Informacje

Państwo kupi zbiory sztuki należące do Czartoryskich? Będzie specjalna nowelizacja budżetu, dotycząca zakupu dóbr kultury

Marek Siudaj

Marek Siudaj

Redaktor zarządzający wGospodarce.pl

  • Opublikowano: 12 grudnia 2016, 15:40

  • 0
  • Powiększ tekst

We wtorek pod obrady Sejmu ma trafić projekt nowelizacji tegorocznej ustawy budżetowej. Jak wynika z informacji płynących z Sejmu, zmiana ma polegać na wygospodarowaniu pieniędzy na dzieła kultury. Być może chodzi o zakup kolekcji Czartoryskich.

Taką informację podała Krystyna Skowrońska, wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Finansów Publicznych (PO). Jak powiedziała, nie wie, o jaką kwotę chodzi. Według niej możliwe jest poparcie takiej zmiany przez cały parlament "w konsensusie".

Ostatnio mówi się o możliwości nabycia przez państwo kolekcji dzieł sztuki, należących do Czartoryskich. Przypomnijmy, że do tej kolekcji należy m.in. słynna „Dama z łasiczką” Leonarda da Vinci.

Wiceminister kultury Jarosław Sellin powiedział dzisiaj, że jego zdaniem dobrze by było, gdyby kolekcja Czartoryskich stała się własnością państwa, byłoby to też z korzyścią dla bezpieczeństwa zbiorów - powiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Państwo polskie, a więc naród polski, będzie miało na własność jedną z najcenniejszych na świecie kolekcji dzieł sztuki, z tym słynnym obrazem, który zdaniem wielu historyków sztuki jest wybitniejszym obrazem niż słynna +Mona Lisa+ w Luwrze" - powiedział Sellin.

Podkreślił, że nabycie przez państwo korzystnie wpłynęłoby na bezpieczeństwo zbioru.

Gwarancje państwowe i własność państwowa oznacza, że ta kolekcja jest bardzo bezpieczna. Jeżeli to będzie własnością państwa, to będzie bezpieczeństwo państwowe zagwarantowane - mówił.

O rozmowach między Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego a Adamem Karolem Czartoryskim na temat odkupienia przez państwo kolekcji Czartoryskich napisał dziennik "Polska The Times". Według gazety wartość negocjowanej transakcji sięgałaby 0,5 do 1 mld zł. Jak powiedział Sellin, podana kwota "raczej nie jest bliska" tej, której dotyczą rozmowy. Jednak musi być to spora kwota, skoro do jej wypłacenia konieczna jest nowelizacja ustawy budżetowej.

MS/ PAP

Powiązane tematy

Komentarze