Przemowa Trumpa wzmacnia obawy o eskalację
Powrót nastrojów risk-off przełożył się na przecenę metali szlachetnych – silnie tracą złoto (-3,69 proc.) oraz srebro (-6,02 proc.). Rynki terminowe na europejskie i amerykańskie indeksy świecą się na czerwono, wskazując na potencjalne otwarcie rynku kasowego z luką podażową.
Środowa sesja okazała się kolejną odsłoną poprawy nastrojów po wcześniejszym trybie risk-off – zyskiwały indeksy akcyjne, a rentowności spadały. Bardzo mocno, głównie za sprawą silnego otwarcia, umocnił się włoski FTSE MiB, aż o 3,17 proc.. W podobnym stopniu zyskał hiszpański IBEX, który po relatywnie płaskiej sesji finalnie wzrósł o 3,11 proc.. Umocniły się również: niemiecki DAX (+2,73 proc.), francuski CAC40 (+2,10 proc.), angielski FTSE100 (+1,85 proc.) oraz szwajcarski SMI (+1,68 proc.). Najważniejszy europejski indeks STOXX umocnił się o 2,50 proc.. Rentowności 10-letnich bundów spadły o 0,8 proc., schodząc poniżej poziomu 3 proc..
Wyraźny optymizm dopisywał inwestorom na rynku krajowym, gdzie najsilniej umacniały się większe podmioty. Indeks warszawskich blue chipów, WIG20, po relatywnie płaskiej sesji zamknął się na plusie, zyskując 1,86 proc.. Z 20 komponentów składających się na indeks tylko dwa okazały się spadkowe: Orlen (-2,83 proc.) oraz Modivo (-1,19 proc.). Indeks szerokiego rynku WIG umocnił się w podobnym stopniu, o 1,73 proc.. Dobrze radziła sobie również druga i trzecia linia spółek – indeksy mWIG40 i sWIG80 zyskały odpowiednio 1,34 proc. i 0,99 proc.. Rentowności polskich benchmarkowych 10-letnich obligacji skarbowych spadły o 2,81 proc. i wynoszą 5,74 proc.
Przewagę popytu obserwowaliśmy również na Wall Street, gdzie inwestorzy wiązali duże nadzieje z możliwą deeskalacją konfliktu. Indeks szerokiego rynku S&P500 umocnił się o 0,72 proc. Silniej rosła amerykańska technologia, charakteryzująca się wyższą betą – Nasdaq Composite zyskał 1,16 proc.. Przewaga kupujących uwidoczniła się również na spółkach małych i przemysłowych – indeksy Russell2000 i Dow Jones Industrial Average wzrosły odpowiednio o 0,64 proc. i 0,48 proc.
Wydarzeniem, na które czekał cały świat, była przemowa Donalda Trumpa, która miała miejsce o 3:00 czasu warszawskiego. Prezydent oświadczył, że wspólne działania USA i Izraela w regionie zbliżają się do końca. Zamiast konkretnej daty wycofania sił inwestorzy usłyszeli jednak zapowiedź kontynuacji intensywnych działań militarnych w przypadku braku odblokowania Cieśniny Ormuz w najbliższych tygodniach. Prezydent przedstawił przebieg konfliktu jako pasmo sukcesów, wskazując m.in. na zniszczenie irańskich zdolności militarnych oraz eliminację kluczowych przywódców. Pomimo określenia jako pierwotny cel operacji, w przemówieniu podkreślał, że USA nie dążyły do zmiany reżimu, ale jego zdaniem taka zmiana już nastąpiła. W reakcji na utrzymujące się ryzyko przedłużenia konfliktu, w godzinach porannych obserwujemy ponowne umocnienie ropy – WTI osiąga poziom 105,22 USD, a Brent 107,63 USD za baryłkę.
Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi pesymistyczny obraz, indeksy są wyprzedawane. Najsilniejszą przecenę obserwujemy na południowokoreańskim KOSPI, który traci już 4,73 proc. Przewaga sprzedających widoczna jest również w Japonii – Nikkei225 spada o 2,55 proc., a Topix o 1,70 proc.. Przeciągający się konflikt negatywnie wpływa także na indeksy chińskie – Hang Seng traci 1,52 proc., a Shanghai Composite 0,99 proc.. Spadki obserwujemy również w Indiach – Nifty i Sensex tracą po 2,03 proc.
Powrót nastrojów risk-off przełożył się na przecenę metali szlachetnych – silnie tracą złoto (-3,69 proc.) oraz srebro (-6,02 proc.). Rynki terminowe na europejskie i amerykańskie indeksy świecą się na czerwono, wskazując na potencjalne otwarcie rynku kasowego z luką podażową.
Michał Poleszczuk, Analityk, Dom Inwestycyjny Xelion
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.