Informacje

autor: PAP/EPA/SASCHA STEINBACH
autor: PAP/EPA/SASCHA STEINBACH

Szefowa KE w Warszawie spotka się z premierem

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 23 lipca 2019
  • 10:52
  • 1
  • Tagi: biznes gospodarka KE polityka UE
  • Powiększ tekst

W czwartek nowa szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen złoży wizytę w Warszawie; spotka się z premierem Mateuszem Morawieckim - poinformował we wtorek rzecznik rządu Piotr Mller. Wsród tematów rozmów m.in. skład nowej Komisji Europejskiej, w tym teka dla polskiego komisarza - dodał.

Mller poinformował na briefingu prasowym, że rozmowy szefowej KE i premiera mają dotyczyć kwestii personalnych przy tworzeniu składu nowej Komisji Europejskiej, w tym teki dla polskiego komisarza. „Będziemy zabiegać o ważną tekę dla polskiego komisarza” - podkreślił.

Jak dodał, rząd od początku nie ukrywa, że istotnymi dla nas obszarami są: szeroko rozumiana gospodarka, wolny rynek, energetyka czy budżet. Ważnym obszarem jest też - jak wskazał Mller - rolnictwo.

Dla nas jest istotne, aby jedna z tych tek, w tych obszarach przypadła dla Polski - oświadczył rzecznik rządu.

Wskazał też, że również ważne jest, aby niektóre z tych tek przypadły krajom, które „skutecznie zrealizują nasze interesy”. Dodał, że istotna jest „równowaga geograficzna” w ramach nowego podziału w KE.

Wcześniej w Polsat News Mller podkreślał, że „istotne jest to, aby uzyskać dobrą tekę w KE tak, aby faktycznie nasz komisarz w UE odgrywał ważną rolę”.

Ale również istotne jest to, jak inaczej będzie podzielona KE pomiędzy poszczególne kraje - zaznaczył.

Mller wskazał też, że Polska ma kilku kandydatów na komisarza KE, bo nasze „zaplecze jest szerokie”.

Jak powiedział, istotne będzie to, jaka teka przypadnie naszemu krajowi. „W takim kontekście będziemy wybierali kandydata . Kandydatów mamy wielu, dlatego też nie boimy się o to, że bez względu na to, jaka to będzie teka i w jaki sposób zostanie ułożona KE ostatecznie, to ten kandydat na pewno będzie dobry” - podkreślił rzecznik rządu.

Mller podkreślił, że obszary, w których Polska chce objąć, poza tym, iż są istotne, to nasz kraj się w nich sprawdził. „To jest nasza silna i dobra strona” - oświadczył rzecznik rządu.

Drugą kwestią, o której mają rozmawiać szefowa KE z premierem, ma być - jak mówił Mller na briefingu prasowym w Warszawie - realizacji agendy strategicznej KE i jej realizacja, m.in. kwestie związane z transformacją energetyczną, z wolnym rynkiem i rolnictwem.

Rada Europejska przyjęła w ramach nowej kadencji cele strategiczne dla nowo wybranej KE na pięć lat, m.in. kwestie związane z rozszerzeniem wolnego runku, czyli z odejściem od protekcjonizmu w niektórych obszarach, m.in. w kwestii transportu, kwestia związana ze sprawiedliwą transformacją energetyczną, czyli te wszystkie cele związane z polityką klimatyczną oraz zmianą sposobu produkcji energii i związane z tym kwestie finansowania tego procesu” - powiedział rzecznik rządu. Ponadto wymienił kwestie migracyjne, dotyczące utrzymania konsensusu w zakresie przymusowych relokacji.

Mller dopytywany przez dziennikarzy, z czyjej inicjatywy dojdzie do czwartkowego spotkania, odparł:

To spotkanie odbywa się z inicjatywy pani przewodniczącej i pana premiera. To było naturalne, że to spotkanie powinno się odbyć. Cieszy nas to, że pani przewodnicząca przyjeżdża do Warszawy na to spotkanie i będziemy mogli rozmawiać o ważnych sprawach dla Unii Europejskiej - dodał.

W ubiegłym tygodniu Ursula von der Leyen - dotychczasowa minister obrony Niemiec - została wybrana przez Parlament Europejski nową przewodniczącą Komisji Europejskiej. Obecnie prowadzi ona rozmowy z poszczególnymi państwami członkowskimi na temat składu przyszłej KE. Po jej wyborze szef rządu Mateusz Morawiecki ocenił, że von der Leyen daje nadzieję na nowe otwarcie w UE. Premier deklarował wówczas, że chce z nową szefową KE najpierw rozmawiać o możliwych tekach dla Polski, a później przedstawi kandydatów do KE.

Głosowanie PE nad całym składem Komisji Europejskiej i przesłuchania poszczególnych osób odbędą się po wakacjach. Obecnie już 15 krajów w mniej lub bardziej oficjalny sposób zgłosiło swoich kandydatów na komisarzy do komisji von der Leyen.

SzSz(PAP)

Komentarze