Informacje
Farsa zamiast dialogu w wykonaniu Ministerstwa Rozwoju i Technologii / autor: Fratria /AS
Farsa zamiast dialogu w wykonaniu Ministerstwa Rozwoju i Technologii / autor: Fratria /AS

TYLKO U NAS

Skandal wokół konsultacji „dużej nowelizacji” prawa spółdzielczego

Maciej Wośko

Maciej Wośko

Redaktor naczelny "Gazety Bankowej" i wGospodarce.pl

  • Opublikowano: 9 kwietnia 2026, 15:03

    Aktualizacja: 9 kwietnia 2026, 15:12

  • Powiększ tekst

Proces legislacyjny dotyczący tak zwanej „dużej nowelizacji” prawa spółdzielczego miał być w założeniu nowym otwarciem dla milionów Polaków zamieszkujących spółdzielnie mieszkaniowe. Projekt UD311, czyli Projekt ustawy o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz ustawy - Prawo spółdzielcze, zapowiadany był jako rewolucja w stronę transparentności i przywrócenia spółdzielni ich faktycznym właścicielom – członkom. Był, bo jak się okazuje, proces legislacyjny z transparentnością ma niewiele wspólnego.

Wydarzenia, do których doszło pod koniec marca w siedzibie Ministerstwa Rozwoju i Technologii przy Placu Trzech Krzyży w Warszawie, rzucają cień na rzeczywiste intencje autorów zmian przepisów i sposób prowadzenia dialogu społecznego w Polsce. Zamiast otwartości, zainteresowani obywatele zderzyli się z zamkniętymi drzwiami, co stało się zarzewiem poważnego skandalu. Sprawę nagłośnił poseł Kamil Wnuk, który ostatecznie zdecydował się skierować do resortu oficjalną interpelację poselską, domagając się wyjaśnień w sprawie skandalicznego przebiegu spotkania.

Spółdzielcze fundamenty

Sam projekt UD311 jest dokumentem o fundamentalnym znaczeniu, co podkreśla w swojej interpelacji poseł Wnuk. W rozmowie z nami mówi wprost – „ta ustawa wymaga jeszcze wiele pracy, zmian, poprawek, bo zwyczajnie jest źle napisana”.

Jak czytamy w treści interpelacji do szefa resortu rozwoju, do której dotarliśmy: „Projekt ten zakłada daleko idące zmiany w funkcjonowaniu spółdzielni mieszkaniowych, w tym m.in. poszerzenie uprawnień osób zamieszkujących w zasobie spółdzielczym, zwiększenie transparentności działania spółdzielni, usprawnienie ich funkcjonowania, a także zwiększenie rzetelności lustracji spółdzielni mieszkaniowych”. Wśród kluczowych postulatów wymienia się przywrócenie członkostwa osobom na nieuregulowanych gruntach, kadencyjność zarządów oraz obowiązek prowadzenia rejestru umów. To właśnie te kwestie sprawiły, że pod ministerstwem pojawiła się grupa zdeterminowanych spółdzielców, którzy liczyli na możliwość zabrania głosu w sprawie przepisów bezpośrednio wpływających na ich majątek i życie codzienne. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Mimo wcześniejszych zapowiedzi o konsultacyjnym charakterze spotkania, znaczna część osób zainteresowanych nie została wpuszczona do sali.

Oficjalne powody podawane przez resort budzą zdumienie i oburzenie. Poseł Wnuk w swoim wystąpieniu pyta wprost: „Dlaczego część osób zainteresowanych udziałem w spotkaniu, w tym spółdzielców, nie została wpuszczona na salę? Kto podjął taką decyzję i na podstawie jakich przesłanek?”. Szczególnie kontrowersyjna jest informacja, jakoby niewpuszczonym osobom wmawiano, że reprezentują jeden podmiot, co miało być pretekstem do ograniczenia liczby uczestników. „Czy Ministerstwo Rozwoju i Technologii dysponuje dowodami lub dokumentami potwierdzającymi, że osoby niewpuszczone na spotkanie rzeczywiście reprezentowały jeden podmiot? Jeśli tak, proszę o wskazanie, jakie są to dowody i na jakiej podstawie zostały zweryfikowane” – pisze poseł Wnuk w interpelacji.

50 osób ma głos

Wydaje się, że Ministerstwo Rozwoju i Technologii zlekceważyło skalę zainteresowania społecznego, wybierając salę mogącą pomieścić zaledwie około 50 osób, podczas gdy samych parlamentarzystów zaproszono blisko trzydziestu. Taka organizacja procesu konsultacji sprawia wrażenie celowego ograniczania udziału strony społecznej.

Poseł Wnuk w interpelacji podnosi tę kwestię z dużą siłą: „Jak Ministerstwo wyjaśnia sytuację, w której nie wpuszczono części spółdzielców, natomiast w spotkaniu brały udział osoby, które – jak same wskazywały w swoich wypowiedziach – nie są spółdzielcami? Jakie kryteria decydowały o dopuszczeniu do udziału w spotkaniu takich osób?”. Takie działanie rodzi podejrzenia o selektywny dobór dyskutantów, co jest zaprzeczeniem idei demokratycznych konsultacji.

»» O problemach z prawem spółdzielczym czytaj tutaj:

Polski „Paragraf 22” w nowych przepisach dla spółdzielni mieszkaniowych

Eksperci i publicyści wskazują, że nowelizacja UD311, mimo szczytnych haseł, zawiera w sobie liczne pułapki prawne, które mogą stać się sporym utrapieniem dla mieszkańców spółdzielni. Z jednej strony obiecuje się im większą kontrolę, z drugiej zaś wprowadza się skomplikowane mechanizmy, które bez rzetelnego wyjaśnienia i dopracowania mogą zostać wykorzystane do zabetonowania obecnych układów. Dlatego tak ważne było, aby każdy głos lub propozycja poprawki zostały wysłuchane. Tymczasem, zamiast merytorycznej debaty, mamy wideo posła interweniującego przed zamkniętymi drzwiami i zdezorientowanych obywateli, którym odmówiono prawa do udziału w procesie tworzenia prawa.

Apel o debatę

Na zakończenie swojej interpelacji poseł Wnuk konkluduje: „W mojej ocenie projekt ustawy UD311 dotyczy milionów mieszkańców zasobów spółdzielczych w całej Polsce, dlatego proces jego procedowania powinien być prowadzony w sposób maksymalnie transparentny, otwarty i zapewniający rzeczywisty udział wszystkich zainteresowanych środowisk”. Bez jasnych odpowiedzi na pytania o kryteria doboru uczestników, o powody wykluczenia spółdzielców oraz o termin publikacji wyników tych ułomnych konsultacji, trudno uznać projekt UD311 za wypracowany w duchu porozumienia społecznego. Skandal w ministerstwie pokazuje, że droga do realnej reformy spółdzielczości jest wciąż zdominowana przez biurokratyczny brak woli autentycznego dialogu z obywatelem.

Maciej Wośko/wGospodarce.pl

Pytania posła Kamila Wnuka do Ministra Rozwoju I Technologii

1.Jaki charakter miało spotkanie zorganizowane w dniu 27 marca 2026 r. w siedzibie Ministerstwa Rozwoju i Technologii?

Czy było to spotkanie o charakterze informacyjnym, roboczym, eksperckim, czy też stanowiło element konsultacji społecznych dotyczących projektu UD311?

2.Na jakiej podstawie dokonano doboru uczestników spotkania?

Jakie były formalne lub faktyczne kryteria zapraszania gości na to wydarzenie?

3.Czy Ministerstwo prowadziło listę zaproszonych uczestników spotkania?

Jeśli tak, proszę o wskazanie, jakie środowiska, organizacje, podmioty i grupy interesariuszy zostały zaproszone do udziału.

4.Dlaczego część osób zainteresowanych udziałem w spotkaniu, w tym spółdzielców, nie została wpuszczona na salę?

Kto podjął taką decyzję i na podstawie jakich przesłanek?

5.Czy prawdą jest, że osoby niewpuszczone na spotkanie były uzasadnieniem tej decyzji informowane, iż reprezentują jeden podmiot?

Jeśli tak, to jaki konkretnie podmiot miały reprezentować te osoby?

  1. Czy Ministerstwo Rozwoju i Technologii dysponuje dowodami lub dokumentami potwierdzającymi, że osoby niewpuszczone na spotkanie rzeczywiście reprezentowały jeden podmiot?

Jeśli tak, proszę o wskazanie, jakie są to dowody i na jakiej podstawie zostały zweryfikowane.

  1. Jak Ministerstwo wyjaśnia sytuację, w której nie wpuszczono części spółdzielców, natomiast w spotkaniu brały udział osoby, które – jak same wskazywały w swoich wypowiedziach – nie są spółdzielcami?

Jakie kryteria decydowały o dopuszczeniu do udziału w spotkaniu takich osób?

8.Dlaczego na spotkanie dotyczące projektu budzącego tak duże zainteresowanie społeczne wybrano salę o tak ograniczonej pojemności?

Z przekazywanych informacji wynika, że zaproszono około 30 parlamentarzystów, podczas gdy sama sala liczyła około 50 miejsc. Czy Ministerstwo dokonało wcześniej oceny, czy wybrana sala zapewni możliwość udziału wszystkim zainteresowanym zaproszonym osobom?

9.Czy Ministerstwo przewidywało, że zainteresowanie udziałem w spotkaniu może znacząco przekroczyć możliwości lokalowe wybranej sali?

Jeśli tak, to dlaczego nie zdecydowano się na organizację spotkania w większej sali albo w formule umożliwiającej udział większej liczby zainteresowanych, np. z transmisją lub dodatkowymi zapisami?

10.Kiedy Ministerstwo Rozwoju i Technologii zamierza odnieść się do wyników konsultacji społecznych dotyczących projektu UD311?

11.Kiedy zostaną opublikowane wyniki konsultacji społecznych oraz stanowiska zgłoszone w toku uzgodnień i opiniowania projektu ustawy UD311?

12.Czy planowane są kolejne spotkania ze środowiskiem spółdzielczym, przedstawicielami mieszkańców, członkami spółdzielni mieszkaniowych oraz innymi interesariuszami projektu, z uwagi na bardzo duże zainteresowanie proponowanymi zmianami?

13.Jeżeli kolejne spotkania są planowane, to w jakim terminie i w jakiej formule mają się odbyć?

Czy Ministerstwo zamierza zapewnić szerszy, bardziej otwarty i reprezentatywny udział zainteresowanych stron?

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych