Informacje

Podatku na razie nie będzie / autor: {Pixabay
Podatku na razie nie będzie / autor: {Pixabay

Podatek handlowy zawieszony do 1 lipca. Senat jest za

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 18 grudnia 2019
  • 18:15
  • 1
  • Tagi: biznes handel podatke senat
  • Powiększ tekst

Zawieszenie do 1 lipca 2020 roku tzw. podatku handlowego - przewiduje nowela ustawy, do której Senat nie zaproponował w środę poprawek. Zwłoka w obowiązywaniu daniny ma związek z prowadzonym przez Trybunał Sprawiedliwości UE postępowaniem w tej sprawie.

Za podjęciem uchwały w tej sprawie głosowało 97 senatorów, nikt nie był przeciw, nikt się nie wstrzymał. Teraz nowela ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej trafi do podpisu prezydenta.

Zgodnie z dotychczasowymi przepisami podatek handlowy miał zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2020 roku. Nowela przedłuża zawieszenie tego podatku do 1 lipca 2020 roku.

Zawieszona ustawa zakłada, że podatek będą płacić sprzedawcy, którzy osiągnęli w danym miesiącu przychód ze sprzedaży detalicznej ponad 17 mln zł. Przewidziano dwie stawki podatku: 0,8 proc. od nadwyżki przychodu powyżej 17 mln zł do 170 mln zł miesięcznie oraz 1,4 proc. od nadwyżki przychodu ze sprzedaży ponad 170 mln zł miesięcznie. Ustawa nie dotyczy sprzedaży przez internet.

Podatek od sprzedaży detalicznej miał pierwotnie obowiązywać od września 2016 roku, jednak Komisja Europejska wszczęła postępowanie o naruszenie prawa unijnego przez Polskę w związku z jego wprowadzeniem. Bruksela argumentowała wtedy, że jego konstrukcja może faworyzować mniejsze sklepy, co może być uznane za pomoc publiczną. Stwierdziła następnie, że podatek został wprowadzony w sposób niezgodny z prawem. Wydała też nakaz zawieszenia jego stosowania do czasu zakończenia jego analizy przez urzędników w Brukseli.

Polska nie zgodziła się z tym stanowiskiem, ale pobór podatku został zawieszony. Na przełomie listopada i grudnia 2016 roku skierowała do Trybunału Sprawiedliwości UE skargę na decyzję KE. Przekonywano w niej, że KE dokonała błędnej kwalifikacji podatku, jako pomocy państwa. Oceniono też, że wydany przez Komisję nakaz niezwłocznego zawieszenia stosowania podatku w Polsce narusza unijne prawo. Resort finansów argumentował wówczas, że reakcja KE może być uznana za dyskryminację Polski w kontekście podobnych podatków funkcjonujących we Francji i Hiszpanii.

W połowie maja br. Polska w Sądzie Unii Europejskiej wygrała sprawę przeciwko Komisji Europejskiej dotyczącą podatku od sprzedaży detalicznej. Zdaniem sądu „KE popełniła błąd”, uznając ten podatek za niedozwoloną pomoc publiczną. W lipcu Komisja odwołała się jednak od tego wyroku.

Wiceminister finansów Leszek Skiba podczas prac nad ustawą w Sejmie mówił, że rząd liczy, iż do końca czerwca 2020 r. TSUE po raz kolejny przyzna rację Polsce w sporze z Komisją. Pod koniec listopada służby prasowe TSUE poinformowały PAP, że ostateczne rozstrzygnięcie Trybunału dot. podatku handlowego zapadnie za mniej więcej 10 do 12 miesięcy; w najlepszym przypadku przed wakacjami przyszłego roku.

Przedstawiciel resortu finansów zwracał uwagę, że podatek handlowy „prędzej czy później wejdzie w życie”.

Czytaj też:Nie bedzie podatku handlowego. Przynajmniej do lipca

(PAP), DS

Komentarze