Przez ten błąd nie chudniesz! Dietetyk radzi

Patenty na podjadanie – jak wdrożyć je w życie

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych