Tusk na rzecz Niemiec. "Widać to w dziedzinie gospodarki”
Największym i najważniejszym pytaniem dla Europy jest to, czy Stany Zjednoczone są gotowe być tak lojalne, jak opisano to w naszych traktatach – ogłosił w wywiadzie dla „The Financial Times” Donald Tusk. Wyjaśnił, że chodzi o to, czy Amerykanie pomogą zaatakowanym przez Rosję europejskim sojusznikom. Nawet doświadczeni dziennikarze tej gazety uznali wypowiedź za „niezwykłą”. Spowodowała natychmiastową reakcję nie tylko ambasadora USA w Polsce, lecz także Białego Domu. Amerykanie wskazują, że od dekad to Stany są gwarantem bezpieczeństwa Europy, której wielu krajom zarzucić można, że nie wywiązują się ze swoich sojuszniczych zobowiązań.
Dzieje się to w trakcie wielkiej ofensywy dyplomatycznej Niemiec, które robią wszystko, aby Waszyngton zaakceptował je jako swojego głównego partnera. Aktywność ta przynosi owoce. Wiceszef Pentagonu Elbridge Colby oświadczył, że Waszyngton jest zadowolony, iż Niemcy zaczynają odgrywać główną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa Europie. Wystąpienie Tuska zwiększa nieufność Stanów wobec Polski i działa na rzecz oparcia się Waszyngtonu na Berlinie.
To już kolejna tego typu deklaracja ze strony obecnego rządu w Warszawie. U jej początku leżą skandaliczne wypowiedzi Tuska, który kandydata do najwyższego urzędu w USA nazwał kremlowskim agentem.
Bronisław Wildstein, tygodnik „Sieci”
Pełny artykuł dostępny dla subskrybentów tygodnika „Sieci” Tusk na rzecz Berlina. „Polski premier zabiega głównie o interes niemiecki. Zablokował inwestycje: CPK, drożność Odry, Via Carpatia”
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.