Banki będą zwracać pieniądze
Alior Bank, mBank, BNP Paribas oraz Bank Millennium ponownie rozpatrzą odrzucone wcześniej zgłoszenia klientów dotyczące nieautoryzowanych transakcji - przekazał w poniedziałek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Kończą się tym samym postępowania prezesa UOKiK przeciwko tym bankom.
Wcześniej w postępowaniach wobec banków prezes UOKiK zakwestionował sposób, w jaki rozpatrywały one zgłoszenia o nieautoryzowanych transakcji. Zdaniem Urzędu, banki nie zawsze zwracały pieniądze w ustawowym terminie, a w niektórych przypadkach zwracały pieniądze tylko warunkowo – na czas rozpatrywania reklamacji. Jeśli później uznawały, że klient autoryzował transakcję albo ponosi za nią odpowiedzialność, wycofywały zwrot i ponownie pobierały pieniądze z jego rachunku.
UOKiK: banki nie zawsze wywiązywały się ze swoich obowiązków
UOKiK wyjaśnił, że kolejną kwestią były przypadki, w których banki uzasadniały odmowę zwrotu prawidłowym uwierzytelnieniem tożsamości klienta, uznając uwierzytelnienie klienta za autoryzacje transakcji. Urząd podkreślił, że przepisy określają zasady i terminy zwrotu środków, jednak banki nie zawsze wywiązywały się ze swoich obowiązków.
„Było to powodem postępowań wszczętych przez Prezesa UOKiK wobec największych polskich banków w sprawie ich działań po zgłoszeniu przez konsumenta nieautoryzowanej transakcji płatniczej. Cztery z nich zakończyły się decyzjami zobowiązującymi. Decyzje dotyczą Alior Banku, mBanku, BNP Paribas oraz Banku Millennium i kończą trwające blisko cztery lata postępowania wobec tych instytucji” - wskazał.
Oznacza to, że Alior Bank, mBank, BNP Paribas oraz Bank Millennium zmienią swoje praktyki i ponownie przeanalizują zgłoszenia klientów, które wcześniej rozpatrzyły negatywnie.
10 kolejnych postępowań w toku
Decyzje zobowiązujące kończą postępowania wobec Alior Banku, mBanku, BNP Paribas oraz Banku Millennium. UOKiK zaznaczył, że to jednak nie koniec działań prezesa Urzędu dotyczących nieautoryzowanych transakcji płatniczych - w toku pozostaje jeszcze 10 postępowań, w których bankom postawiono analogiczne zarzuty.
„Prezes UOKiK konsekwentnie od lat wskazuje na konieczność odróżnienia pojęć autoryzacji od uwierzytelnienia, a także na obowiązek ustalenia świadomej zgody konsumenta na wykonanie transakcji płatniczej. Autoryzacja i uwierzytelnienie to nie to samo. Autoryzacja oznacza zgodę konsumenta na wykonanie konkretnej transakcji, natomiast uwierzytelnienie pozwala bankowi zweryfikować tożsamość użytkownika lub ważność użycia instrumentu płatniczego” - wskazał Urząd.
Jak bank powinien postępować ze zwrotem kwoty nieautoryzowanej transakcji
Przypomniał, że po zgłoszeniu nieautoryzowanej transakcji co do zasady bank powinien niezwłocznie zwrócić konsumentowi kwotę zgłoszonej nieautoryzowanej transakcji – najpóźniej do końca następnego dnia roboczego po stwierdzeniu takiej transakcji lub otrzymaniu zgłoszenia. Przepisy przewidują wyjątki od obowiązku niezwłocznego zwrotu. Dotyczą one m.in. sytuacji, w której bank ma uzasadnione i należycie udokumentowane podstawy, aby podejrzewać oszustwo ze strony płatnika i poinformuje o tym organy ścigania.
„Zwrot pieniędzy nie oznacza jednocześnie, że bank zawsze i ostatecznie ponosi odpowiedzialność za transakcję. Jeżeli wykaże później, że do nieautoryzowanej transakcji doszło wskutek umyślnego działania konsumenta albo jego rażącego niedbalstwa, może dochodzić od niego zwróconej wcześniej kwoty” - zaznaczył UOKiK.
PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Oni mają w nosie horrendalne ceny pelletu
Mirbud nie zbuduje Rail Baltica. Polaków wyklucza polski sąd
Unia ratuje kury, by udusić polski biznes
»»Arkadiusz Mularczyk: Niemiecka grabież była systemowa – oglądaj „RH+ Rozmowy Czarneckiego” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.