Informacje

fot. www.freeimages.com
fot. www.freeimages.com

Projekt przepisów ograniczających wywóz leków za granicę – PO w Sejmie dzielnie walczy z problemami, które sama tworzy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 8 kwietnia 2015, 21:37

    Aktualizacja · 8 kwietnia 2015, 21:41

  • 2
  • Tagi: apteka eksport lekarstwo Ministerstwo Zdrowia prawo
  • Powiększ tekst

Klub PO i koło Ruchu Palikota zapowiedziały w środę poparcie dla noweli Prawa farmaceutycznego, która ma ograniczyć wywóz leków z Polski za granicę. SLD zapowiedziało, że nie będzie głosować przeciw; PiS i PSL chcą dodatkowych rozwiązań w tej sprawie.

W polskich aptekach brakuje niektórych leków, m.in. przeciwzakrzepowych i przeciwastmatycznych. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy jest niekontrolowany wywóz z Polski leków, wyrobów medycznych i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia. Projekt mający zapewnić większą kontrolę nad rynkiem leków przygotowali posłowie PO.

W środę poparcie dla tego projektu zapowiedział klub PO. Jak podkreślił poseł Platformy Rajmund Miller, ustanawia on mechanizm kontroli nad dostępnością leków - jeśli w 5 proc. aptek w danym województwie będzie brakować danego leku, wojewódzki inspektor farmaceutyczny będzie przekazywał tę informację głównemu inspektorowi, a ten ministrowi zdrowia, który umieści go na liście tych leków, które nie mogą podlegać wywozowi.

Głosować "za" zamierza też koło poselskie Ruchu Palikota, co zapowiedział poseł tej partii Łukasz Krupa.

Reprezentujący SLD poseł Piotr Chmielowski poinformował, że jego klub nie będzie głosować przeciw, jednak nie zadeklarował jednoznacznie, czy będzie to głos "za", czy wstrzymujący się. Ocenił, że dzisiejsze rozwiązania prawne są wystarczające, by kontrolować rynek leków, należałoby jednak dostępne dane dotyczące ich dostępności dla pacjentów poddawać wnikliwszej analizie.

Czesław Hoc (PiS) zapowiedział, że jego partia nie będzie głosować przeciw projektowi, ale poparcie dla niego uzależnia od przegłosowania zgłoszonych wniosków mniejszości, które m.in. mają zapewnić wszystkim przedsiębiorcom prowadzącym hurtownie farmaceutyczne stałych dostaw leków refundowanych. W trakcie wcześniejszych prac legislacyjnych za takim rozwiązaniem opowiadała się Naczelna Rada Aptekarska.

Kolejna propozycja PiS dotyczy wprowadzenia zapisu o obligatoryjnym cofaniu przedsiębiorcom łamiącym prawo zezwolenia na prowadzenie wszystkich należących do nich hurtowni czy aptek, a nie tylko tych, w których prawo to złamano.

Marek Gos (PSL) zapowiedział z kolei, że klub tej partii uzależnia poparcie dla tego projektu od wprowadzenia rozwiązań, które zapewnią dostawy leków do aptek w małych miejscowościach. Ocenił, że przygotowany przez PO projekt nie rozwiąże wszystkich problemów z dostępem leków, bo ich źródłem jest nie tylko eksport, ale też ograniczanie dostaw przez ich producentów.

Wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki wskazywał, że wnioski mniejszości zgłoszone przez PiS spowodowałyby efekt odmienny od zamierzonego i umocniłyby pozycję hurtowni, bo nakazywałyby zapewnienie dostaw do wszystkich hurtowni, także tych, które są znane z wywozu leków za granicę.

Podkreślał, że w projekcie znajduje się zapis, zgodnie z którym hurtownia musi na piśmie uzasadnić odmowę sprzedaży leku aptece, co - w jego ocenie - pozwoli udowodnić przypadki, w których hurtownie dysponują lekiem, ale odmawiają jego sprzedaży.

Projekt noweli wprowadza procedurę kontrolowanego wywozu leków przez hurtownika. W tym celu istnieć ma obowiązek zgłoszenia inspekcji farmaceutycznej zamiaru wywozu leku za granicę. Chodzi o sytuacje, gdy hurtownie i część aptek w ramach importu równoległego sprzedają niektóre leki do innych krajów, w których ceny są znacznie wyższe niż w Polsce, np. do Austrii czy Niemiec; nierzadko hurtownia odmawia sprzedaży aptece w Polsce, jednocześnie sprzedając ten sam lek hurtowni za granicą.

W przypadku zagrożenia brakiem dostępności produktu leczniczego Główny Inspektor Farmaceutyczny miałby obowiązek zgłosić sprzeciw w terminie 7 dni roboczych od dnia otrzymania zgłoszenia. Hurtownik mógłby dokonać wywozu tylko w przypadku braku sprzeciwu GIF.

Wywóz leków bez uprzedniego zgłoszenia albo wbrew sprzeciwowi inspekcji farmaceutycznej ma być karany. Kara będzie mogła wynosić do 5 proc. wartości rocznego obrotu netto. Jednocześnie nie będzie mogła być niższa niż dwukrotna wartość wywiezionych lub zbytych leków.

Według szacunków NRA rocznie do innych krajów Unii Europejskiej wywożone są leki warte ok. 2 mld zł.

PAP, sek

Komentarze