Informacje
Sieć handlowa Dino zdecydował o przywróceniu do sprzedaży jaj z hodowli klatkowych / autor: Pixabay / Fratria
Sieć handlowa Dino zdecydował o przywróceniu do sprzedaży jaj z hodowli klatkowych / autor: Pixabay / Fratria

„Trójki” wracają! Sieć Dino znów oferuje jajka klatkowe

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 30 maja 2026, 14:34

    Aktualizacja: 30 maja 2026, 14:34

  • Powiększ tekst

Pomimo decyzji sieci Dino o przywróceniu do sprzedaży jaj z hodowli klatkowych, pozostałe duże sieci podtrzymują deklaracje o całkowitym zastąpieniu „trójek” jajami z wolnego wybiegu lub ściółkowymi. Właściciele ferm ostrzegają, że może to się wiązać z wyższymi cenami na półkach sklepowych.

Już od kilku lat największe sieci handlowe w Polsce sukcesywnie wycofują z oferty jaja pochodzące z chowu klatkowego. Takie decyzje podjęły m.in. Biedronka, Lidl, Netto, Kaufland, Aldi i Polomarket. W połowie 2025 r. również Dino Polska zapowiedziało wycofanie „trójek” do końca roku, jednak w maju, ze względu na sytuację podażową na rynku sieć zdecydowała o czasowym przywróceniu ich do sprzedaży.

Dino dba o dostępność jaj

Dino Polska obserwuje trudną sytuację na krajowym rynku jaj kurzych, która charakteryzuje się kolejnymi ogniskami ptasiej grypy i zakłóceniami w łańcuchach dostaw. W związku z powyższym, w celu zapewnienia pełnej dostępności jaj w cenach przystępnych dla konsumentów, sieć podjęła decyzję o czasowym wprowadzaniu do oferty w 2026 r. jaj pochodzących od kur z chowu klatkowego” – poinformowała sieć handlowa w komunikacie prasowym.

Na wieść o powrocie „trójek” do sklepów Dino pozostali gracze na tym rynku: m.in. Kaufland, Aldi, Netto, Lidl i Biedronka wydały oświadczenia o podtrzymaniu przez nie decyzji o całkowitym wycofaniu ze sprzedaży jaj klatkowych, argumentując to koniecznością poprawy warunków hodowli kur niosek.

Hodowcy drobiu oceniają pozytywnie ruch Dino

Decyzję Dino pozytywnie ocenia Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj (KFHDiPJ), która skupia fermy odpowiedzialne za większą część krajowej produkcji jaj. Zdaniem organizacji debata dotycząca chowu klatkowego koncentruje się głównie na aspektach wizerunkowych, pomijając konsekwencje ekonomiczne dla rynku i konsumentów.

Kluczowa jest dziś stabilność cen, dostępność produktu i realny wybór konsumenta. Eliminowanie najtańszej kategorii jaj z półek sklepowych może oznaczać nie tylko wzrost cen samych jaj, ale również produktów, w których są one wykorzystywane – od pieczywa i makaronów po wyroby cukiernicze i gotowe produkty spożywcze” – powiedział prezes KFHDiPJ Paweł Podstawka.

Przypomniał, że obecnie ponad 60 proc. jaj produkowanych w Polsce pochodzi z chowu klatkowego. Według branży szybkie odchodzenie od tego systemu wymaga wielomilionowych inwestycji, które producenci finansują głównie z własnych funduszy.

Przekształcenie obiektu dla około 10 tys. kur niosek może oznaczać koszt rzędu 1,24 mln zł. Przy większych fermach są to już kwoty wielokrotnie wyższe. Tymczasem producenci nie mają jasno określonego i powszechnie dostępnego systemu finansowania transformacji” – zaznaczył Podstawka.

Branża zwraca również uwagę na kwestie bezpieczeństwa biologicznego w czasie ujawniania kolejnych ognisk grypy ptaków. Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii, tylko w pierwszych czterech miesiącach 2026 r. z powodu wysoce zjadliwej grypy ptaków (HPAI) wybito w Polsce ok. 3,5 mln kur niosek. Dla porównania, w całym 2025 r. było to 5,45 mln sztuk, a w 2024 r. – 1,7 mln.

Jak podkreśla KFHDiPJ systemy chowu klatkowego pozostają częścią legalnej i nadzorowanej produkcji żywności w Unii Europejskiej, a w warunkach rosnącego ryzyka epizootycznego mają znaczenie dla utrzymania ciągłości dostaw i stabilności rynku. Według prezesa Federacji sieci handlowe mogą wrócić do sprzedaży jajek z chowu klatkowego.

Debata o jajach z chowu klatkowego nie powinna być sprowadzana wyłącznie do emocjonalnych haseł. Decyzja jednej z sieci nas nie dziwi, bo jest racjonalna - uważa prezes KFHDiPJ.

Dino Polska jest właścicielem jednej z największych sieci sklepów w kraju. Według danych spółki, pod koniec marca 2026 r. sieć posiadała 3094 sklepy.

PAP, sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Bez tych świateł auto nie pojedzie

Ceny mieszkań runą? Rekordowa podaż

Tylko umowy śmieciowe w biurze premiera Tuska. Tak się tłumaczą

»»Dramat w Polskiej Chemii – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych