Informacje

Matthias Mueller, szef koncernu Volkswagen, fot. PAP/EPA/ULI DECK
Matthias Mueller, szef koncernu Volkswagen, fot. PAP/EPA/ULI DECK

Afera spalinowa: Volkswagen idzie w zaparte i zaprzecza, że naraził inwestorów na straty

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 2 marca 2016, 21:31

    Aktualizacja · 2 marca 2016, 22:26

  • 0
  • Tagi: afera spalinowa biznes motoryzacja Volkswagen
  • Powiększ tekst

Niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen oficjalnie zaprzeczył w środę, jakoby zbyt późno przyznał się do manipulowania pomiarami toksyczności spalin w swych samochodach i w ten sposób naraził na straty inwestorów posiadających jego akcje.

"Po starannym zbadaniu sprawy przez własnych i zewnętrznych ekspertów prawniczych spółka potwierdza swe przekonanie, że jej zarząd starannie wypełnił swe obowiązki wynikające z niemieckiej ustawy o rynkach kapitałowych" - głosi złożona w sądzie w Brunszwiku odpowiedź koncernu na pozwy inwestorów o odszkodowania.

W okręgu tego sądu znajduje się miasto Wolfsburg, będące siedzibą głównych zakładów i zarządu Volkswagena.

Niemiecka kancelaria prawnicza Nieding + Barth zapowiedziała w styczniu złożenie w sądzie Brunszwiku pozwu domagającego się w imieniu 66 instytucjonalnych inwestorów z USA i Wielkiej Brytanii odszkodowań w łącznej kwocie setek milionów euro.

Wspomniana ustawa nakazuje notowanym na niemieckich giełdach firmom, by niezwłocznie udostępniały opinii publicznej wszystkie informacje, które mogłyby wywołać zmiany kursów ich akcji.

Rozwijający się przed sądem w Brunszwiku spór dotyczy tego, kiedy Volkswagen powinien poinformować o skandalu swych akcjonariuszy. Pierwszy komunikat w tej sprawie przekazał giełdzie 22 września, ale stojące za pozwami osoby twierdzą, że było to o prawie trzy tygodnie za późno.

Powołują się one na doniesienia mediów, iż już 3 września koncern przyznał się EPA w trybie poufnym do stawianych mu zarzutów. Volkswagen argumentuje natomiast, że "wypełnienie tego obowiązku (zawiadomienia giełdy) wymaga, by osoby których on dotyczy miały odpowiednią wiedzę na temat całej sprawy i potrafiły ocenić gospodarcze następstwa tej informacji".

Ewentualność oddziaływania na kursy akcji pojawiła się tutaj jednak dopiero 18 września, gdy władze USA publicznie ujawniły fakt naruszenia przepisów o ochronie środowiska. Po dokonaniu pierwszego liczbowego oszacowania związanych z tym globalnych ryzyk finansowych przedstawiono je niezwłocznie giełdzie 22 września - wskazuje Volkswagen.

PAP, sek

Komentarze