Analizy
Prezes Rezerwy Federalnej Jerome Powell po swojej ostatniej w kadencji konferencji prasowej / autor: PAP/EPA/JIM LO SCALZO
Prezes Rezerwy Federalnej Jerome Powell po swojej ostatniej w kadencji konferencji prasowej / autor: PAP/EPA/JIM LO SCALZO

Inflacja wraca do gry: czy ceny wymkną się spod kontroli?

Krzysztof Pawlak

Krzysztof Pawlak

Analityk walutowy Walutomat.pl

  • Opublikowano: 30 kwietnia 2026, 16:25

  • Powiększ tekst

Znamy już kulisy wczorajszej decyzji Fed – choć stopy pozostały na dotychczasowym poziomie, to mamy widoczny rozłam w tym gremium. Wstępna dynamika CPI w Polsce za kwiecień wyniosła 3,2 proc., a Bank Anglii stosunkiem głosów 8-1 utrzymał koszt pieniądza bez zmian.

Ostatni akord

Wczorajsze posiedzenie banku centralnego USA nie przyniosło zmiany stóp procentowych, które nadal oscylują w przedziale 3,5-3,75 proc.. Kompletnym zaskoczeniem okazał się jednak widoczny rozłam w gremium decyzyjnym. Głosowanie zakończyło się wynikiem 8-4, jeden z członków głosował za obniżką stóp, a pozostała opozycyjna trójka miała wątpliwości co do wpisu w komunikacie o „możliwym łagodzeniu polityki”. Mamy więc mały miszmasz w Fed, czyli skrajne skrzydła – od tych za cięciem stóp, po tych, którzy chcą koszt pieniądza podwyższać. W swoim ostatnim przemówieniu prezes Jerome Powell był bardzo niepewny co do przyszłości, kilka razy wspominał o krótkoterminowym ryzyku inflacyjnym, które już się materializuje. Inflacja CPI w marcu wzrosła do poziomu 3,3 proc., a szacunki za kwiecień pokazują, że może to być już 3,6 proc. Taka sytuacja odsuwa w czasie obniżki stóp, co przekłada się na silniejszego dolara, który po samej konferencji umocnił się w relacji do euro, a EUR/USD znalazł się poniżej 1,17. 

Tendencja wzrostowa

Jak wojna na Bliskim Wschodzie i skokowy wzrost wartości ropy naftowej momentalnie wpływa na wskaźniki cen – widzimy również w naszym kraju. Wstępny odczyt inflacji CPI za kwiecień pokazał wynik na poziomie 3,2 proc., przy odczycie w marcu na poziomie 3 proc.. Co warte uwagi, w ujęciu miesięcznym ceny paliw spadły o blisko 2 proc., ale rosły choćby ceny żywności, co pokazuje, że producenci wyższe koszty energii już przerzucają na konsumentów. Taki sygnał może już dawać do myślenia – przy poprzednich falach inflacji identyczne scenariusze powodowały, że dynamika cen była tak wysoka. Trzeba też dodać, że kwietniowe obniżki podatków na paliwa ze strony rządu miały tylko delikatny wpływ na ceny, a ulga na stacjach nie wyhamowała dynamiki CPI. Dla RPP to jasny sygnał, że przestrzeni do obniżek stóp w tym momencie nie ma. 

EBC i BoE

Dzisiaj w orbicie zainteresowań inwestorów są decyzje banków centralnych, a przede wszystkim płynące z ust ich prezesów komunikaty. Zarówno w strefie euro, jak i w Wielkiej Brytanii (posiedzenia tych banków dzisiaj) obecny kryzys na rynku energii widać o wiele bardziej niż choćby w USA. Chodzi głównie o import surowców do tych krajów – wyższe ceny przekładają się na wzrost presji inflacyjnej, ale też osłabiają aktywność gospodarczą. I w takim otoczeniu banki centralne EBC i BoE muszą podejmować trudne decyzje, stawiając na szali walkę z inflacją, ale kosztem zahamowania wzrostu gospodarczego. Rynek już zakłada, że zarówno w strefie euro, jak i na Wyspach dojdzie do przynajmniej trzech podwyżek stóp o 25 pkt bazowych do końca roku. Póki co dzisiaj Bank Anglii zdecydował się utrzymać koszt pieniądza bez zmian głosami 8-1. W ten sposób BoE zostawił sobie furtkę do działania na najbliższe posiedzenie. Po publikacji nowych danych makro może się okazać, że decydenci będą niejako zmuszeni do działania. O 14.15 poznamy decyzję EBC, a o 14.45 głos zabierze prezes Lagarde. Jednak również w tym przypadku inwestorzy nie zakładają niespodzianki, a rynek pierwsze ruchy na stopach w strefie euro przewiduje na czerwcowym posiedzeniu. Niemniej jednak jastrzębie sygnały mogą być wsparciem dla euro. 

Krzysztof Pawlak, analityk walutowy Walutomat.pl

Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych