Powrót risk-off
Dolar wyraźnie dzisiaj zyskuje na szerokim rynku - wzrosty przekraczają 0,5 proc. Z kolei spadki mamy na rynkach akcji, w górę idą ceny ropy - innymi słowy: tryb risk-off jest znów w grze
Wyczekiwane, nocne orędzie Donalda Trumpa nie potwierdziło oczekiwań, co do deeskalacji wojny z Iranem. Wręcz przeciwnie - narracja prezydenta USA zapowiada raczej wyraźną eskalację działań w ciągu najbliższych 2-3 tygodni, co może zapowiadać potencjalną operację lądową w ograniczonej skali jeszcze w przyszłym tygodniu. Pojawiają się spekulacje, że poza zajęciem wyspy Chark, Amerykanie planują wywiezienie z USA złóż wzbogaconego uranu. Jednocześnie zdają się być coraz mniej zainteresowani udrożnieniem Cieśniny Ormuz - zdaniem Trumpa powinny zająć się tym te kraje, którym najbardziej na tym zależy. W mediach pojawia się też narracja o tym, że to USA próbują nawiązać kontakt z Iranem, aby podjąć rozmowy, ale reżim nie jest tym zainteresowany - to buduje fundament pod reakcję USA po 6 kwietnia, kiedy to wygaśnie ultimatum Trumpa - prezydent USA zapowiedział już, że możliwe będą ataki na elektrownie i instalacje przemysłowe Iranu.
Z racji faktu, że jutro mamy Wielki Piątek i większość rynków nie pracuje, to dzisiaj mamy w zasadzie ostatni dzień transakcyjny dla większości rynków. Pełne otwarcie nastąpi dopiero 7 kwietnia, czyli już po wygaśnięciu ultimatum Trumpa w poniedziałek wieczorem. Teoretycznie, zatem dzisiaj powinniśmy zobaczyć bardziej emocjonalne ruchy inwestorów, choć część z nich zdaje się wciąż nie dowierzać temu, że USA dążą w stronę dalszej eskalacji z Iranem.
Dolar wyraźnie dzisiaj zyskuje na szerokim rynku - wzrosty przekraczają 0,5 proc. Z kolei spadki mamy na rynkach akcji, w górę idą ceny ropy - innymi słowy: tryb risk-off jest znów w grze. I na razie niewiele wskazuje na to, aby miało się to zmienić w ciągu najbliższych dni. Scenariusz operacji z użyciem sił lądowych w Iranie jest teraz znacznie bliżej, niż dalej, co może eskalować sytuację na rynkach, które będą za chwilę mniej płynne.
W kalendarzu makro mamy dzisiaj dane z USA - to odczyty Challengera z rynku pracy (godz. 13:30), oraz bilans handlowy i cotygodniowe bezrobocie (godz. 14:30). Ale jutro będzie mieć miejsce publikacja danych Departamentu Pracy, oraz PMI dla usług. Istotna reakcja mogłaby się pojawić, gdyby jutrzejsze, comiesięczne dane były zaskakująco słabe, co podbiłoby obawy związane z mocniejszym spowolnieniem gospodarki. Na razie jednak większość odczytów jest zbliżona do oczekiwań, a niektóre są nawet lepsze, co utwierdza inwestorów w tym, że FED przyjmie postawę wait&see przez dobrych kilka miesięcy.
EURUSD - powrót do spadków
Jeżeli poprzednie dwa dni były korektą wzrostową w trendzie spadkowym, to dzisiejszy ruch w dół na EURUSD jest potwierdzeniem tego scenariusza. Kolejne dni mogą w takim układzie przynieść dalsze spadki na tej parze, jeżeli rynki będą eskalować scenariusz akcji zbrojnej z użyciem amerykańskich żołnierzy w Iranie. Obecnie rynki w zasadzie działają w schemacie news-flow i risk-on (dolar traci)/risk-off (dolar zyskuje).
Wykres dzienny EURUSD
Analiza techniczna podpowiada, że ważne wsparcia mamy wokół 1,15 i dalej 1,1468 i 1,1410. Z kolei opory to 1,1577 i 1,1626.
Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.