Informacje

Włochy muszą zredukować deficyt

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 24 maja 2018
  • 12:55
  • 1
  • Tagi: budżet deficyt finanse polityka prawo UE Włochy
  • Powiększ tekst

Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Valdis Dombrovskis zaapelował do przyszłego rządu Włoch, na czele którego ma stanąć Giuseppe Conte, aby zredukował deficyt budżetowy i przestrzegał zasad UE w kwestiach ekonomicznych

W opublikowanym wywiadzie dla „Corriere della Sera” wiceszef KE zaznaczył, że „UE i jej rynek funkcjonują, jeśli wszyscy przestrzegają tych samych reguł”.

Dlatego istnieją instytucje, którym państwa oddały pewne kompetencje, włącznie z nadzorem nad budżetem - wskazał. My przedstawiamy propozycje, zadaniem rządów jest podjęcie decyzji - dodał Dombrovskis.

Czytaj także:Włochy zagrażają euro

W wywiadzie zamieszczonym dzień po desygnowaniu Contego na premiera rządu dwóch eurosceptycznych ugrupowań, Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd, wiceszef KE odniósł się też do wyrażanych w ich szeregach głosów, że KE nie została przez nikogo wybrana.

Cała Komisja musi zostać zaaprobowana przez Parlament Europejski, wybrany przez obywateli. Nie powiedziałbym, że nie zostaliśmy wybrani” - zauważył Dombrovskis.

Według niego ważne jest to, by włoski rząd utrzymał „odpowiedzialną politykę budżetową i makroekonomiczną”.

Włochy mają bardzo wysoki poziom długu publicznego, drugi najwyższy po Grecji. Ważne jest, by kontynuowały rozważną politykę, by zredukowały deficyt i obniżyły dług - wskazał.

Dombrovskis zastrzegł, że na temat ewentualnych zmian w tegorocznym budżecie UE porozmawia z przyszłym rządem w Rzymie.

Po Brexicie trwa dyskusja na temat przyszłości Europy, istotne jest, by kraje członkowskie wniosły swój wkład. Europejska solidarność przynosi wszystkim korzyści - zauważył wiceszef KE.

Zwrócił też uwagę, że w związku z kryzysem migracyjnym KE zaproponowała Włochom ochronę granic i relokację uchodźców. Przyznał, że lepiej sprawdziło się to w przypadku Grecji.

Ale was nie porzuciliśmy - podkreślił Dombrovskis.

Komentarze