Informacje

Fot. Prajar90/Wikipedia
Fot. Prajar90/Wikipedia

„Najwyższy Czas”: Co piąty Polak (3,15 mln!) pracuje w sektorze publicznym!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 3 lutego 2013
  • 16:22
  • 1
  • Tagi: finanse pieniądze płaca Poczta Polska praca pracodawca pracownik Rząd
  • Powiększ tekst

Błażej Górski w „Najwyższym Czasie” przytacza dane o zatrudnieniu w Polsce na przełomie 2011 i 2012 roku. Wynika z nich, że oficjalnie zatrudnionych (na różnych umowach) było ok. 16,1 mln ludzi z czego w sektorze publicznym pracowało ok. 3,15 mln Polaków.

„620 tys. zarabiało na chleb w administracji publicznej, obronie narodowej i obsłudze ubezpieczeń społecznych (jak wyliczył Tomasz Cukiernik w ZUS-ie na początku tego roku pracowało ponad 46 tys. osób ze średnią płacą wynoszącą 3833 zł brutto miesięcznie). Prawie milion pracujących stanowiły osoby zatrudnione w państwowej edukacji. Ponad pół miliona to osoby pracujące w ochronie zdrowia i opiece społecznej. Raport („Ile osób zatrudnia państwo polskie?„) przygotowany przez powiązane z Leszkiem Balcerowiczem Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR) nie pozostawia złudzeń. Pracujący w sektorze publicznym stanowili w Polsce na koniec 2011 roku aż 21,6% pracujących ogółem!”

- pisze Błażej Górski.

Autor porównuje Polskę do innych krajów Unii Europejskiej. Okazuje się, że w sektorze publicznym pracuje mniejszy procent zatrudnionych zarówno w krajach odpornych na kryzys – jak Niemcy (zaledwie 14,8% pracujących), jak i w tych krajach, które mają duże problemy – np. Hiszpanii (16,7% zatrudnionych).

„Statystyka dotycząca Polski wygląda dobrze na tle takich krajów jak Dania (34,8% pracujących w budżetówce i firmach z udziałem skarbu państwa) czy Estonia (27,9%). Warto dodać, że odnotowany w ciągu ostatnich kilku lat wzrost stanowisk utrzymywanych przez podatników (w tej czy innej formie) jest wynikiem światowego kryzysu finansowego. Według FOR kryzys pozbawił pracy przede wszystkim osoby zatrudnione poza budżetówką. Wahania zatrudnienia w sektorze publicznym są symboliczne. Dobrze widać to na przykładzie Estonii. „Spadek liczby pracujących przy prawie niezmienionej liczbie pracowników w sektorze publicznym” sprawił, że „wzrósł odsetek pracujących w sektorze publicznym” z 24% do 28% w okresie 2008-2010.”

- czytamy w „Najwyższym Czasie”

Komentarze