Złe dane z USA wyzwaniem dla nowego szefa Fed
Najnowsze publikacje ze Stanów Zjednoczonych o dynamice cen producentów i zmianach zapasów paliw znacząco odbiegły od rynkowych oczekiwań. Nowa rzeczywistość okaże się wymagającym testem dla nowego szefa Fed. W trakcie szczytu w Pekinie eurodolar oscyluje przy 1,17 USD, za to złoty się umacnia.
Krajobraz coraz gorszy
Wczorajsze publikacje ze Stanów Zjednoczonych powinny choć trochę zwrócić uwagę prezydenta największej gospodarki globu, który aktualnie znajduje się w Pekinie. Po skoku inflacji konsumenckiej w USA otrzymaliśmy jeszcze wyższą zwyżkę cen producentów. Inflacja PPI zgodnie z oczekiwaniami miała wzrosnąć z 4,3 proc. r/r do 4,9 proc. r/r. Odczyt znalazł się na poziomie 6 proc. r/r i nie jest jedyną wartością, która powinna dawać do myślenia. PPI bazowe (bez cen energii i żywności) to 5,2 proc. r/r, a konsensus mówił o zmianie z 4 proc. r/r do 4,3 proc. r/r. Tłumaczenia tych zaskakujących wzrostów nie da się przypudrować zestawieniem miesięcznym, gdyż tam również odnotowano niemałe zwyżki. Ceny producentów porównywane do poziomów z marca wzrosły o 1,4 proc., mimo że oczekiwano 0,5 proc.. Czy to koniec złych wieści? No nie. Późniejszym popołudniem poznaliśmy tygodniowe zmiany zapasów paliw. Mimo oczekiwanego ograniczenia dynamiki spadku rezerw ropy z -2,31 mln baryłek do -1,6 mln baryłek oraz utrzymania -2,5 mln baryłek benzyny najnowszy raport wyraźnie zaskoczył na minus, wskazując odpowiednio -4,3 mln baryłek i prawie -4,1 mln baryłek.
Test dla Kevina Warsha
Trzeba przyznać, że moment przejęcia stanowiska przez nowego szefa Fed nie jest najszczęśliwszy. Ceny konsumentów i producentów wyglądają na wymykające się spod kontroli. Trzycyfrowe notowania ropy nie napawają optymizmem, a rezerwy paliw spadają, mimo zwiększania wydobycia przez USA. Do tego gołębie oczekiwania prezydenta, który wobec poprzednika nie wahał się ani rzucać oszczerstw, ani grozić pozwem, ani wszcząć Federalnego dochodzenia w sprawie kosztów remontu siedziby Fed. Choć Kevin Warsh podczas przesłuchań zastrzegał, że będzie stać na straży niezależności Rezerwy Federalnej, to prawdziwy test przyjdzie podczas pierwszych posiedzeń FOMC. Dziś wiemy, że Senat USA zagłosował za jego nominacją stosunkiem głosów 54 do 45. Czy Kevin Warsh okaże się mniej stanowczy niż jego poprzednik? Moim zdaniem to pytanie zadają sobie dziś rynki, co, oprócz wyczekiwania na rezultaty spotkań w Pekinie, ogranicza umocnienie dolara, który powinien zyskiwać chociażby na skutek wczorajszych danych inflacyjnych. Od wczoraj kurs EUR/USD nie może trwale pokonać wsparcia 1,17 USD, pozostając powyżej tego poziomu w czwartkowe południe.
Powrót PLN
Dziś złoty kontynuuje odrabianie strat z początku tygodnia. Kurs EUR/PLN wraca poniżej 4,24 PLN, USD/PLN to 3,62 PLN, GBP/PLN oscyluje przy 4,89 PLN, a CHF/PLN to 4,63 PLN. Umocnienia krajowej waluty nie zakłócają delikatne spadki PKB. Zgodnie z wstępnymi danymi w I kwartale 2026 roku krajowa gospodarka rozwijała się w tempie 3,4 proc. r/r (poprzednio 3,7 proc. r/r) i 0,5 proc. k/k (poprzednio 1 proc. k/k). Zniżki, choć zauważalne, to i tak pozostawiają dynamikę wzrostu na przyzwoitych poziomach, zwłaszcza jeżeli porównamy je do innych państw unijnych. Dodatkowo krajowa waluta wspierana jest jastrzębią narracją płynącą z RPP, której kolejny członek wskazał na większe prawdopodobieństwo podwyżki, niż obniżki kosztu pieniądza do końca roku. To m. in. dzięki temu PLN pozostaje dziś silny nawet do funta, za którym stoją dobre dane. Na Wyspach, mimo prognozowanego spadku, odnotowano wzrost PKB za marzec z 1 proc. r/r do 1,2 proc. r/r. Dodatkowo przetwórstwo przemysłowe wróciło na dodatnie poziomy. Nienajgorsze dane nie pomagają jednak brytyjskiej walucie, której w tym tygodniu wyraźnie ciąży polityka. Rozczarowujący wynik laburzystów w wyborach samorządowych stawia pod znakiem zapytania stabilność rządu premiera Starmera.
Dawid Górny, analityk walutowy Walutomat.pl
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.