Informacje
Wiatrowe elektrownie coraz bliżej „podchodzą” do zabudowań / autor: Pexels (OlgaSol)
Wiatrowe elektrownie coraz bliżej „podchodzą” do zabudowań / autor: Pexels (OlgaSol)

20 tys. zł rocznie za zgodę na wiatrak

Grzegorz Szafraniec

Grzegorz Szafraniec

Dziennikarz gospodarczy i publicysta z ponad 20-letnim doświadczeniem. Redaktor naczelny kilku uznanych miesięczników, głównie z sektora handlu i FMCG. Twórca największego portalu internetowego w sektorze retail – wiadomoscihandlowe.pl. Wydawca programów gospodarczych w TVP S.A. oraz Forum Ekonomicznego w Karpaczu w 2023 r.

  • Opublikowano: 23 kwietnia 2026, 15:18

    Aktualizacja: 23 kwietnia 2026, 17:54

  • Powiększ tekst

Rząd proponuje finansową rekompensatę dla mieszkańców w pobliżu farm wiatrowych. 20 tysięcy złotych rocznie za megawat mocy ma trafić do mieszkańców za pośrednictwem specjalnego funduszu, który zastąpi wcześniejsze, nieskuteczne i bardziej skomplikowane rozwiązania. W przypadku większych farm wiatrowych oznacza to setki tysięcy złotych do podziału między osoby mieszkające nawet do kilometra od turbin, a w sprzyjających warunkach pojedyncze gospodarstwa mogą liczyć na kwoty sięgające kilkunastu tysięcy złotych rocznie.

System ma działać przez cały okres eksploatacji elektrowni, czyli nawet do 25 lat. Całość przedstawiana jest jako prosty i przejrzysty mechanizm, który ma „oswoić” opór społeczny. Gwarantować ma to znowelizowana ustawa o odnawialnych źródłach energii, wprowadzająca tzw. fundusz partycypacyjny, który ma zastąpić wcześniejszą ideę „wirtualnego prosumenta”. Nowela właśnie pojawiła się w rządowym Centrum Legislacji (RCL).

„Judaszowe srebrniki

Tyle teorii. W praktyce mówi się o „judaszowych srebrnikach” za zgodę na życie w cieniu wiatraka – z hałasem, ingerencją w krajobraz i ryzykiem spadku wartości nieruchomości. Jednocześnie słychać głosy, że upór w forsowaniu wiatraków wart jest lepszej sprawy.

Kto na tym zyska?

Przeciwnicy energii pozyskiwanej z wiatru stoją na stanowisku, że podejmowane przez rządzących działania mogą sprzyjać koncernom multienergetycznym – przede wszystkim niemieckim – oraz otwierać drogę dla starych, za to bardziej hałaśliwych i mniej wydajnych używanych turbin. Ich dalsza eksploatacja, a przede wszystkim niebotycznie droga utylizacja zdezelowanych łopat, budzą uzasadnione wątpliwości.

Grzegorz Szafraniec, Wiadomości Agro telewizji wPolsce24; Na podst. RCL

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Rzeź drobiu! W tydzień straciliśmy milion kur

Dlaczego premier Tusk hamuje projekt, który da Polsce 50 mld zł?

Szok naftowy! Niebotycznie wysokie straty wciąż rosną

»»Latanie będzie droższe – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych