Informacje
Prawdziwe kłącze dojrzałego japońskiego wasabi. / autor: Magnific
Prawdziwe kłącze dojrzałego japońskiego wasabi. / autor: Magnific

Najdroższa roślina na świecie rośnie pod Radomiem

Grzegorz Szafraniec

Grzegorz Szafraniec

Dziennikarz gospodarczy i publicysta z ponad 20-letnim doświadczeniem. Redaktor naczelny kilku uznanych miesięczników, głównie z sektora handlu i FMCG. Twórca największego portalu internetowego w sektorze retail – wiadomoscihandlowe.pl. Wydawca programów gospodarczych w TVP S.A. oraz Forum Ekonomicznego w Karpaczu w 2023 r.

  • Opublikowano: 17 września 2026, 07:30

    Aktualizacja: 17 września 2026, 08:57

  • Powiększ tekst

Wasabi mazuma jeszcze do niedawna była uprawiana wyłącznie w Kraju Kwitnącej Wiśni. Mało kto spodziewał się, że to właśnie w Polsce znajdzie ona drugi dom. Pod Radomiem znajduje się jedyna w kontynentalnej Europie plantacja tej rośliny. Poza Japonią jest ich zaledwie kilka.

W podradomskiej miejscowości Jedlnia-Letnisko działa certyfikowana plantacja prawdziwego wasabi (odmiana Daruma), uznawanego za jedną z najdroższych roślin na świecie. Kilogram jej kłącza może kosztować nawet 1500 zł.

Skąd taka cena?

Wasabi uchodzi za roślinę wyjątkowo wymagającą: potrzebuje czystej wody, stabilnej temperatury i właściwej wilgotności. Do tego dochodzi długi czas, zanim kłącze osiągnie jakość pozwalającą wykorzystać je w kuchni – przede wszystkim do sporządzenia popularnej zielonej pasty kojarzonej głównie z sushi. Produkowane na masową skalę i sprzedawane w sklepach (przede wszystkim wielkopowierzchniowych) „zastępcze” pasty i proszki „wasabi” są jedynie prymitywnymi podróbkami. Firmy oferujące takie specjały podkreślają, że mają one „posmak chili”. Tymczasem ostrość oryginalnego wasabi szybko dociera do nosa i zatok, zamiast długo piec na języku.

Prawdziwe wasabi kontra wszechobecne podróbki

Różnicę między prawdziwym wasabi a produktami sprzedawanymi jako pasty czy proszki widać nie tylko w smaku i konsystencji, ale również w kolorze – świeżo starta pasta może być ciemnozielona, jasnozielona lub żółta, a nie jednolicie „jaskrawozielona”. Po obróbce roślina może być nie tylko pożądanym dodatkiem do sushi, bowiem jadalne są nie tylko kłącza o najbardziej intensywnym smaku, ale również liście i ich łodygi o pikantnym charakterze, co pozwala używać wasabi szerzej w różnych daniach. Warto też pamiętać, że kłącza wasabi są niskokaloryczne – wyróżnia je niewielka zawartość tłuszczu i węglowodanów. Dostarcza za to m.in. błonnik, witaminę C oraz składniki mineralne, takie jak potas, wapń czy magnez.

Grzegorz Szafraniec

Na podst.: Top Agrar, RMF FM, Money.pl

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Lewy beton zalewa polskie budowy. SENT nie pomoże

Herbert Gabryś: Nie wolno odejść od węgla

Inflacja – ostatnia nadzieja Tuska

»»Rekordowe Forum w Karpaczu – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych