Informacje
Premier Donald Tusk / autor: Fratria
Premier Donald Tusk / autor: Fratria

SAFE. „Jest pan niemieckim agentem"

Wojciech Reszczyński

  • Opublikowano: 17 marca 2026, 07:00

    Aktualizacja: 17 marca 2026, 08:43

  • Powiększ tekst

Nie zareagował na słowa Jarosława Kaczyńskiego wypowiedziane w Sejmie: „Jest pan niemieckim agentem”, nie zareagował na teksty, w których nazwano go „gauleiterem”, „führerem”, „zdrajcą”, „sługą niemieckich interesów”. Donald Tusk ma w nosie to, co się o nim mówi w Polsce, bo jego elektorat (ok. 30 proc.) będzie go popierał bez względu na wszystko. Ubogacony pieniędzmi z KPO, obcy polskiej racji stanu, obojętny na los zwykłych Polaków, często (aż 14 proc.), jak wykazały badania Instytutu Psychologii UW, ojkofobiczny, nienawidzący Polski. Tusk wie, że ma wsparcie w mediach, że może liczyć na sądy i prokuraturę, jest pewny swej bezkarności i co najważniejsze, że stoi za nim niemiecka Unia Europejska. Realizuje jej interesy i tylko opinia Brukseli czy Berlina jest dla niego ważna.

I tym należy tłumaczyć odrzucenie prezydenckiego projektu ustawy o utworzeniu Funduszu Inwestycji Obronnych, pomysłu wypracowanego wspólnie z NBP, „polskiego SAFE” bez odsetek i politycznych warunków. Tuskowi pomógł stary komunista, marszałek Włodzimierz Czarzasty, wrzucając ustawę do zamrażarki sejmowej w oczekiwaniu na ruch prezydenta w sprawie ustawy SAFE przyjętej przez parlament.

Tusk – wszystko na to wskazuje – już dużo wcześniej zobowiązał się do zadłużenia Polski na 45 lat, czyli do przyjęcia europejskiego SAFE wartości 44 mld euro, którego głównym celem jest ratowanie podupadającej niemieckiej gospodarki. Zdradziła go też wypowiedź pełnomocnik rządu ds. SAFE Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej o tym, że niektóre firmy zbrojeniowe (niemieckie) już wykonują zadania w realizacji tej pożyczki. Mają jakiś plan B. To ona przekazała też informację – o czym milczy Tusk – że 4–5 proc. pożyczki z SAFE (czyli ponad 2 mld euro) Polska będzie zobowiązana przekazać Ukrainie. Decyzje zapadły w Berlinie i żadna inna propozycja, tym bardziej „polski SAFE 0 proc.”, nie ma szans.

Zablokowanie przedstawionego przez prezydenta RP rozwiązania na bezkosztowe finansowanie sił zbrojnych z rezerw NBP jest działaniem skrajnie szkodliwym. Bank centralny dysponuje dostępnym w każdej chwili niezrealizowanym zyskiem w złocie w wysokości 197 mld zł – środkami, które można rozłożyć na raty i w całości przeznaczyć na rozbudowę polskich sił zbrojnych. W niczym nie uszczupla to rezerw NBP, ponadto bank nadal może przekazywać tzw. zwykły zysk do budżetu państwa. Operacja przeznaczenia 100 proc. nadprogramowego zysku NBP jest oczywista, zgodna z prawem i mieści się w ramach kompetencji zarządu banku, o czym zapewnia prezes prof. Adam Glapiński. Ale potrzebna jest dobra wola, a nie kłamstwa, których mistrzem jest Donald Tusk.

Pełny artykuł dostępny dla subskrybentów Sieci Przyjaciół:Oczekiwane weto. „Jest pan niemieckim agentem”. Głównym celem jest ratowanie podupadającej niemieckiej gospodarki

Wojciech Reszczyński, tygodnik „Sieci”

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych